środa, 28 stycznia 2015

Pierwsze wrażenia: MIXA

Dziś pierwsze wrażenia z używania, ale w temacie pielęgnacji – kosmetyki marki Mixa. Część z Was z pewnością kojarzy markę, było o niej jakiś czas temu trochę głośniej, bo od 2013 roku pojawiła się w Polsce (choć istnieje o wiele dłużej). Ja sama słyszałam o niej nie raz, ale nie zwróciłam szczerze mówiąc w ogóle uwagi, że Mixa to kosmetyki przeznaczone typowo dla skóry wrażliwej.

Jeszcze w poprzednim roku wzięłam udział w spotkaniu zorganizowanym przez markę. Dostałam trochę kosmetyków do wypróbowania, a że sama mam skórę wrażliwą, skłonną do podrażnień byłam ciekawa czy się sprawdzą. Używałam ich przez ponad miesiąc, więc pierwsze wrażenia mam już za sobą. Pierwsze co mnie zaskoczyło to… zapach! Wszystkie kosmetyki pięknie pachną! Oczywiście nie jest to nic niespotykanego w dzisiejszych czasach, ale jestem przyzwyczajona, że kupując balsam czy masło o mocno nawilżającym działaniu albo właśnie do skóry wrażliwej, możemy spodziewać się raczej średnio przyjemnego, neutralnego, kosmetycznego zapaszku. Nie przepadam za takimi nutami, dlatego prawie zawsze wybieram owocowe albo “jedzieniowe” serie. Tutaj jednak jest inaczej – zapachy nie są mocne, ale są bardzo, bardzo przyjemne i nie przypominają tej znienawidzonej, nieokreślonej kompozycji zapachowej.

DSCN4736

Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne, ale oczywiście, tradycyjnie są i niewypały ;). Za to żaden z kosmetyków nie wywołał u mnie podrażnień, nawet najmniejszego zaczerwienia czy szczypania, więc za to mają dużego plusa.

Nowy-1a

Płyn do kąpieli i do mycia z olejkiem – dla mnie ten produkt to hit :). Ma świetną formułę, typową właśnie dla żeli, które zawierają w składzie olejek. Nie wysusza, dobrze się pieni, ma wygodną pompkę. Pachnie łagodnie, lekko rumiankowo. Bardzo polecam, sprawdza się super!

aNowy-2

Bogate mleczko do ciała – mleczko dla skóry suchej i bardzo suchej. Kolejny świetny produkt! Mleczko ma bardzo lekką, przyjemną formułę. Błyskawicznie się wchłania, nie jest ani tłuste ani lepkie. Bardzoo lubię go używać. Dobrze nawilża skórę, choć nie wiem czy na naprawdę suchej też by się sprawdziło, bo moja jest raczej normalna. Pachnie delikatnie, kwiatowo.

aNowy-3

Płyn micelarny – płyn przeciw przesuszaniu się skóry. Faktycznie lekko nawilża, nie pozostawia nieprzyjemnego filmu na skórze. Działa dobrze, nie rozmazuje, bez problemu domywa każdy makijaż (ale nie testowałam na wodoodpornym). Jestem z niego zadowolona.

aNowy-4

Bogaty krem odżywczy z olejkiem – mimo, że moja skóra jest wrażliwa to jednak nie jest sucha i dlatego takie kremy nie są dla mnie. Krem straaaasznie zapchał moją skórę, skończyło się na jednym użyciu. Produkt kompletnie nie nadający się dla mojej skóry, ale oddałam koleżance o normalnej cerze w stronę suchej i jest zadowolona. Podobnie jak inne kosmetyki ma przyjemny, lekki zapach i jest mocno nawilżająco-natłuszczający.

aNowy-5

Krem łagodzący przeciw zaczerwienieniom – krem zapowiadał się fajnie, jest lekki i nie uczulił mnie, ale podobnie jak poprzednik również zapychał moją cerę. W mniejszym stopniu, ale jednak też, więc pójdzie do oddania. Jeśli nie macie skóry skłonnej do zapychania to pewnie u Was się sprawdzi.

aNowy-6

Lipidowy krem do rąk – i na koniec lekki krem do rąk, który absolutnie nie zostawia żadnej nieprzyjemnej warstwy, więc jest wprost idealny do torebki. Ładnie pachnie, dobrze nawilża i pozostawia dłonie bardzo miękkie i gładkie. Polubiłam go, choć nie jest jakiś super rewelacyjny.

aNowy-7

aNowy-9

Spotkanie było bardzo fajnie zorganizowane, oprócz wielu informacji na temat samych produktów miałyśmy również możliwość posłuchać i podpytać panią dermatolog, która jest bardzo sympatyczną, wesołą i otwartą osobą, więc słuchało się jej niezwykle przyjemnie :). Można było dowiedzieć się kilku ciekawych rzeczy na temat skóry wrażliwej i skóry dzieci. Spotkanie było zorganizowane w Showroomie Kids on the Moon, w Warszawie.

