poniedziałek, 10 listopada 2014

Pielęgnacyjne odkrycie: OLEJEK GREJPFRUTOWY

O olejku grejpfrutowym wspominałam krótko już kiedyś na blogu, ale pora napisać o nim coś więcej – to mój absolutny hit w pielęgnacji! Stosowany systematycznie zawsze sprawia, że moja cera ma się coraz lepiej. Widocznie zapobiega powstawaniu nowym niedoskonałościom i o dziwo działa pod tym względem na moją skórę o wiele efektywniej niż bardzo popularny olejek z drzewa herbacianego, który ma działanie typowo bakteriobójcze. Olejek grejpfrutowy jest w moim odczuciu najlepszy na zmiany trądzikowe ze wszystkich kosmetyków, kremów i olejków jakie kiedykolwiek wypróbowałam, a do tego bosko pachnie!

DSCN3375

Jak to zazwyczaj bywa, na olejek grejpfrutowy trafiłam przypadkiem. Szukałam jakiegoś ładnie pachnącego olejku eterycznego i wahając się między tym a pomarańczowym wybrałam grejpfruta. Dopiero potem poczytałam o jego właściwościach i wypróbowałam na skórze. Efekty od razu mnie zaskoczyły :).

Moja cera zawsze była problematyczna i choć teraz wygląda nieporównywalnie lepiej do stanu sprzed iluś lat, to daleko jej do ideału. Zawsze mam problem z drobnymi niedoskonałościami a do tego większość kosmetyków, szczególnie kremów, mnie uczula. Bardzo ostrożnie próbuję nowych kremów czy olejków. Olejek grejpfrutowy widocznie wygładza moją cerę i zapobiega niedoskonałościom jak żaden inny kosmetyk.

Olejku absolutnie nie można stosować w czystej postaci na skórę! Zawsze należy go rozcieńczyć, ja stosuję dosłownie kropelkę wymieszaną z porcją kremu albo bazowym olejem. W wakacje zrobiłam sobie nawilżającą mgiełką z dodatkiem tego olejku, też była bardzo fajna. Z olejkami eterycznymi trzeba uważać i sprawdzać czy nie zareagujemy na nie alergią.

DSCN3377

DSCN3374

Oczywiście olejek grejpfrutowy jest idealnym dodatkiem do kąpieli albo do kominka. Ma bardzo świeży, orzeźwiający zapach i choć nie szaleję za grejpfrutami to ten zapach po prostu uwielbiam. Co jeszcze warto wiedzieć o olejku? Na pewno to, że reaguje na promienie słoneczne, więc nie powinno się go używać podczas ekspozycji skóry na słońce (ja stosuję tylko na noc). Podobno pomaga też w redukcji cellulitu, dlatego dodaję go czasem do innego oleju i robię masaż antycellulitowy, ale na własnej skórze nie sprawdziłam czy działa – mój cellulit jest oporny ;).

Bardzo go polecam, oczywiście nie wiadomo czy u innych sprawdzi się tak samo jak u mnie.. ale co szkodzi spróbować, jeśli jest niedrogi a w razie czego można zużyć do kominka ;). Dla mnie jedynym minusem jest dostępność. W ostatnim czasie nieźle się za nim nachodziłam, ale w większości aptek niestety go nie mieli. Ten, który mam teraz jest z firmy ETJA (tutaj jest),w 100% naturalny i kosztuje coś koło 7zł.  Dla mnie hit <3!

56 komentarzy:

  1. Kolejny produkt, który dopiszę do swojej listy zakupowej :) jeśli chodzi o grejpfruty to uwielbiam w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię, ale nie uwielbiam:). A co do gorsetu to bardzo fajny i chyba faktycznie musi pasować:D. Ja nie mam ani jednego gorsetu, ale bardzo mi się podobają!

      Usuń
    2. To ja wręcz kocham grejpfruty :) ostatnio odkryłam fantastyczną odmianę "sweetie". Są cudowne na soki. Słodsze i mega soczyste :) mój ulubiony sok ostatnio to połączenie trzech odmian grejpfruta - biała, czerwona i właśnie sweetie <3 fantastyczny mix :)

      Ja od dawna byłam zauroczona gorsetami i wreszcie skusiłam się na zakup :) jest cudowny :) własnie zamówiłam kolejny z tym, że teraz czekam na underbust :) zobaczymy jaki będzie :)

