niedziela, 2 listopada 2014

To się opłaca: dobre, matowe, kolorowe cienie po 3,49zł

Ostatnio poniosło mnie do Natury w celu obejrzenia nowości od Essence, ale przy okazji rzuciła mi się w oczy niezła promocja na cienie Sensique. Są to matowe cienie w żywych kolorach z serii Velvet Touch, które weszły na wiosnę/lato do oferty marki, a teraz są wyprzedawane. Cienie mam już od dawna, ale jakoś do tej pory zapominałam o nich napisać na blogu, ale teraz już musiałam o nich pamiętać – szkoda by było przegapić tą obniżkę, bo cienie są naprawdę przyzwoite. Z 6,99zł przecenili je na 3,49zł, obniżka ma potrwać do 5 listopada, albo do wyczerpania zapasów o ile dobrze pamiętam.

Dla kogo będą szczególnie interesujące? Myślę, że dla dziewczyn, które są na etapie kompletowania kosmetyczki czy kuferka. Spora część kolorów to czyste, żywe odcienie, które zawsze się przydają do bardziej odważnych, kolorowych makijaży. Wszystkie cienie to maty, dobre do eksperymentowania z makijażem. Oczywiście jeśli brakuje nam jakiegoś koloru to warto na nie zerknąć. Sensique miało trochę kiepskich cieni w ofercie, ale te wybijają się na plus, więc nie warto być uprzedzonym : ).

DSCN3056

DSCN3052

Cienie mają dobrą pigmentację, choć są dosyć suche i czasem “ślizgają” się po skórze, dlatego konieczna jest baza, albo po prostu biała kredka rozprowadzona na powiece zamiast klasycznej bazy. Muszą być nakładane na coś co zwiększy ich przyczepność, więc odradzam aplikację na przypudrowane powieki. Na bazie można wyciągnąć z nich bardzo wiele – dla przykładu makijaże poniżej : ).

m13

Do wyboru jest 12 matowych odcieni:

m1

145 – czysty, żółty, podstawowy kolor

m2

146 – to ciemny błękit, ma coś z granatu i kobaltu. Z bliska widać w nim mikro drobinki, które zupełnie znikają na oku.

m3

147 – to chłodna, dość jasna zieleń.

m4

148 – jasny, bezpieczny popiel.

m5

149 – uniwersalny kremowy odcień.

m6

150 – jasny, rozbielony koral.

m7

151 – zgaszony, ciepły fiolet z mikro shimmerem. Na oczach wygląda jak zupełny mat.

m8

152 – bardzo jasny, pastelowy, liliowy kolor.

m9

153 – mój ulubiony z serii, intensywny róż w niewielkim stopniu podchodzący pod fiolet. Właściwie to taka fuksja. Lubię go, bo tak naprawdę jest niespotykany, nie mam podobnego cienia.

m10

154 – bardzo jasny, pudrowy odcień.

m11

155 – ciemny, ciepły, śliwkowy fiolet.

m12

156 – intensywny, czysty pomarańcz.

DSCN3054

Na bazie długo wytrzymują, dobrze się też rozcierają i łączą z innymi kolorami cieni. Podsumowując to niezłe cienie w bardzo dobrej cenie :). Warto się im przyjrzeć jeśli lubicie takie kolory i matowe wykończenie. Opakowania nie powalają może urodą, ale z drugiej strony też nie są jakieś koszmarne – po prostu zwykły, przezroczysty plastik. Do kupienia oczywiście w Drogeriach Natura.


Nie wiem czy wiedzieliście, że aktualny Glamour jest do kupienia z cieniem Inglot z nowej kolekcji Fall in Love. Cień to oczywiście miniatura, ale moim zdaniem warto się skusić jeśli interesują Was cienie z tej nowej linii – gazeta kosztuje 5,99zł.

DSCN3100

67 komentarzy:

  1. Chyba będę na nie polować, szczególne na brzoskwinię i brąz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedno słowo: WOW! Jestem pod wrażeniem makijaży wykonanych tymi cieniami! Przechodziłam obojętnie obok tych cieni ale chyba będę musiała się zatrzymać, przyjrzeć i wybrać coś dla siebie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tych plastikowych pudełeczkach nie robią tak wrażenia, ale są naprawdę spoko :)

      Usuń
  3. Ależ ja Ci dziękuję, że piszesz o tej promocji! :) Dawno mnie nie było w Naturze.... mam 1 pomarańczowy cień z tej kolekcji,a ta piękna zieleń mnie kusi :) trzeba się przejść tam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj znajdzie się dużo cieni z tej serii, które kuszą:D

      Usuń
  4. Ależ żałuję, że u mnie nie ma Natury... kilka kolorków z pewnością zagościłoby w mojej kosmetyczce :(

    OdpowiedzUsuń
  5. A najlepsze jest to, że Sensique idealnie pasuja pod Kobo i Ingloty wielkością :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Kilka kolorów mi się spodobało, szczególnie 148,149,150:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy jakoś nie myślałam o kupnie tych cieni, ale po Twoich makijażach, które są obłędne i zachęcającej cenie, pewnie się na kilka skuszę :D (maniaczka kolorów i cieni ze mnie straszna ^^) A co do magazynu, to nawet nie wiedziałam, że dają próbkę cienia z Inglota! Muszę kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla maniaczki cieni to niezła okazja:D

