poniedziałek, 19 stycznia 2015

Rimmel: tusz Wonder’full z olejkiem arganowym

Jakiś czas temu w ofercie Rimmel pojawił się ciekawy tusz do rzęs – z dodatkiem olejku arganowego. Olejek arganowy w ostatnich latach zrobił się tak popularny, że można znaleźć go dosłownie w każdym kosmetyku pielęgnacyjnym. Nic dziwnego, że w końcu padło i na tusz do rzęs, choć szczerze mówiąc nie spodziewałabym się, że i tam trafi ;). Wonder’full jest reklamowany jako tusz do rzęs, który oprócz podkreślenia zapewnia także pielęgnację rzęs, sprawia że są bardziej elastyczne i gładkie. Brzmi oczywiście obiecująco, ale czy faktycznie tak jest w rzeczywistości…

DSCN3830

DSCN3831

Metaliczne opakowanie na plus, fajnie wygląda i wyróżnia się na tle tuszy Rimmel i ogólnie innych maskar w podobnym przedziale cenowym. Tusz ma dosyć sporą, elastyczną, silikonową szczoteczkę. Przypadła mi do gustu, choć sądzę, że dla niektórych może okazać się za duża. Lubię silikonowe szczoteczki o ile nie są bardzo wąskie jak grzebyczek, więc pod tym kątem od razu mi się spodobał.

W pierwszych dniach stosowania pozytywnie zaskoczyło mnie dobre rozdzielenie rzęs. Świeże tusze lubią być zbyt rzadkie i sklejać rzęsy, ale Wonder’full taki na szczęście nie był. Oczywiście jak to zwykle bywa, entuzjazm opadł z czasem i po dłuższym okresie stosowania tusz jest w moim odczuciu kolejnym dość dobrym, poprawnym, ale nie ponadprzeciętnym tuszem tej marki. Jak widzicie na zdjęciu dobrze rozdziela rzęsy, widocznie je wydłuża i zdaje się, że lekko je unosi. Co do obiecywanej mega objętości – na pewno rzęs wydaje się więcej przez rozdzielenie, ale nie pogrubia ich zbyt mocno. Nie kruszy się ani nie rozmazuje w ciągu dnia. Nie zauważyłam działania pielęgnującego (ani bardziej elastycznego efektu po pomalowaniu), mam wrażenie że rzęsy są takie jak przed stosowaniem Wonder’full. Tusz zostawia czasem mini grudki na rzęsach (trochę to widać na zdjęciu poniżej) co jest jego największą wadą, choć są naprawdę mikroskopijne. Z efektu jestem ogólnie zadowolona, dość dobrze prezentuje się na moich rzęsach.

RM

DSCN3833

Wonder’full okazał się całkiem fajnym, choć nie wybitnym tuszem. Moim zdaniem wypada lepiej niż kilka innych maskar Rimmel, które używałam. Nie sądzę jednak żeby różnił się czymkolwiek od innych tuszy pod kątem pielęgnującego działania.

Używałyście Wonder’full?

ZXX

Zapraszam Was na mojego FB, gdzie na bieżąco wrzucam moje wszystkie makijażowe eksperymenty : ).

40 komentarzy:

  1. takie grudki to nie kłopot :P Wygląda bardzo fajnie, myślę, że jak znajdę go następnym razem na promocji to się skuszę :) Masz piękne rzęsy!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mini grudki, ale mogą wkurzać :D. Dzięki!

      Usuń
  2. Nie miałam okazji niestety jej testować ale efekt jest świetny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj u Ciebie tak ładnie wyglada na rzęsach *_* ja mam teraz bana na tusze : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj u mnie kilka czeka w zapasie haha :D

      Usuń
  4. ja nie lubię tuszów rimmela. moje rzęsy nie są spektakularne i jednak potrzebuję wyraźniejszego efektu niż te tusze mogą mi zagwarantować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rimmel ma takie przeciętne tusze, nie dla wymagających :D

      Usuń
  5. Do tej pory czytałam o nim raczej negatywne opinie, choć to kwestia oczekiwań :) Nie przypadłby mi do gustu, wolę mocniejszy efekt, choć u Ciebie wygląda fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam, ale chyba nawet się nie skuszę... Pozostanę wierna L'oreal So Couture.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam go, ale lubię tusze L'Oreal :)

      Usuń
  7. Bardzo dobrze się zapowiada ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I naprawdę czujesz różnice nawilżenie rzęs po nim?

    OdpowiedzUsuń
  9. ten polej arganowy to moim zdaniem niesamowity pomysł na składnik

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go, ale raczej nie jestem jego fanką. Na moich rzęsach nie daje niczego poza kolorem, przy lekkich makijażach jest to plusem, ale jednak wole tusze które coś robią :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne rzęsy *-*

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go w moich zapasach zobaczymy jak będzie się sprawdzał.

    OdpowiedzUsuń
  13. Efekt rzeczywiscie dosc fajny. Myslalam nad kupnem tego tuszu ale.nie czytalam o nim zbyt wiele zachwycajacych opinii. A kolejny przeciętny tusz nie jest mi do szczęścia potrzebny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. U Ciebie wygląda super! Ale pewnie jak większość tuszy na takich rzęskach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. niezły efekt, mógłby jeszcze ciut pogrubiać, ale i tak jest git :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, że nie pogrubia bardziej ;)

      Usuń
  16. Daje ładny efekt rozdzielonych rzęs ale jak dla mnie za słabo pogrubia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie używałam,ale chyba w końcu wypróbuję;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Też go mam, jest super, tylko szkoda, że nie pogrubia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też go używam i przyznam szczerze, że bardzo się z nim polubiłam. Zazwyczaj moim problemem jest słabe rozdzielenie rzęs, a że mam ich sporo to wyglądają nieestetycznie tak zbite w kępki :/ tutaj nie mam tego problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozdziela właśnie fajnie :). Ja nie mam gęstych rzęs, ale rozdzielenie jest u mnie ważne, bo jak są choć trochę sklejone to od razu optycznie jest ich mniej ;)

      Usuń
  20. Ładnie rozczesuje rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam, mam jeszcze chyba z 5 tuszy oczekujących na swój czas :D i takiego niestety wśród nich nie zauważyłam, a widzę że szkoda, bo fajny się wydaje.

    OdpowiedzUsuń
  22. Efekt na rzęsach ładny, ale specjalnego działania olejku arganowego raczej nie ma.

    OdpowiedzUsuń