      Usuń
  2. no proszę, zaskoczyłaś mnie informacją, że działa skuteczniej niż olejek z drzewa herbacianego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniałaś mi stare dobre czasy:) W ramach pracy magisterskiej badałam właściwości bakteriobójcze różnych olejków eterycznych, najbardziej skuteczny był ten uzyskany z drzewa herbacianego, tuż za nim uplasował się grejpfrutowy. Z kolei rozmarynowy był najsłabszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo to ciekawe - fajna byłaby taka lista:)

      Usuń
  4. Nie używałam jeszcze tego olejku, ale myślę, że nadszedł czas aby go sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przekonać się na własnej skórze : )

      Usuń
  5. Ja mam na niego wściekłe uczulenie, kropelka na wannę wody to już za dużo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uch, z olejkami etarycznymi lepiej jednak uważać ;)

      Usuń
  6. Zastanawiam się nad nim już od dawna i na pewno kiedyś go w końcu kupię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest w końcu jakiś drogi więc można spróbować : )

      Usuń
  7. Śuper, właśnie się zastanawiałam, gdzie można kupić dobre olejki eteryczne. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najłatwiej w aptece, ale często mają mały wybór ; )

      Usuń
    2. Może to głupie, ale nigdy nie wpadłam na to, że olejki sprzedają w aptece ;) No to dzięki podwójnie!

      Usuń
  8. No pięknie, muszę wypróbować. Podejrzewam, że na mnie może zadziałać, bo cuda u mnie robiło picie citroseptu, które z lenistwa zarzuciłam. Chyba czas się przeprosić z grapefruitami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak działał na Ciebie citrosept? Nigdy nie miałam ;)

      Usuń
  9. Zapiszę go do listy zakupowej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o jego właściwościach antycellulitowych, ale nie wiedziałam, że może tak dobrze działać na cerę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety na mnie nawet olejek z drzewa herbacianego nie działa, jeśli chodzi o niedoskonałości. Olejek grejpfrutowy miałam i bardzo chętnie stosowałam do kominka. Cudowny, świeży zapaszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie, olejek z drzewa herbacianego nie powodował stopniowego polepszenia cery, choć oczywiście to świetny olejek o bardzo uniwersalnym zastosowaniu:). A grejpfrut - to prawda, pachnie bosko :)

      Usuń
  12. Zachęciłaś mnie :D będę mieć i do kominka i na twarz

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem zachwycona olejkiem cytrynowym i pomarańczowym, używam ich na zmianę rozcieńczonymi wodą do przemywania twarzy, rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  14. Będę musiała sprawdzić, bo moja skóra ostatnio mnie dobija.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją poratował, więc może i u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  15. Mnie również zachęciłaś, już wyobrażam sobie ten zapach <3 Uwielbiam grejpfruty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak lubisz grejpfruty to na pewno pokochasz ten zapach :D

      Usuń
  16. Muszę go wypróbować na niedoskonałości, bo olejek z drzewa herbacianego już mi się znudził, a zapach grapefruita bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko koniecznie rozcieńcz wcześniej :))

      Usuń
  17. ja go mam ochotę użyć do balsamu. bo moja koleżanka bardzo sobie chwali jego działąnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Będzie mój :P Skoro działa świetnie na cerę trądzikową, będzie dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy na każdą trądzikową, ale u mnie się sprawdza : )

      Usuń
  19. też lubię zapach grejfruta...cytrynkę też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię zapach cytryn, ale olejku to nie miałam : )

      Usuń
  20. Twój wygląd przekonuje do takich rozwiązań;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj moja cera pozostawia wiele do życzenia ; )

      Usuń
  21. Świetnie się składa, bo akurat go posiadam :-))

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię grejpfruty, dlatego zapach też do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  23. Coś idealnego dla mnie, już zamawiam bo akurat planowałam zakupy na zrobsobiekrem i też go mają ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie pomyślałabym, że można w ten sposób go używać. Mam nawet w domu grejfrutowy olejek do kominka, ale nie kupowałam go w aptece, więc chyba nie będę ryzykowała.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobrze, że napisałaś, że należy stosować go w rozcieńczonej wersji, bo zając siebie, jakbym gdzieś miała okazję go użyć, nałożyłabym go w postaci czystej na twarz ;-) Miałam, chyba nawet i z tej firmy kiedyś, nie raz grejpfrutowe olejki do kominka, dają bardzo przyjemny i nie męczący aromat.

    OdpowiedzUsuń
  26. chętnie wypróbuję go u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kto by pomyślałem, że olejek grejpfrutowy może mieć takie działanie..

    OdpowiedzUsuń
  28. Olej grejpfrutowy jest świetny. Używam również olejku kokosowego i olej arganowy. Najlepsze z najlepszych!

    OdpowiedzUsuń