czwartek, 26 lutego 2015

OLEJ KOKOSOWY na 20 sposobów :)

Uwielbiam olej kokosowy, ale choć używam go już od kilku lat to nie doczekał się jeszcze oddzielnego wpisu na blogu :). Co sprawia, że jest jednym z moich ulubionych olejów? Przede wszystkim boski zapach, świetne właściwości i możliwość używania go także w kuchni. Myślę, że to jeden z tych olejów, które po prostu trzeba wypróbować!

DSCN5263

DSCN5261

Jeśli jesteście ciekawi jakie kwasy tłuszczowe i witaminy zawiera olej kokosowy, jak jest otrzymywany – to polecam kliknąć w pierwszy lepszy artykuł znaleziony w internecie, ja tę część pomijam, bo czuję że byłoby to jedynie powtarzanie i przepisywanie tego co znajdziecie wszędzie i też może niekoniecznie Was to zaciekawi. Skupię się jedynie na mojej subiektywnej ocenie, ale na początku warto zwrócić uwagę jaki rodzaj oleju kokosowego wybrać. Jeśli ktoś nie miał wcześniej z nim do czynienia, mógłby się zdziwić, bo nie każdy olej kokosowy pachnie. Z reguły apetycznym kokosem będzie pachniał droższy olej nierafinowany (zdrowszy), a pozbawiony zapachu jest ten tańszy – rafinowany. Z tego co sprawdziłam można spotkać się też z nierafinowanym olejem, pozbawionym specjalnie zapachu (w końcu nie wszyscy go lubią i w kulinarnym zastosowaniu może czasem przeszkadzać). Ja akurat uwielbiam zapach kokosa, dla mnie olej kokosowy pachnie niezwykle apetycznie!

Olej kokosowy ma bardzo dużo zastosowań, ja zebrałam dziś dwadzieścia tych, z których sama najczęściej korzystam:

  1. Do olejowania włosów – polecany szczególnie do włosów niskoporowatych. Bardzo lubię nakładać go na włosy, faktycznie lepiej sprawdzał się na moich naturalnie niskoporowatych włosach, niż na farbowanych i rozjaśnianych, które oczywiście niskoporowate już nie są.
  2. Do stosowania na skórę twarzy – bardzo lubię używać go w ten sposób. Sprawdza się najlepiej na skórze suchej. Używam na noc, a rano skóra jest miękka i wygląda bardzo dobrze. Olej kokosowy w skali komodogenności ma 3 (czyli jest potencjalnie komedogenny), ale mojej cery nie zapycha, choć mam do tego skłonność.
  3. Na całe ciało – zamiast balsamu. W niewielkich ilościach jest świetny, natłuszcza skórę, pięknie pachnie. Moim zdaniem działa o wiele lepiej niż zwyczajny balsam z drogerii.
  4. Na paznokcie i skórki – w tej roli sprawdzi się prawie każdy olej, więc koksowy oczywiście także.
  5. Do kąpieli – jeśli nie boicie się tłustej wanny to polecam dodać troszkę do kąpieli. Olej kokosowy rozpuszcza się w temperaturze 24 stopni, więc w ciepłej wodzie momentalnie staje się płynny. Po takiej kąpieli nie trzeba się już balsamować, szybko i prawie praktycznie (bo wanna do mycia).
  6. Do demakijażu – rafinowany olej kokosowy jest naprawdę tani, więc nie żal używać go też do demakijażu. Oleje najlepiej rozpuszczają makijaż, rozpuszczą wszystko, nawet wodoodporne, matowe, super trwałe kosmetyki. Najszybszy sposób na dokładny demakijaż, który nie wysusza skóry. Trzeba tylko uważać żeby nie dostał się do oczu.
  7. Do smażenia – olej kokosowy ma wysoką temperaturę dymienia, co oznacza że nie pali się szybko i jest jednym z najbardziej polecanych tłuszczy do smażenia. W tej roli sprawdza się naprawdę fajnie. Jeśli jest bezzpachowy to w żaden sposób nie wpływa na smak potraw.
  8. Zamiast masła – olej kokosowy jest ponoć bardzo zdrowy (ale jak to z opiniami na temat żywienia bywa i tu znalazłam sprzeczne opinie…). Moim zdaniem smakuje świetnie spróbowany nawet sam (a żadnego innego oleju solo nie jadam/piję, bo nie przepadam ;)).
  9. Jako pasta do zębów – tej metody jako jedynej nie stosowałam, ale mam w planach. W tv usłyszałam, że wymieszany z sodą i olejkiem zapachowym może być ekologiczną pastą do zębów! Ciekawe, prawda :)?
  10. Jako baza do peelingów – jest niedrogi, więc idealnie sprawdza się do kręcenia domowych peelingów. Przy okazji od razu natłuszcza skórę.
  11. Jako baza do kosmetyków – olej kokosowy, podobnie jak np. masło shea jest fajną bazą do robienia własnych kosmetyków. Minusem może być jedynie niska temperatura topnienia, bo latem taki kosmetyk po prostu nam się rozpuści. Można wykorzystać do zrobienia perfum w kremie, albo balsamu do ust. Da się też wymieszać z pigmentem i zostać pomadką do ust.
  12. Jako balsam do ust – ten sposób stosuję rzadziej, ale też fajnie się sprawdza (i w końcu jest jadalny).
  13. Do zabezpieczania końcówek włosów – oczywiście w niewielkich ilościach! Przy zdrowych włosach trzeba bardzo uważać, żeby nie przesadzić, suche przyjmą większe ilości.
  14. Jako odżywka do rzęs – tej metody też jeszcze nie stosowałam (do tej pory jedynie rycynowy), ale bardzo mnie kusi żeby wypróbować. Ponoć przynosi dobre efekty.
  15. Do depilacji – sprawdza się idealnie.
  16. Do masażu – tak jak każdy olej, ale kokosowy ma dodatkowo ten plus, że świetnie pachnie, więc jeszcze umila masaż.
  17. Na skórę głowy – szczególnie dla osób z przesuszoną skórą albo problemem łupieżu. Ja lubię nakładać go w ten sposób jeśli tylko jakiś szampon podrażni mi skórę głowy.
  18. Do podkręcania kosmetyków – można go dodawać do masek na włosy, balsamów, maseczek. Dobrze działa dodawany do glinek, szczególnie przy suchej skórze.
  19. Do opalania – działa jak naturalny filtr (chociaż nie ryzykowałabym opalania się na olejek kokosowy przy jasnej karnacji, generalnie jestem raczej za unikaniem słońca).
  20. Do produkcji rozświetlających olejków – ma fajne właściwości pielęgnacyjne i zapachowe, a wystarczy zmieszać go z połyskującym pyłkiem żeby stworzyć taki rozświetlający olejek.