 

Znacie kosmetyki Mixa?

46 komentarzy:

  1. Z Mixy mam mleczko do ciała i mleczko do demakijażu (niby bez tarcia) i jest świetne, używam go jak żelu do mycia twarzy. Zastanawiałam się kilka razy nad kremem na zaczerwienienia, ale skoro może zapchać to nie będę dalej o nim myśleć, to moja zmora przy kremach, już się boję próbować jakiegokolwiek kremu... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie byłoby duże prawdopodobieństwo, że u Ciebie skóra zareaguje podobnie, niestety ;)

      Usuń
  2. Mnie do tych kosmetyków jakoś w ogólnie nie ciągnie. Nawet nie wiem czemu, tka po prostu d;

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o pielęgnację to ja wybieram i tak sprawdzoną markę Vinylux

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie wypróbowałabym ten krem przeciw zaczerwienieniom, chociaż boję się tego zapychania. Nie wiesz czy można dostać od nich jakieś próbki? Chciałabym być trochę pewniejsza zanim zdecyduję się na całe opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusi mnie aby wypróbować ten płyn micelarny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Płyn micelarny jest genialny dla suchej i wrażliwej skóry, używam codziennie do demakijażu, teraz chyba po Twojej recenzji skuszę się na mleczko do ciała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go polubiłam :). Mleczko jest naprawdę fajne i ładnie pachnie :)

      Usuń
  7. O kosmetykach słyszałam ale nie wypróbuję, bo raczej mam skórę skłonną do przetłuszczania więc pewnie mi nie podpasują. Jedyne co to może micel przetestuję ale mam kilka innych typów, które jak na razie mi odpowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla przetłuszczającej cery raczej nie będą dobre ;). Ale jeśli miałabyś na coś ochotę to w pierwszej kolejności polecam Ci ten rumiankowy płyn pod prysznic :))

      Usuń
    2. Nieszczególnie przepadam za kosmetykami rumiankowymi, bo kiedyś jeden żel z rumiankiem mnie podrażnił i taki trochę mam uraz :P ale może się skuszę jak gdzieś mi wpadnie w ręce

      Usuń
  8. Myślałam o tym bogatym kremie odżywczym, ale skoro zapycha to zdecydowanie nie jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakiś czas kręcę się wokół Mixy, ale jeszcze nic mnie nie skusiło. Mam bardzo suchą i przez to problematyczną skórę, dlatego trzymam się już wypróbowanych produktów, które mi nie szkodzą, ale cudów też nie działają, co po prostu boję się, że mogłabym trafić gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam! Moja skóra źle reaguje na większość kremów, dlatego zawsze trochę boję się próbować czegoś nowego ;)

      Usuń
  10. Ja słyszałem o tej marce kosmetyków już jakiś czas temu, przy okazji jakieś kampani, w któreh użytkownicy portalu testowali. Słyszałem, że właśnie dla skóry wrażliwej te kosmetyki są najlepsze. Ale nie wiem jak jest w rzeczywistości, bo nigdy sam nie używałem i nie znam nikogo, kto by używał tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nic nie mam z tej firmy kosmetycznej, koniecznie muszę kiedyś spróbować ich produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam krem matujący i był całkiem ok, ale kusi mnie mleczko do ciała i krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczko jest bardzo fajne, a krem dobry do stosowania w ciągu dnia :)

      Usuń
  13. mam w zapasach ich krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam nic pełnowymiarowego z tej marki. Kusił mnie krem, ale zapachowo nie podszedł mi i ne kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaciekawiły mnie te produkty. Przyglądam się z uwagą ich kosmetykom do twarzy i pewnie niebawem się na coś skuszę, bo w zimniejsze dni moja skóra jest bardzo sucha, a niestety olejowanie i stosowanie kremów nie zawsze wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie akurat oleje potrafią zdziałać cuda :)

      Usuń
  16. Nie miałam nic z tej firmy, ale być może w przyszłości na coś się zdecyduję ;).

