niedziela, 19 października 2014

Szaro-srebrny french manicure na jesień

Do klasycznego frencha chyba nigdy się nie przekonam, ale za to w kolorowej wersji bardzo lubię nosić. Jest bardzo prosty i łatwy do wykonania, ale jednocześnie efektowny, moim zdaniem często dużo bardziej niż skomplikowane wzorki. Latem podoba mi się w żywych kolorach, a jesienią i zimą w ciemnych albo metalicznych.

Tym razem wybrałam połączenie srebra i szarości – moim zdaniem te kolory świetnie ze sobą współgrają! Do wykonania tego frencha użyłam lakierów hybrydowych, więc mani wytrzymał bardzo długo i nawet mi się nie nudził.

DSCN2467

DSCN2446

Użyłam lakierów hybrydowych Semilac – w tym momencie to moje ulubione hybrydy, pobiły Tiftona, który też jest w porządku, ale jednak Semilac bardziej mi pasuje. Bardzo dobrze kryją, mają dobrą formułę i nie obkurczają się jak niektóre hybrydy. Wytrzymują do dwóch tygodni – na moich paznokciach bez problemu, na problematycznej płytce albo u osób, które często np. moczą dłonie czasem trochę krócej. CO dla mnie bardzo ważne – łatwo się odmaczają, schodzą szybko i bez problemów! Ja osobiście bardzo polecam, w tym momencie dokupuję hybrydy tylko tej marki : ). Jedyny minus, który zauważyłam jest taki, że niektóre kolory lubią się marszczyć pod lampą (u mnie szary i biały). Trzeba nakładać naprawdę super cienką warstwą, żeby się nie pomarszczyły.

Do tego zdobienia użyłam kolorów Stylish Gray i Silver Dust. Szczególnie Silver Dust zasługuje na uwagę, jest bardzo kryjący i mocno metaliczny.

DSCN2786

DSCN2458

Lakiery hybrydowe Semilac można kupić na http://pazurki.com.pl/ – są po 26zł co jak na hybrydy jest niską ceną. Czy chcielibyście zobaczyć inne wzorki lakierami hybrydowymi w wersji krok po kroku?

57 komentarzy:

  1. Ale subtelnie i elegancko. Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Srebrny bardzo mi się podoba! :) Hm, nie spotkałam się jeszcze z tym, żeby hybryda się marszczyła o.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. semilac jest swietny. mi się jeszcze nic nie pomarszczyło, ale powodem na pewno są za grube warstwy hybrydy. Dlatego należy nakładać dwie cienkie zamiast jednej grubej :)

      Usuń
    2. Dokładnie tak ;). Przy niektórych kolorach nie trzeba bardzo uważać, ale są takie które wymagają ultra cienkich warstw :)

      Usuń
  3. Świetnie się prezentuje taki mani :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie to wygląda i tak inaczej!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marszczą się właśnie te które mają mocną pigmentację, zdarza się to też czarnemu ale nie zawsze :) Własnie grunt to bardzi cieniutkie warstwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie :). Mój czarny z kolei się nie marszczy, ale mam z innej marki.

      Usuń
  6. Też polubiłam Semilac, fajne są. Hybrydowe tutoriale jak najbardziej na tak! :D
    I taki srebrno-szary french jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nigdy nie miałam na paznokciach tradycyjnego frencha. Też wolę różne wariacje kolorystyczne, wygląda to o wiele ciekawiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam, ale nie bardzo go lubię ; )

      Usuń
  8. Subtelnie, ale jak ładnie! Muszę wypróbować frencha w tej wersji kolorystycznej :]

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi schodzą opornie, pomimo że robię wszystko tak jak powinnam.. Chyba mam za dobrą płytkę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne, z Semilacem akurat nigdy nie miałam żadnych problemów - odchodzą ładnie przy użyciu drewnianego patyczka. Może za krótko odmaczałaś? Jak ja jeszcze spiłuję warstwę top coatu to już w ogóle świetnie się ściągają.