 

Macie jeszcze jakieś inne pomysły na zastosowania? Dla mnie to przede wszystkim świetny olejek na włosy i skórę, choć ostatnio właśnie bardzo polubiłam się z nim także w kuchni. Choć olej kokosowy jest jak najbardziej jadalny i zdrowy, nie każdy jest przeznaczony do jedzenia. Nie wiem od czego to zależy (sposób produkcji czy może produkcja przez firmę kosmetyczną a nie produkującą żywność?), ale mój olej, który widzicie na zdjęciach z firmy Etja jest właśnie tym bosko pachnącym, ale przeznaczonym do użytku zewnętrznego. Ten do stosowania w kuchni miałam z innej marki, ale teraz niestety mi się skończył.

DSCN5257

DSCN5259

Lubicie : )?

51 komentarzy:

  1. Uwielbiam olej kokosowy! Tez tak jak ty do wlosow, a ostatnio i jako krem do twarzy - cudooo!

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam kiedyś nierafonowany olej kokosowy z BU. o mamo, jak on pięknie pachniał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam kiedyś ten olej z BU :D

      Usuń
  3. Nie wiedziałam, że olej kokosowy ma tyle zastosowań
    Pozdrawiam
    Marcelka Fashion
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post :) Ostatnio kupiłam spory słoiczek w Almie i używam go do wszystkiego, co się da :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma w końcu mnóstwo zastosowań :)!

      Usuń
  5. W zeszłym miesiącu kupiłam pierwszy słoiczek i od razu się w nim zakochałam! Świetnie działa na włosy, super nawilża skórę ( jak na razie używałam tylko na ciało ) i można go wykorzystać w kuchni! Podkręca smak m.in. mojego ulubionego omletu bananowo-kokosowego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam i używam głównie w kuchni, ale pewnie kiedyś spróbuje go do demakijażu..

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę kupić olej kokosowy! Jeden słój już zużyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przy moich wysokoporowatych włosach się zupełnie nie sprawdza, ale uwielbiam go w kuchni <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam olej kokosowy do demakijażu i mogę potwierdzić- naprawdę dobrze zmywa makijaż, a używam głównie produktów wodoodpornych:) Spisuje się też świetnie jako zamiennik pianki do golenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do demakijażu jest niezastąpiony :)

      Usuń
  10. miałam olej kokosowy i zamierzałam kiedyś używać na włosach, mam wysokoporowate więc nie spisał się zbyt dobrze, ostatecznie wykorzystałam go do samorobionych peelingów z dodatkiem kawy cynamonu, cukru i olejków do ciast. super sprawa, nawilżał i nie zmarnował się. polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do peelingów jest właśnie super, dużo lepiej się sprawdza niż np, taki peeling robiony na balsamie :)

