środa, 25 marca 2015

beGLOSSY marzec 2015

Pora na marcowy beGlossy – tym razem pod hasłem przewodnim “Powiew kobiecości”. Dla mnie to na tyle uniwersalne, nie kojarzące się z niczym konkretnym hasło, że spodziewałam się raczej średniej i nijakiej zawartości… która, jak się potem okazało przyjemnie mnie zaskoczyła! Moim zdaniem, w tym miesiącu beGlossy wypada bardzo fajnie :).

DSCN6274

DSCN6275

  • VITAL DERM, Arganowy krem do rąk – krem do rąk zawsze się przyda, myślę że to uniwersalny kosmetyk, który może pojawić się w pudełku. | 10,00 zł / 40 ml Pełnowymiarowy produkt |
  • PUREDERM, Maseczka do twarzy – maseczka mogła pojawić się w różnych wariantach, mi trafiła się wersja regenerująca. Uwielbiam maseczki, więc chętnie wypróbuję. | 4,99 zł / 15 ml Pełnowymiarowy produkt |
  • NAOBAY, Naturalny żel pod prysznic i szampon w jednym – lubię w pudełkach szampony, bo zawsze zapominam je kupić ;). Przyznam, że wersja szamponu i żelu w jednym produkcie akurat średnio mnie przekonuje, ale oczywiście przetestuję. | 67,00 zł / 250 ml Pełnowymiarowy produkt |
  • BIELENDA, Cream CC 10w1 – nie jestem raczej fanką bb i cc kremów, ale uważam, że to fajny pomysł w tym czasie, kiedy większość z nas szuka czegoś lżejszego na co dzień. Zamysł mi się podoba, a czy produkt mi podejdzie nie wiadomo ;). | 17,00 zł / 40 ml Pełnowymiarowy produkt |
  • COMPEED, Krem na noc na popękane pięty – krem do stóp to również całkiem fajne rozwiązanie na wiosnę, trzeba w końcu przygotować stopy na lato ;). Fajnie, że to akurat znana marka, mam nadzieję, że będzie skuteczny! | 24,99 zł / 75 ml Pełnowymiarowy produkt |
  • DOVE, Kremowa kostka myjąca – znów mamy mydełko, tu w wersji z mlekiem kokosowym. Nazbierało mi się ostatnio kilka mydeł, więc chyba wolałabym coś innego, ale z drugiej strony zawsze bardzo lubiłam Dove, więc z chęcią je zużyję. | 3,89 zł / 100 g Pełnowymiarowy produkt |
  • DR IRENA ERIS, Provoke róż do policzków – zdecydowanie najfajniejszy kosmetyk z tego pudełka. Uwielbiam róże i zawsze mam ochotę na nowy odcień. | 75,00 zł / 4g Pełnowymiarowy produkt |

DSCN6276

DSCN6277

Ze wszystkich kosmetyków z tego pudełka, najbardziej spodobał mi się róż. Kolorówka Provoke jest dość droga, więc biorąc pod uwagę cenę pudełka, wyszło całkiem opłacalnie. Róż ma fajny, zgaszony odcień, nie tak ceglasty jak na zdjęciu, bardziej chłodny i nieco różowy.

32 komentarze:

  1. Chętnie wypróbowałabym róż i naturalny szampon do włosów:) Widzę, że tym razem w pudełku pojawiło się parę mniej znanych marek, to niewątpliwie zaleta marcowej edycji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mniej znanych i co najważniejsze - takich, których jeszcze nie było : )

      Usuń
  2. faktycznie, bardzo ciekawa zawartość. Mi również najbardziej podchodzi z tego zestawu róż. Arganowy krem do rąk też jet ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam trochę inną zawartość, ale równie ciekawą, pojawiło się kilka nowości, a mydełko Dove bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inne warianty też mi się podobały :). Ja uwielbiam zapach mydeł Dove!

