poniedziałek, 16 marca 2015

Paleta 28 cieni neutralnych z eBay

Już dość dawno zakupiłam paletę 28 cieni w neutralnych odcieniach na Ebayu. O palecie wcześniej słyszałam, że jest nienajgorsza i dobrze sprawdza się do szybkich dziennych makijaży. Wyszłam z założenia, że takie kolory zawsze się przydają i są używane praktycznie w każdym makijażu, a cena palety okazała się na tyle niska, że zaryzykowałam.

Po miesiącach (nieregularnego) używania palety wyrobiłam już sobie o niej konkretne zdanie. Wiem, że wiele osób gustuje w takich neutralnych kolorach, więc możliwe, że moja opinia Was zaciekawi :).

DSCN5625

DSCN5628

Takie palety kupicie bez problemu na ebayu, wyszukując pod hasłem “28 neutral eyeshadow palette”. Koszt paletki jest naprawdę niewielki, choć na dzień dzisiejszy wyższy w porównaniu do ceny sprzed jakiegoś czasu. Ja kupowałam paletę za ok 6$ przy niższym kursie dolara, co dawało w przeliczeniu na złotówki niecałe 20zł (prawda, że bardzo tanio :)? ). Z tego co widzę palety nieco podrożały – kosztują teraz w okolicach 8$ co przy obecnym kursie dolara daje nieco ponad 30zł. Na ebayu z łatwością znajdziecie użytkowników oferujących darmową wysyłkę, więc nie trzeba już doliczać dodatkowych kosztów.

Z kupowaniem cieni przez internet zawsze wiąże się pewne ryzyko. Obawiałam się trochę, że cienie przyjdą pokruszone, bo wszystkie zakupy, które robiłam u chińskich sprzedawców zawsze przychodziły jedynie w kopercie, często dość mocno styranej. Paleta też dotarła do mnie zapakowana w kopertę bąbelkową i sama jestem zdziwiona, że rozwalił się tylko jeden jedyny cień.

DSCN5630

Paletka jest zaskakująco lekka i nie ma w niej lusterka. Dla niektórych będzie to minusem, ale wszyscy przemieszczający się z kufrem z pewnością docenią jej lekkość! Kasetka jest bardzo płaska, bez żadnych oznaczeń, w czarnym kolorze.

Przejdźmy w końcu do samych cieni :). W palecie znajdziemy same neutralne odcienie wanilii, beżu, brązu. Zdecydowanie przeważają jasne kolory, brązy są jasne i średnie, ale brak typowych ciemnych brązów. Oprócz tego mamy matową czerń. Cienie mają różne wykończenia, jest tu sporo matów, ale znajdą się też lekko opalizujące cienie, typowo błyszczące, z drobinkami i mocno migoczącym shimmerem. Wszystkie cienie są w podobnej tonacji, dość ciepłej. Nie ma zróżnicowania na bardziej chłodne i ciepłe kolory (oprócz małych wyjątków), większość wygląda jakby wywodziła się z jednego koloru.

Cienie mają w przewadze lekką i średnią pigmentację. Jest kilka kolorów mocniej napigmentowanych, ale generalnie to lekkie cienie, o nieco transparentnym efekcie. Większość z Was pewnie to odstraszy od zakupu – ja też wolałabym mocniejszą pigmentację. Jednak taka paleta będzie bardzo fajna dla osób początkujących z makijażem, bo nada się idealnie do szybkich dzienniaków i będzie po prostu łatwiejsza w obsłudze.

DSCN5632

DSCN5635

DSCN5637

Jasne odcienie są bardzo delikatne i sprawdzają się głównie do szybkiego ujednolicenia ruchomej powieki. Rzadko używam ich pod łuk brwiowy, bo o dziwo ładnej i nieco mocniejszej matowej wanilii tutaj brakuje. Z kolei dość fajne są wszystkie jasne, ciepłe brązy. Są bardziej widoczne i ładnie wyglądają nad załamaniem powieki. Z ciemniejszych odcieni nie bardzo lubię ciemniejsze brązy, bo są dość zbite, podobnie jak czerń, która nie daje zbyt mocnego koloru. Za to wyjątkowo lubię się z połyskującymi brązami, do moich ulubieńców należy szarawy brąz, karmelowy z drobinkami i bardziej miedziany odcień – te są naprawdę ładne. Trwałość cieni u mnie bardzo dobra, ale na moich oczach makijaż z reguły trzyma się nieźle.

