sobota, 1 listopada 2014

Ulubieńcy października

Pora na ulubieńców miesiąca! Niestety zrobiło się już całkiem zimno, więc trzeba było zmienić nieco pielęgnację i kolorówkę. W ostatnim czasie miałam strasznie przesuszoną skórę, dlatego przerzuciłam się na mocniej natłuszczające kosmetyki. Wyciągnęłam też bardziej zgaszone i ciemne kolory pomadek i dokupiłam mocniej kryjący podkład.

DSCN3046

DSCN3048

Jak już wspomniałam, zamiast lekkich mleczek do ciała, wolę teraz raczej coś mocniejszego – masła albo olejki. Ostatnio moim ulubieńcem został olejek z Rossmanna – Wellness&Beauty. Bazuje głównie na oleju słonecznikowym. Ma wygodną pompkę (przy olejkach to naprawdę ułatwia życie ;)) i bardzo fajny zapach. To wersja “Kwiat wiśni i ekstrakt z róży” – pachnie delikatnie, kwiatowo i tak elegancko. Bardzo lubię sięgać po niego po kąpieli.

Drugim ulubionym kosmetykiem została pasta oczyszczająca z ZiajiLiście Manuka, która robi teraz furorę w internecie. Nic dziwnego, bo pasta jest gęsta, ma ostre ale bardzo maleńkie drobiny ścierające dzięki czemu dobrze oczyszcza i świetnie wygładza skórę. Dla tłustej i mieszanej cery może być jednym z lepszych, tanich kosmetyków do częstego używania. Mi bardzo przypadła do gustu i na pewno kupię kolejne opakowanie.

DSCN3049

Na jesień i zimę zawsze wracam do ulubionego Revlon Colorstay dla tłustej/mieszanej skóry. Chociaż lubię wypróbowywać nowości to jeszcze żaden podkład ostatecznie nie pobił Colorstaya w kategorii tych mocniej kryjących podkładów. Dla mnie to podkład prawie doskonały, dobrze kryjący, matujący i bardzo trwały. Na zdjęciu odcień Buff, ale używam teraz Sand Beige, który idealnie stapia się z kolorem mojej karnacji.

Obok dwie pomadki, które wybierałam ostatnio najczęściej. Obydwie to oczywiście seria Velvet Matte z Golden Rose. Bardzo lubię tę serię, pomadki są dobre jakościowo, mają ładne kolory i matowe wykończenie, a przy tym kosztują naprawdę mało. Swatche wszystkich moim kolorów pokazywałam w tej notce. W październiku najczęściej sięgałam po zgaszony róż nr 02 i ciemne bordo nr 23.

DSCN3050

Zmienił się też mój codzienny zestaw do podkreślania brwi. W tym momencie jest to czarna kredka Glazel Visage i ciemnobrązowy puder do brwi Golden Rose nr 107. Bardzo przypasował mi ten duet!

DSCN3051

Na koniec nie kosmetycznie, bo dwie ulubione herbaty. Ogólnie bardzo lubię herbatę i jak tylko zaczyna się robić chłodno, piję jej bardzo dużo. Rzadko kupuję i piję tylko czarną. Do gustu przypadła mi owocowa mieszanka King’s Crown z Rossmanna w wersji żurawina i wanilia. Bardzo dobra w smaku, ale zapach prosto z opakowania jest po prostu genialny! Druga to zielona z opuncją figową, zdaje się że z Auchana. Zawsze lubiłam połączenie zielonej herbaty i opuncji, a w tej aromat opuncji jest dość mocny. Herbata jest w postaci większych kawałków liści, a nie zmielonego suszu przez co jest oczywiście lepsza i bardzo wydajna (a kosztuje niewiele ponad 4zł).

66 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie umiem się przekonać do tej pasty:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, a ja od pierwszego użycia ją polubiłam!

      Usuń
  2. Koniecznie muszę kupić tą bordową pomadkę :)
    Pastę Ziaja bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Olejki Wellness & Beauty z Rosska widzę, że robią furorę na blogach. Świetnie pachną, też się skusiłam na jeden. Muszę pomyśleć o tej paście!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam w tym tygodniu tę pastę ziajkową i zakochałam się od razu. Tonik też jest bardzo dobry. Chyba dokupię resztę kosmetyków z serii :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O fajnie wiedzieć, że tonik też daje radę!

      Usuń
  5. Bardzo lubię colorstay, ale na zimę 180 sand beige stał się zbyt ciemny, natomiast jest 150 zbyt jasna, dlatego wróciłam do starego ulubionego 123 od bourjois.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo, w środku zimy 180 robi się trochę za ciemny, ale mieszam go najczęściej po prostu z 150 :)

      Usuń
  6. Paste i szminke musze kupic <3 a co do herbat jak raz skończę swój mini zapas (i moja cudowna herbatę o smaku muffinki jagodowej) to chętnie wyprobuje twoje!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szminki mega :D O paście wiele słyszałam i nawet mam ją w planach, tylko zawsze pamięć mnie zawodzi podczas drogeryjnych zakupów ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to samo, długo minęło zanim sobie o niej przypomniałam :D

      Usuń
  8. o, zaciekawił mnie olejek do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. niestety nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców

    OdpowiedzUsuń
  10. Również bardzo lubię Colorstay :) Tyle że obecnie przeżywam mineralny szał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo bym chciała używac podkładów mineralnych, ale z kolei zawsze coś mi w nich nie pasuje ;/

      Usuń
    2. No to wielka szkoda :( Ja znalazłam na razie swój ideał (AM matujący golden fairest) i nie planuję zmieniać, taka jestem zadowolona :)

