wtorek, 21 października 2014

Pachnące wtorki: Midnight Oasis

To już trzeci post z cyklu makijażowo-zapachowego. Dla przypomnienia: to seria wpisów łącząca makijaże z krótkimi recenzjami wypróbowanych przeze mnie pachnących wosków Yankee Candle. Dzisiaj tematem przewodnim jest Midnight Oasis.

osa2

Makijaż oczywiście musiał być fioletowy, a że bardzo lubię ten kolor, malowanie było czystą przyjemnością :). Sięgnęłam po lekko błyszczący fiolet i podkręciłam go jeszcze połyskującym pyłkiem. W wewnętrznym kąciku dodałam trochę jasnego, koralowego odcienia, bardzo lubię ten duet kolorystyczny! Ostatecznie postawiłam na czarne rzęsy, ale najpierw zrobiłam próbę z niebieskim i różowym tuszem. Nie wyszła zbyt dobrze, więc w końcu pomalowałam je zwyczajnym tuszem, ale jak się porządnie przyjrzycie to coś różowego można na rzęsach dostrzec.

oas21

Wosk Midnight Oasis był jednym z tych zapachów, których byłam bardzo ciekawa. Lubię takie tajemnicze, cięższe nuty zapachowe, a Midnight Oasis właśnie taki się wydawał. Niestety jak dla mnie to kompletne rozczarowanie. Oczywiście odbiór zapachów do kwestia mocno indywidualna, więc bardzo prawdopodobne, że innym będzie się podobał, jednak w mój gust ani trochę nie trafił. Nuty zapachowe to cytrusy, drzewo sandałowe i morska bryza. Dla mnie to ten rodzaj ciężkich, duszących i męczących zapachów od których łatwo może rozboleć głowa. Bardzo mocno kojarzy mi się z męskimi perfumami, takimi ciężkimi i trochę starego typu. Jest w tym zapachu także mocno słona nuta.. i o ile słodko-słone, karmelowe zapachy lubię to w tym przypadku zupełnie mi nie pasuje.

oas1

DSCN2709

Mój wosk jest z Goodies, a ofertę YC przejrzycie tutaj. Z tego co czytałam jest wiele zwolenniczek Midnight Oasis, wosk zbiera dobre opinie. Ja niestety go nie polubiłam. A Wy mieliście ten wariant?

42 komentarze:

  1. Jego nie miałam, ale ogólnie już chyba nie będę mieć wosków YC, zastanawiam się czy nie wystawić swojego zapasu na allegro...

    Za to makijaż obłędny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czym Cię tak zraziły? Przerzuciłaś się może na inne woski :)?

      Dziękuję :))

      Usuń
    2. Śmierdzeniem! :)))))))))))))))))) Mam bardzo czuły węch i po prostu nie mogę wytrzymać tego spalonego woskowego zapachu, który bardzo szybko zaczyna przebijać przez aromat. W tej chwili korzystam tylko z Kringle, czaję się na sojowe woski, chyba w Bonarce stacjonarnie jakieś sprzedają. Muszę ogarnąć temat.

      Usuń
    3. Ahaha:D. Ja właśnie węch mam słaby i w YC tego specjalnie nie czuję za to w zwykłych świeczkach bardzo często;). Sojowce to może być to, ja w nim w ogóle tej woskowej nuty nie czułam. Nawet nie wiedziałam, że mają w Bonarce, będę musiała o nią zahaczyć przy okazji:D

      Usuń
    4. W Home&You są ładnie pachnące świece w rozsądnych cenach, i nie śmierdzą palonym woskiem. :D Ale zapachy mają dość dyskretne i takie zwykłe.

      Usuń
  2. mam go i na sucho lubię, zobaczymy co to będzie jak go zapalę : ) a makijaż nie będę sie powtarzala, jak zwykle OGIEŃ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już na sucho nie lubiłam:D. Dzięki:))

      Usuń
  3. Magiczny makijaż... wosku nie miałam, ale wygląda kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już po tytule wiedziałam, że będzie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny makijaż, a ten wosk należy do moich ulubieńców ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie lubię ciężkich zapachów, ładny makijaż. Z różową maskarą też pewnie ciekawie wyglądało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno ciekawie, ale rzęsy trochę ginęły na tle intensywnego fioletu :)

      Usuń
  7. Makijaż piękny i super dobrane kolorystycznie do wosku. tego wosku niestety nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten cekin świetnie dopełnia cały makijaż, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. makijaż cudowny ! uwielbiam fiolet na powiekach a do brązowych tęczówek pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, brązowym tęczówkom pasuje idealnie :)

      Usuń
  10. Ślicznie :) jeszcze nigdy nie skusiłam się na fiolet na powiece. Zawsze boję się efektu "podbitego oka". Podoba mi się z każdą chwilą kiedy na niego patrzę. Może czas też się skusić na fiolecik :) a takie pytanko różowy tusz skąd masz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oddzielony kreską na górnej powiece na pewno nie da takiego efektu:). A różowy tusz z Essence, mają jeszcze zielony, niebieski i fiolet. Nawet fajny, widoczny, choć nie jakiś extremalnie intensywny ;)

      Usuń
    2. To chyba musiałabym się bliżej przyjrzeć tym tuszom :) a takie pytanko odnośnie zamówień z BPS to Twój kod rabatowy jeszcze działa? Bo chciałam zamówić kilka pierdołek i nie wiem gdzie go wpisać :D

      Usuń
    3. Powinien działać, gdzieś przy składaniu zamówienia powinno być pole do wpisania kodu. Najlepiej spróbuj (bo żeby kasę zjadło to i tak na paypalu trzeba potwierdzić), a jak nie wejdzie to daj znać :)

      Usuń
  11. Kolejny cudny makijaż, niby kolorów mało a efekt powala! Chyba się przekonuję powoli do takich, hmm muszę coś zmalować!
    A co do zapachu - nie brzmi dla mnie zachęcająco, też nie lubię takich smrodków ;) Ostatnio jeśli o woski chodzi szaleję na punkcie orzechowego ze scented <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ostatnio ciągle noszę monochromatyczne:D. Tego wosku nie znam, ale chętnie bym poznała, bo lubię zapach orzechów:D

      Usuń
  12. Piękny makijaż, twoje oczy slicznie wyglądaja w każdym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię męskich zapachów, ale oczko cudne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wygląda u Ciebie ten fiolet!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudownie to wygląda ;-) Szkoda, że nie widać całej twarzy^^
    Bardzo podoba mi się Twój blog ;-) Co powiesz na wspólną obserwację?
    Jeśli tak, daj znać u mnie na blogu. 101% uczciwego rewanżu ;-)
    Pozdrawiam ;*

    Miśka
    miska-grabowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Makijaż wspaniały,muszę przyznać że dość często inspiruję się Twoimi makijażami. Zapach Midnight Oasis miałam chyba 2 razy.Średnio lubię męską nutę w woskach ale ten nawet mi się podobał.Zapach to jednak bardzo indywidualna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  17. mam ale nie otworzylam jeszcze, wypalam stare woski ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. ach, mejkap cudowny, zapomnialabym :D

    OdpowiedzUsuń