czwartek, 22 stycznia 2015

Olej AWOKADO

Nie od dziś uwielbiam naturalne olejki – są podstawą mojej pielęgnacji :). Chociaż znalazłam już oleje, które mi odpowiadają (z nasion konopi indyjskiej i śliwkowy do twarzy, ze słodkich migdałów do włosów) to i tak lubię wypróbowywać inne rodzaje. Zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że trafi się jeszcze lepszy! Od dawna na mojej liście był olej awokado, o którym naczytałam się sporo dobrego. Jeśli stosujecie olejki to na pewno wiecie, że często mimo cudownych właściwości nie sprawdzają się u nas, a potrafią spisywać się rewelacyjnie u kogoś innego, dobór najlepszego olejku to po prostu niezwykle indywidualna kwestia.

DSCN3784

Olej awokado ma działanie silnie regeneracyjne, przeciwbakteryjne, przeciwstarzeniowe, silnie odżywcze. Sprawdza się przy chorobach skóry, przy trądziku. Przeczytałam nawet, że wykazuje zdolność odwracania szkód wyrządzonych skórze przez słońce.

Niestety moja skóra go nie polubiła. Tak to już czasem jest, co oczywiście nie świadczy, że z olejem jest coś nie tak – tak jak wspomniałam to indywidualna kwestia. Zanim zdecydowałam się na olej awokado sprawdziłam czy jest potencjalnie komedogenny: w skali 0-5 olej awokado ma 2. Stwierdziłam (jak przy wszystkich olejach), że jeśli nie sprawdzi się na twarzy to zużyję go na włosy. Już po pierwszym użyciu na skórze okazało się, że olejek mnie zapycha, niestety. Po przerwie zrobiłam jeszcze dwa podejścia, ale za każdym razem działo się to samo. Radziłabym więc uważać z tym olejem jeśli wasza skóra tak reaguje na kremy/oleje. Na moich rozjaśnianych, poniszczonych włosach też nie zdziałał cudów. Oczywiście jakiś efekt był, lekkie wygładzenie, ale inne oleje sprawdzają się u mnie po prostu lepiej.

Oczywiście żaden olej się u mnie nie zmarnuje – do stosowania na skórę ciała, przesuszone partie skóry, paznokcie i skórki wokół nich jest bardzo dobry. Zawsze można podkręcić nim trochę balsam do ciała. Olej awokado ma ten plus, że nie jest bardzo ciężki i tłusty. Ciekawa byłam zapachu, ale jest bardzo lekki, odrobinę orzechowy.

OLav

DSCN3786

Olej awokado to jeden z tych olejków, do którego już nie wrócę. Problemów ze zużyciem nie mam (została mi już resztka), ale inne olejki sprawdzają się u mnie po prostu lepiej. Mój olej jest akurat marki Nacomi (tu mają sklep internetowy), nie jest drogi bo buteleczka 30ml kosztuje 9,90zł, a jak wiecie oleje są bardzo wydajne. Markę widuję czasem też w Hebe, ale nie jestem pewna czy akurat olej awokado też mają w ofercie. Używałyście tego oleju?

21 komentarzy:

  1. musze sie w niego zaoptrzyc , zawsze sie przyda to taki mast have w kosmetykach

    zapraszam na konkurs w ltorym do wygrania odzywki stymulujace wzrost brwi i rzes o wartosci ok 500 zł!

    http://berypassions.blogspot.ch/2015/01/wygraj-odzywki-lilash-stymulujace.html

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez z olejem awokado sie do końca nie polubiłam. Ale tez sie nie zmarnował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie żaden olej się nie zmarnuje :D

      Usuń
  3. pewnie, kazdy olejek się nie zmarnuje, zawsze się z nim coś zrobi, a i na włosach trochę podziała :d

    OdpowiedzUsuń
  4. Też testuje teraz olej z awokado na włosach ale niestety nic z czupryną nie robi. Pewnie zużyję na skórki i suche łokcie:) Następny będzie z słodkich migdałów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ze słodkich migdałów sprawdzał się świetnie na włosach :)

      Usuń
  5. Jeszcze nie miałam go w czystej formie, być może kiedyś kupię - z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam go. Szkoda ze Ci nie pasuje. Ja mam w planie go wypróbować:) muszę się przekonać sama:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czystego nie stosowałam, w kosmetykach owszem. Nigdy nie stosuję olejków na twarz - rano obudziłabym się z pryszczami :D mimo, że mam dosyć suchą skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moją skórę działają tak często kremy, ale olejki właśnie nie, choć to też zależy jaki konkretnie :)

      Usuń
  8. Nigdy go nie miałam, trzeba to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja miałam olek awokado l'Orient z Mydlarni u Franciszka- był świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie znam, ale przypuszczam że wiele się nie różnią :). Lubię Mydlarnię u Franciszka :)

      Usuń
  10. nie znam, ale powoli przekonuję się do takich produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam, ale jak zobaczę to może spróbuję, cena niewielka :) No i tak jak piszesz - działanie to kwestia indywidualna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z każdym olejkiem to trochę takie losowanie, nie wiadomo czy będzie nam pasował :)

      Usuń
  12. Ja polecam olej awokado zielony- ze skorek, a nie miazszu. Jest duzo mniej komodogenny i przy mojej bardzo sklonnej do zapychania cerze dziala cuda, bez nawet najmniejszego zapychania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią kiedyś wypróbuję, dzięki :)

      Usuń
  13. Właściwości olejku wydają się być idealne dla mojej cery, ale też nie wiem, czy by mnie nie zapchał. Zaryzykować można. Dla olejku nieodpowiedniego do twarzy zawsze znajdzie się inne zastosowanie.

    OdpowiedzUsuń