      Usuń
  11. Ciekawi mnie ten sposób na pastę do zębów, koniecznie muszę wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kupuję olej kokosowy w sklepie ze zdrową żywnością, taki organiczny. Używam go do włosów, ale najbardziej lubię stosować go jako balsam do ciała. Mam suchą skórę, w sezonie zimowym jeszcze bardziej (czasem aż mnie swędziała ). I olej kokosowy jako jedyny daje radę ją uspokoić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na suche partie jest idealny, u mnie dużo lepszy niż balsamy i masła :)

      Usuń
  13. olej kokosowy to jedyny olej roslinny nadajacy sie do smazenia i gotowania bo jest tluszczem nasyconym który nie utlenia się nawet w bardzo wysokiej temp.
    jest jednym z najzdrowszych tluszczy ... a przy tym bardzo smaczny ..
    uwielbiam kurczaka smazonego na tym oleju..

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakochałam się w oleju kokosowym jak tylko odkręciłam wieczko opakowania *_*. Pachnie obłędnie i działa równie dobrze. Stosuję go najczęściej na noc na twarz. Genialny produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem uzależniona od tego zapachu :D

      Usuń
  15. Olej jako pasta? Musze wypróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam olej kokosowy, gdy tylko jedno opakowanie się kończy już kupuję następne. Bardzo lubie jego zapach zwłaszcza latem więc sięgam nierafinowana wersję. Z Twoich zastosowań nie próbowałam jeszcze 8 i 9 i 20 :) Ale we wszystkich innych sytuacjach sprawdza się genialnie :). Kiedy nie stosuje go na cała twarz daje go tylko na rzęsy i jako krem pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod oczy też jest bardzo fajny, choć ja chyba wolę lekkie kremy :)

      Usuń
  17. Jeszcze nie mialam ale gdy bede miala okazje kupić to to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe czy na moim oleju można smażyć :P Nie wiem jak to rozpoznać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno gdzieś na opakowaniu pisać :)

      Usuń
  19. Ja używałam go tylko do olejowania włosów, ale nie sprawdził się, puszyły się po nim jeszcze bardziej. ;(

    Makijaże, pielęgnacja kosmetyki - zapraszam :)
    http://maly-swiat-kolorowki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Jest tak uniwersalny, że zawsze warto mieć go w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rzeczywiście dużo zastosowań:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Olej kokosowy ma baardzo dużo zastosowań:) Niestety na moje wysokoporowate włosy się nie nadaje :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię go za tą uniwersalność ;) ale nie jest moim ulubionym olejem, bo jeśli chodzi o jego działanie na włosy, czy skore jest średni, w porównaniu do innych, które używałam ;) ale wiem, ze u niektórych spisuje sie genialnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie był naprawdę świetny na niefarbowanych włosach, teraz nie sprawdza się aż tak dobrze, ale i tak go uwielbiam :D

      Usuń
  24. Uwielbiam :) I w kosmetyce i w kuchni, naleśniki, racuchy i curry wychodzą pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Przymierzam się do zakupu olejku kokosowego więc przyda mi się ten post :).

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja za radą Arsenik stosuje go do oczyszczania paszczy, czyli żuję go ok. 15 min. rano, potem wypluwam i przepłukuję buzię.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kokosowe kosmetyki po prostu uwielbiam! A teraz kupiłam w Almie olej kokosowy do smażenia i zamiast masła. Jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam wszystko co pachnie kokosem :)!

      Usuń
  28. ja właśnie kupiłam jakiś czas temu i tak na razie czeka na wypróbowanie... na pewno użyję na włosy, ale spróbuję też z dodaniem do kąpieli i do smażenia :D

    OdpowiedzUsuń
  29. dziwnie byłoby mi używac oleju kokosowego w kuchni ;o a potem na włosy :D cociaż robię tak z jajkami i z oliwą z oliwek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie to kwestia przyzwyczajenia :)

      Usuń
  30. Absolutnie uwielbiam w kuchni <3 poranna buła z olejem kokosowym i do tego zielona herbatka moje śniadanie mistrzów :P ten pachnący genialnie sprawdza się przy daniach kuchni tajskiej, chińskiej i indyjskiej. Kocham podsmażyć na nim mięso, dodać odrobinkę mleczka kokosowego i zmieszać z warzywami i ryżem. Coś absolutnie perfekcyjnego :) w celach kosmetycznych czasem ciapnę go na usta w ramach natłuszczenia ;) u mnie jest faworytem kuchennym ale może kiedyś i w łazience zagości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory używałam w kuchni tego niestety bezzapachowego, ale mam w planach w tym tygodniu przejść się do eko sklepu po nierafinowany :). Na pewno wypróbuję z warzywami i ryżem tak jak polecasz :)!

      Usuń
  31. Dlaczego jeszcze go nie mam? :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przyznam się, że nigdy nie stosowałam oleju kokosowego. Jedynie arganowy na noc zamiast kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeden z moich ulubieńców :) czyni cuda :)

    OdpowiedzUsuń