      Usuń
  11. Piękne kolory pomadek muszę w końcu kupić chociaż jedną ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pasta z Ziaji to zdecydowanie mój hit!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten olejek Wellness&Beauty mnie zainteresował. Jak wykończę moje olejki Baija, to chętnie wypróbuję :) Z kolei u mnie pasta oczyszczająca z Ziaji się nie sprawdza ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomadki z Golden Rose na pewno kiedyś będę miała :) Na razie mam zbyt duże zapasy innych i muszę je wykończyć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja pastę z Ziaji polubiłam, a na velvet matte i też przyjdzie u mnie pora :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zamierzam wypróbować tą pastę z ziaji choć nie do końca odpowiada mojemu typowi skóry, wszyscy ją chwalą. Zużyłam bardzo wiele butelek podkładu Revon CS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasta na pewno najlepiej sprawdzi się na mieszanej i tłustej cerze, ale na innej też można by spróbować byle nie zbyt często, żeby nie przesadzić :)

      Usuń
  17. U mnie ostatnio też zagościła kredka do brwi Glazel Visage i również ją polubiłam. Wcześniej tylko muskałam brwi żelem Wibo, ale teraz polubiłam mocniejsze podkreślenie i ta kredka fajnie się do tego celu sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja lubię herbatę śmietanka i truskawka, ale koniecznie spróbuję wanilii i żurawiny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei spróbuję twoją truskawkę i śmietankę jak skończy mi się ta wersja:)

      Usuń
  19. Również posiadam GR nr 2 i uwielbiam ten kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię tą herbatę i mam tonik z ziaji z tej serii jest świetny. Jest chłodno na polu ale co powiecie jak będzie -20 ;).

    OdpowiedzUsuń
  21. Popracuj nad zdjęciami - są baaardzo słabe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To blog urodowy a nie fotograficzny. Zdjęcia mają po prostu pokazywać kosmetyki, nie wodzę potrzeby używania super profesjonalnego sprzętu ani obróbki w programie graficznym.

      Usuń
    2. Oj to prawda, są strasznie lipne, bo wypala mi się żarówka w lampie i już ledwo ciągnie ;/

      Usuń
    3. A jakiej lampy używasz? :) Bo sama się powoli rozglądam za jakąś

      Usuń
    4. Zwykłej, chińskiej pierścieniówki. Ale generalnie nie polecam takiego wyboru, bo nie mogę teraz nigdzie dokupić do niej pasującej żarówki ;/

      Usuń
    5. Rozumiem... Denerwuje mnie to, że szybko robi się ciemno i zdjęcia wychodzą koszmarne :(

      Usuń
  22. Pastę z Ziaji i szminki Velvet Matte wielbię :D
    Muszę w końcu spróbować tego podkładu z Revlona, ale chyba poczekam jeszcze jakiś czas, bo jeszcze za mocno przejściowa jestem jak na taki zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Revlon cały czas mnie kusi... Ale boję się, że się nie sprawdzi. Po przebojach z różnymi podkładami i moją mieszaną cerą boję się wydawać kasę w błoto :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Revlon na mojej skórze sprawdza się super, ale widzę, że to dobry podkład dla faktycznie przetłuszczającej się cery. Jeśli jest normalna i tylko lekko się błyszczy to często nieładnie siada na skórze.

      Usuń
  24. Na pewno spróbuję tej herbatki żurawina wanilia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie pasta z Ziaji tez wylądowała w ulubieńcach października :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Seria Liście Manuka, zwłaszcza pasta oczyszczająca jest na moim szczycie listy zakupów z Polski :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Colorstay jest moim ulubieńcem od lat! Teraz trochę go unikam, bo mi kolorystycznie nie pasuje, ale i tak zawsze do niego ostatecznie wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę koniecznie wypróbować te szminki Golden Rose. Szkoda, ze ich sklep stacjonarny jest tak daleko ode mnie. Pastę Ziaji też bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałaś okazję przetestować podkład Pierre Rene Skin Balance? To obecnie mój ulubiony podkład. Pobił nawet Colorstay. Aczkolwiek do CS wracam czasem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam go:)! Ale chętnie wypróbuję skoro pobił u Ciebie CS:D!

      Usuń
  30. uoooo te herbaty mnie ciekawia najbardziej ;D

    OdpowiedzUsuń
  31. Pastę bardzo lubię. Do Revlonu też powróciłam, ale nie jest do końca taki sam jak był kiedyś. Jego krycie nie jest już takie dobre. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, stara wersja była bardziej kryjąca i z początku ta nowa mi nie pasowała. Jednak teraz aż takiego krycia nie potrzebuję, więc mimo wszystko wydaje mi się dobrze kryjący :)

      Usuń
  32. Chętnie posmakowałabym tych herbatek :D

    OdpowiedzUsuń
  33. No i już mam 4 kosmetyki, które muszę kupić:P Ziaje, olejek i te szminki GR:> uwielbiam takie kolory, a że z GR nie mam jeszcze ani jednej szminki, to od razu skuszę się na dwie:D! tylko żebym znalazła je gdzieś;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie znajdziesz to jeszcze można przez internet zamówić:D

      Usuń
  34. Pasta Ziaja jest świetna. Pomadki GR też :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Revlonik zawsze fajny , też go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię podkład z Revlona :) i te pomadki Golden Rose są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  37. olejek z Wellness tez lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ziaję na pewno muszę sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Moja pasta czeka w kolejce :D Uwielbiam tą herbatę z suszonymi owocami z Rossa <3
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ziaja Manuka - mój zdecydowany faworyt! I pasta oczyszczająca i krem mikrozłuszczający na noc :) Herbatka żurawina - wanilia cudny duet :) nie znam ale jak mi wpadnie w ręce to sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam te herbaty z Rossmanna! Ostatnio non stop zaparzam białą z granatem, cudowna! ♥

    OdpowiedzUsuń