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam okazji jeszcze poznać nic z Mixy bliżej. Myślę że w pierwszej kolejności sięgnęłabym po produkty do pielęgnacji ciała. Moja skóra na dłoniach i całym ciele cierpi katusze podczas sezonu grzewczego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat nie mam tego problemu, więc większość kosmetyków do ciała sprawdza się dość dobrze pod kątem nawilżenia.

      Usuń
  18. Chciałam właśnie wspomnieć że zdarza się że te produkty zapychaja ale na szczęście wspomniałaś o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dałoby się o tym nie wspomnieć ;). Na pewno nie na każdej skórze, ale na mojej niestety tak :/

      Usuń
  19. Testowałam próbki z gazety i nie przekonały mnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne spotkanie :)) Ja uwielbiam mleczko z mixy. z mlekiem owsianym. Jest najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  21. Kremy raczej nie dla mnie. Moja cera jest bardzo podatna na zapychanie. Mleczko do ciała chętnie bym wypróbowała. Ciekawa jestem tego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie lepiej ich unikaj ;). Za to mleczko jest warte wypróbowania :)

      Usuń
  22. Dotychczas czytałam raczej słabe recenzje o ich kosmetykach, zwłaszcza do twarzy, ale zainteresowała mnie tym płynem do mycia z olejkiem ;) lubię takie produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyn jest świetny, polecam najbardziej ze wszystkich kosmetyków, które wypróbowałam z Mixy :)

      Usuń
  23. Szkoda, że nie masz żadnego myjadła do twarzy, bo akurat szukam czegoś nowego :) Na te wyżej się raczej nie skuszę, mam takie zapasy, że najpierw muszę z nich wyjść :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myjadła żadnego dobrego ostatnio nie miałam, same przeciętniaki :D

      Usuń
    2. No właśnie mam tak samo, wszystko takie "zwyczajne" :)
      Ale dziękuję za tą recenzję zbiorczą - cały czas miałam ją w pamięci, teraz sobie do niej wróciłam bo w Hebe promocja m.in. na Mixę i dorzucę micel dzięki Tobie :)

      Usuń
  24. Super :)
    Zapraszam serdecznie TU
    http://fitella.blogspot.com/
    Dieta fit, przepisy, ćwiczenia, naturalne kosmetyki ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. Kusi mnie bardzo ten krem odżywczy, ale kurcze, jak zapycha to nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko pewnie zależy czy masz skórę skłonną do zapychania.

      Usuń
  26. Używam łagodzącego kremu przeciw zaczerwienieniom i mnie zupełnie nie zapycha. Jest wg mnie super, ale widocznie nie dla Twojej cery.
    Płyn micelarny to u mnie hit, ale aby dobrze oczyścił oczy to trzeba się lekko namęczyć. Nie licząc tego sprawdza się naprawdę świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czy jakiś kosmetyk zapycha to kwestia bardzo indywidualna. Żałuję, że się nie spisał u mnie, ale dobrze że nie każda cera jest taka sama :D

      Usuń
    2. To prawda. Kwestia typowo indywidualna, bo każda cera jest inna. :)

      Usuń
  27. na chwilę obecną muszę troszkę przystopować z zakupami po poszalałam na elektro.pl i zakupiłam trochę pachnideł - mąż mnie oskalpuje jak paczka dojdzie do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapach z miejsca dyskwalifikuje u mnie te kosmetyki. Może sprawdzą się na skórze średnio wrażliwej, ale na bardzo wrażliwej raczej nie. Ta dziwna kompozycja zapachowa w kosmetykach dla cery wrażliwej, o której mówisz, to właśnie brak kompozycji zapachowej, czyli najważniejsza sprawa. Kosmetyk, który pachnie, na pewno nie jest dla cery wrażliwej, bo to zapach uczula najczęściej. Mi zależy na tym, żeby kosmetyk działał, od pachnienia mam perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. z tej firmy mogę polecić krem do rąk :)
    zapraszam na mojego bloga http://elegancik.blog.pl/ - to co tutaj tylko wersja dla facetów

    OdpowiedzUsuń