      Usuń
  10. Do takiego frencza to nawet ja jestem przekonana! Piękny!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo efektowne wykończenie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny manicure! Ja właśnie dostałam zestaw do hybryd od męża i wczoraj zrobiłam swoje pierwsze hybrydy - też oczywiście Semilac. Już jestem w nich skrajnie zakochana :) Mam 4 kolory, ale już planuję zakup kolejnych - w tym właśnie 105 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwi mnie to, są naprawdę dobre:). A kolory mają świetne:D

      Usuń
  13. Ładnie podkręcona klasyka :) Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam takie manicure, śliczny jest! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne kolory , połączenie , lakiery hybrydowe wygrywają ;)

    Obserwujemy :)

    Serdecznie zapraszamy do NAS

    Buziaki

    xo xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ładnie prezentuje się takie połączenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. poproszę o jak najwięcej krok po kroku ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale zbieg, ja od trzech dni walczę z szarym lakierem i poprawiam po kolei pazurki bo sie marszczy albo zapowietrza, a juz watpiłam w siebie - dziękuje za wsparcie i poproszę krok po kroku ile się da :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam nieudane pierwsze podejście, ale super cienka warstwa to klucz do sukcesu :D

      Usuń
  19. mega jest taki frencz ♥ kolorystyka super, pasuje teraz na jesień do sweterków :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie :) Nigdy nie robiłam frencha w kolorze. Raczej zawsze noszę klasyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei rzadko robię ten tradycyjny : )

      Usuń
  21. Taki mały dodatek, a jaki piękny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Hubryd nie używam, ale french w takim wydaniu również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi się bardzo podoba ;)). Muszę też w najbliższej przyszlosci kupic hybrydy ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdobienie cudne ale do hybryd to mnie w ogóle nie ciągnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie ciągnęło nic a nic, ale chociaż hybrydy robię głównie innym to czasem sama dam się skusić : )

      Usuń
  25. cudna klasyka ;) ładnie idealnie pasują na jesień

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny manicurre na jesienne dni i noce. Moja dziewczyna dziś powiedziała mi, że jakbym mógł znaleźć jakiś świetny makijaż, na kolejny tydzień to by mnie ucałowała. No więc chyba właśnie dziś nadejdzie taki moment.Dzięki za pomoc w pomyśle, na coś nowego i pasującego do obecnej pory roku.

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie to wygląda, prostota w eleganckim wydaniu. Ja na razie nie próbowałam hybryd, przeraża mnie wizja ich zdejmowania, odmaczania, czort wie czego jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo łatwo się ściągają (o ile nie są z kiepskiej marki), moim zdaniem usuwa się je łatwiej niż brokatowy lakier do paznokci ;)

      Usuń
  28. Klasyczny kolor bardzo w moim stylu :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczny mani. czekam na step by step ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie semilac ściąga się tragicznie!!! Zawsze postępuje według instrukcji, matowie top, namaczam wacik, zawijam folie 10-15 min, ale później już tylko zeskrobywanie drewnianym patyczkiem. Próbowałam acetonu,semilac remover oraz innych remówerów do hybryd, grzałam dłonie, wkładałam poznacie do UV albo do gumowych rękawiczek. Niestety nic nie pomaga i nie przyśpiesza ich ściągania. Do tego zawsze zostają mi resztki bazy i paznokcie są matowe w tych miejscach. Średnio zajmuje mi to ok 45 min. Próbowałam je ściągać u 5 kolejnych osób i każdy kolor tak samo kiepsko schodzi. Bardzo proszę poradźcie mi w jaki sposób można je łatwo ściągnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, tak sobie myślę że "tragiczne ściąganie" może oznaczać też co innego dla każdej osoby :). W moim oczuciu Semilac ściąga się dobrze, ale miałam do czynienia z hybrydami, które ściągało się jak żel (aceton ich nie ruszał i trzymały się płytki jak wściekłe). Semilac schodzi u mnie bez problemów po 15 minutach odmaczania w folii, ale resztki spiłować trzeba i oczywiście trochę to zajmuje, więc możliwe jest (tak sądzę), że u Ciebie wygląda to podobnie tylko po prostu spodziewałaś się lepszego efektu. Jedyne co jeszcze przychodzi mi do głowy (bo wszystko inne na pewno robisz okej) to zastąpienie patyczka takim metalowym radełkiem o pólokrągłym przekroju. Odpowiednio używane nie porysuje płytki a jest trochę precyzyjniejsze i "szybsze" niż patyczek w moim odczuciu :)

      Usuń