      Usuń
  8. Witam ! :-) Kolorki są suuuper, a przykładowe makijaże cudne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. 150 - bardzo ładny kolor :) gdzie dorwałaś gazetę, bo ja szukałam i nie znalazłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kilka kolorów wpadło mi w oko... pomarańcz, żółty i śliwkowy fiolet. Jednak mam trochę cieni o podobnych kolorach i za nic nie mogę ich zużyć :-P

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że mam daleko do Natury bo skusiłabym się na kilka kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem pod wrażeniem pigmentacji ;)
    Piękne makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam dwa kolorki z tym cieni, jasny prawie biały oraz kawowy, na bazie rzeczywiście dobrze się trzymają:) Warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fiolet wspaniały :) No i jak zawsze nie sposób nie docenić Twoich perfekcyjnych makijaży! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakiej bazy pod cienie używałaś do tych makijaży?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nałożyłam dosłownie odrobinę kredki Milk Nyx, ale tak mało że tylko powieka wydawała się trochę jaśniejsza :)

      Usuń
  16. kude te cienie velvet touch chodza za mna :D mam nadzieje ze bede miala okazje odwiedzic nature jak najsyzbciej :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkie są śliczne, muszę część z nich kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem pozytywnie zaskoczona, że te cienie są tak bardzo napigmentowane, normalnie super :) A za gazetą muszę się koniecznie rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zaskoczyły, nie sądziłam że będą całkiem mocne:)

      Usuń
  19. Bardzo je lubię, ale ostatnio jakoś je zakopałam i zapomniałam o nich, może to kwestia tego, że wolę cienie w paletach magnetycznych, a tych za nic nie mogę wyciągnąć nie psując ich. Uwielbiam te fiolety i zieleń, a krem/cielak świetnie się sprawdza do rozcierania :D

    I muszę oczywiście pochwalić - cudooowne makijaże oczu, piękne i magiczne, bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie próbowałam ich przenosić, ale znam ten problem z pojedynczymi cieniami. Wolę paletki:D. Cielak jest super, na wewnętrzny kącik w sam raz!

      Dziękuję :))

      Usuń
  20. ta brązowa śliwka jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. śliwka i pomarańczka fajne :) muszę się wybrać do Natury :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam kilka tych cieni i zawsze jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam kilka w brązie, śliwce i brzoskwini są nawet niezłe. Cień również kupiłam z glamourem ale brązowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W "moim" kiosku mieli akurat tylko te miedziane, ale że kolor mi się podobał to nawet nie szukałam innego :)

      Usuń
  24. Ale się u Ciebie pozmieniało. :) Ja nie kupuje ostatnio nowych cieni dzielnie zużywam to co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ładna pigmentacja tych cieni, żółtek wyjątkowo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lecą na moją wish listę z Natury :) kilka kolorów na pewno sobie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę się wybrać do Natury :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie chce na to patrzeć !! O Oboze chce wszystkie!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ojej muszę biec poszukać Glamour bo ten cień bardzo w moim guście :D

    OdpowiedzUsuń
  30. no Natura kusi coraz bardziej :) mi teraz blizej tam niż do Rossmana a kiedyś było na odwrót

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzięki za info, gazetę na pewno kupię!

    OdpowiedzUsuń
  32. Byłam dzisiaj w naturze i chyba ta promocja jest już nieaktualna :(

    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to :(. Na stronie Sensique wisi, że do piątego http://www.sensique.pl/promocje/183 - w Naturze, w której byłam też była taka karteczka. Powinna być!

      Usuń
    2. Może ta Natura nie ogarnęła, żeby przyczepić cenę promocyjną, bo cienie jeszcze były, więc raczej nie mogło być o wyczerpaniu zapasów :D
      Ale jak byłam jakoś nawet nie tydzień temu w innej Naturze, to faktycznie była promocja, ale nie było kolorów dla mnie :(

      M.

      Usuń
  33. Kupowałam chyba w tamtym roku w promocji: mam żółty, koralowy, pomarańczowy i ukochany fuksjowy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dzwonię do mamy, żeby napadła na Naturę, bo u nas nie ma. Dzięki za ,,cynk'' ;D

    OdpowiedzUsuń
  35. Chociaż stopniowo odchodzę od soczystych kolorów... to jednak jest w nich coś takiego - zwłaszcza w matach - że nie mogę zachować wobec nich zupełnej obojętności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie: choć na co dzień raczej wybieram zgaszone kolory, to kolorowe maty zawsze mnie przyciągają :)

      Usuń
  36. Kurcze bardzo ciekawe że w gazetce jest cień Inglota gratis, sami mówią że nie wydali grosza na reklamę. Może mają na myśli reklamy telewizyjne.

    OdpowiedzUsuń
  37. są świetne! kombinuje jak zrobić z nich paletkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. zolty i pomaranczowy wygladaja mega :>

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękne kolory. Zazwyczaj przy zakupie cieni mam pecha i kolory na oczach nie są już tak intensywne ;/

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetny blog, super zdjęcia jednak fajnie by było gdybyś pod wpisem dodawała nazwy produktów którymi wykonałaś makijaż:) Na 3 zdjeciu w przykładowych makijażach wykonanych cieniami sensique widać piękne drobinki? Co to takiego??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle tak robię, ale tutaj nie pisałam, bo to w 99% te cienie po prostu :). Te drobinki to jedyny wyjątek, to chyba jakaś odsypka mineralnego pigmentu, ale nie pamiętam co dokładnie :/

      Usuń
  41. Piękne kolory, fajnie że można znaleźć coś niedrogiego i przy tym dobrej jakości

    OdpowiedzUsuń