      Usuń
  4. gdyby nie irena eris to biednie by bylo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie podniosła wartość pudełka ;)

      Usuń
  5. W sumie gdyby nie ten róż to dość ubogie pudełko. Ten krem z compeed stosowałam ale na moich piętach po zimie niestety się nie sprawdził. Już o wiele lepiej poradził sobie krem za 7 zł z oriflame. Co do Bielendy CC to jakoś nie przekonują mnie kremy ileś w jednym a już szczególnie 10 w jednym. Jak to mówią co jest do wszystkiego to jest do niczego :P jedyne wersje jakie akceptuję to max 3 w jednym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ten krem się nie sprawdził, miałam nadzieję że będzie dobry. Ja też kompletnie nie ufam obietnicom w stylu 10w1, po prostu je ignoruję. Tutaj też oczywiście nie wierzę, że ten cc krem to jakieś 10w1 :D, ale akurat fajnie, że dali coś lekkiego ;)

      Usuń
    2. Heh może u ciebie krem się sprawdzi ;) te obietnice "milion działań w jednym produkcie" mnie bawią ;) choć jestem ciekawa jak ta Bielenda wypadnie, bo firmę dość lubię

      Usuń
    3. Heh mnie tak samo! Najbardziej chyba nie lubię szamponów z odżywką 2w1, miałam kiedyś takie cudo, ale nie potrafię pojąć jak coś co ma myć, oczyszczać ma też wygładzać i nawilżać jak odżywka.

      Usuń
    4. Ooooo takich czarów to ja nie kupuję :P mam sprawdzone marki szamponów, odżywek i masek i tych się trzymam :)

      Usuń
  6. Ciekawi nie krem CC i róż do policzków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż ma bardzo ładny zgaszony kolor :)

      Usuń
  7. Zdecydowanie BeGlossy wygrywa z SB :) Plus za VitalDerm (moja ukochana firma), róż i krem CC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sądzę, Glossy w tym miesiącu lepszy :)

      Usuń
  8. Jak dla mnie szału nie ma, ale róż ProVoke jest zdecydowanie plusem tego pudełeczka! Ciekawa jestem jak się będzie sprawować w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się sprawdzi :)

      Usuń
  9. Faktycznie róż świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W moim pudełku była wersja A z różem nicka k new york blush

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak, fajny? Z wyglądu mi się spodobał :)

      Usuń
  11. No róż znacznie podwyższył wartość pudełka, ale słyszałam, że jest fajny ;) więc warto było pewnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwszym maźnięciu wydaje się fajny :)

      Usuń
  12. Wydaje mi się lepszy niż Shinybox :]

    OdpowiedzUsuń
  13. Zastanawiam się dlaczego kolorówka od Dr. Irena Eris jest tak droga. Czy ma aż tak unikalny i bogaty skład, czy jakość tych kosmetyków jest tak dobra, czy po prostu to cena za markę, albo zabieg marketingowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm mi się wydaje, że to kwestia marki/zabiegu marketingowego, zresztą jak w przypadku chyba większości różnych firm, gdzie też jeden koncern ma kilka marek w różnych przedziałach cenowych (bo skierowanych do różnych grup odbiorczych), a kosmetyki nie raz bywają niezwykle podobne :). Miałam okazję większość z kolorówki Provoke obmacać dokładnie i generalnie sprawiają bardzo dobre wrażenie, a opakowania też dość eleganckie, więc cena pewnie ma sugoerować, że to trochę lepsza półka, ale też nie najwyższa. To tak moim amatorskim okiem :D

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że masz rację. Ktoś kogo nie stać na te najbardziej luksusowe kosmetyki, a chce mieć jednak coś sprawiającego wrażenie luksusu, chętnie kupi coś z tej marki. W sumie sprytnie zapełnili tą lukę.

      Usuń
  14. Tym razem beGlossy dużo lepszy od ShinyBox

    OdpowiedzUsuń
  15. Super zawartosc. Roz znacznie podnosi kego wartosc.

    OdpowiedzUsuń