poniedziałek, 3 listopada 2014

Golden Rose Color Expert 97

Kolejny z nowych, jesiennych odcieni lakierów Golden Rose to piękna, jaskrawa czerwień z serii Color Expert, o numerze 97. Podobnie jak inne lakiery z tej linii, z którymi miałam styczność, ma odpowiednią formułę i bardzo dobrze się nakłada. Do tego szybko schnie, a na moich paznokciach trzyma się nieźle. Jak na razie jeszcze żaden Color Expert mnie nie zawiódł ;).

Nad dzisiejszą czerwienią nie będę długo się rozwodzić – to czysty, jaskrawy, ciepły odcień czerwieni o idealnie kremowym wykończeniu. Zupełnie podstawowy, bez żadnych domieszek, nazywany zazwyczaj “strażacką” czerwienią. Na paznokciach widzicie dwie warstwy : ).

DSCN3096

DSCN3095

DSCN3089

DSCN3099

49 komentarzy:

  1. Kolor jak najbardziej moj, ale za nim kupie kolejna taka czerwień musze zuzyc ich chociaz polowe : p

    OdpowiedzUsuń
  2. ładne, zadbane paznokcie :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor ładnie komponuje się z Twoją karnacją. Pasuje Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny jest ten odcień :). Niestety u siebie nigdzie nie mogę dostać tych lakierów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem z dostępnością trochę jest, bo poza firmowymi stoiskami bardzo rzadko je widuję..

      Usuń
  5. Idealny kolor dla mnie, mega :)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny! jakim aparatem robisz tak świetne zdjęcia?:)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam go, ale jeszcze nie próbowałam na paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam czerwień na pazurkach :-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś pięknego. Mam numer 35 z tej seri, który jest bardzo ciemny odcieniem czerwieni i go uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kolor, ale mam wrażenie, że w linii Rich Color jest identyczny.
    W ogóle wydaje mi się, że to są te same lakiery tylko buteleczki się różnią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwie, też mi się wydaje że kolory się powtarzają między seriami ;)

      Usuń
  11. Klasyka, do której ja jeszcze nie dojrzałam ;P Na razie nie lubię czerwieni ani na swoich ustach, ani na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to kwestia dojrzenia, bo ja czerwień na ustach i paznokciach lubiłam odkąd zaczęłam pierwsze podrygi w makijażu, a inni po prostu nie lubią i już :D

      Usuń
  12. Piękna czerwień ze świetnym kryciem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny strażak i pięknie pomalowane paznokcie, aż miło popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor ładny bez dwóch zdań, lecz lakier zostawia nie za fajną politurę jak widać ze zdjęcia. Są świetne lakiery które trzymają się na paznokciach nawet do 11 dni...to nie przesada....wszystko zależy od przygotowania paznokcia...gdyż normalnie lakier na paznokciach ma uszczerbki po dwóch lub trzech dniach i potrzeba przemalowywać lub łatać :).... Ale KOLOR CZERWONY jest ulubionym kolorem wielu wielu naprawdę wielu kobiet ..........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Politurę... hm nie znam tego określenia na lakier do paznokci :).
      Hm no nie zgodzę się tak do końca, bo na moich paznokciach wiele lakierów wytrzymuje i tydzień nawet (choć zmywam zawsze wcześniej, bo kolory mi się nudzą), także dla mnie odpryski po dwóch dniach to nie norma, ale wada;).

      Usuń
  15. Ładniusi, uniwersalny czerwony kolorek. Jasna czerwień. Piękny na codzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kolor do wszystkiego świetnie pasuje :)

      Usuń
  16. Bardzo fajny, soczysty kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. tej serii z golden rose nie miałam, ale lakiery tej firmy bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam czerwienie na paznokciach.Tylko zawsze muszę trafić na odpowiedni odcień .Pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda świetnie no i nie widać prześwitów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Słoneczko, jak masz takie szerokie paznokcie (środkowy, a zwłaszcza mały) to lakier służy właśnie temu, by je skorygować optycznie. Nie maluje się od brzegu do brzegu. "Makijaż" paznokci jest w zasadzie tym samym czym makijaż oczu, ma skorygować niedoskonałości.
    Fajnie, że są gładkie, fajnie, że są długie i piękne przypiłowane w migdał, skórki są nawilżone i jak mniemam delikatnie odsunięte, ale ta szerokość psuje efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak - kwestia gustu. Dawniej malowałam zostawiając więcej brzegu, teraz wolę jednak taki sposób. Może nie umiem spojrzeć na nie obiektywnie, ale nie uważam, żeby były nad wyraz szerokie ; )

      Usuń