Szybki rzut na swatche kilku odcieni i makijaż dla przykładu:

123

z1a

Moim zdaniem to dobra paletka dla początkujących, osób które nie bardzo potrafią się malować lub są w stanie wykonać proste, nie skomplikowane makijaże. Cienie są dobre na co dzień, ja używam ich głównie do szybkiego wymodelowania powieki, kiedy np. robię samą kreskę eyelinerem. Wiem, że taka paletka bardzo by mnie ucieszyła kiedy zaczynałam się malować. Do ciemniejszych makijaży jednak się nie sprawdzą, osoby zajmujące się wizażem też mogą być rozczarowane, bo pigmentacja jest lekka i nie da się z tych cieni wiele wyciągnąć. W dawnej cenie (mniej niż 20zł) paletę warto było wziąć choćby dla spróbowania, teraz za te ponad 30zł już bym jej drugi raz nie kupiła. Wolałabym dołożyć dychę więcej i skusić się np. na paletkę-czekoladkę z Makeup Revolution, która też ma neutralne kolory ale w zdecydowanie lepszej jakości, mocnej pigmentacji i przyjemnej aksamitnej formule.

DSCN5639

34 komentarze:

  1. Używam głównie brązowych cieni do makijażu, więc kolorystyka jak najbardziej moja , ale wolałabym więcej ciemniejszych brązów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, jednak często używam takich typowo ciemnych brązów, a tutaj bardzo takich brakuje.

      Usuń
  2. Bardzo ladna jest ale ja juz mam dosc palet :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio dostałam do testów paletkę BornPrettyStore (też chińszczyzna) i jest kiepskiej jakości (w sumie mieli do mnie pretensje po opublikowaniu recenzji ;)). Z kolei dzięki Tobie przyjrzałam się dużym paletom Makeup Revolution (pisałaś o Eyes Like Angels, ale kupiłam klasyczną Flawless) i po wstępnym macanku myślę, że będzie z tego uczucie :) Także rzeczywiście lepiej sobie dołożyć do MUR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj :/. Dziwne, że też mieli pretensje, może trafilaś na kogoś nieodpowiedniego z obsługi - ja współpracuję z nimi od dawna i nigdy nie miałam problemów.
      Flawless chodzi za mną od jakiegoś czasu :D. Eyes like angles uwielbiam ^ ^

      Usuń
    2. No usłyszałam że powinnam była się skontaktować przed publikacją bo oni nie chcą złych recenzji :)) Oczywiście powiedziałam, co o tym myślę. Może rzeczywiście trafiłam na kogoś nieodpowiedniego. Czuję, że Flawless to będzie moja miłość :) Także dziękuję :)

      Usuń
  4. Lubię neutralne paletki ale widzę tutaj mało interesujących mnie kolorów. Faktycznie wolałabym dołożyć 10 zł i kupić czekoladkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W czekoladkach jest wiele pięknych, niepowtarzalnych odcieni no i jakość o wiele lepsza:)

      Usuń
  5. Paletka wygląda ładnie, szkoda, że jednak pigmentacja nie powala. Za to Twój makijaż jest mistrzowski! :)) przepiękne brwi, przepiękne bordo, zakochałam się! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze mówiąc wole paletkę MUR Flawless Matte, o której wspominałam ostatnio na blogu ;) Kolorystyka podobna, a nie trzeba się martwić o zniszczoną przesyłkę :) Jeśli ktoś nie lubi matów, to są inne wersje paletki dostępne powszechnie w sklepach internetowych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flawless Matte jest śliczna, za mną chodzi też klasyczna wersja Flawless :)

      Usuń
  7. Przyznam, że najpierw oglądałam zdjęcia palety a potem czytałam tekst. Myślałam, że cień wyżarty do zera po prostu zużyłaś a on biedak nie przetrwał wstrząsów ;)
    Piękny makijaż i fajna ta paleta ale nie skuszę się, mam wiele cieni w brązowej kolorystyce z Inglota i nie potrzebuję więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh no niestety, ale odcień był akurat taki sobie :D.
      Inglot ma o wiele lepsze jakościowo cienie niż z tej plaety :)

      Usuń
  8. Bardzo ładne kolory i pigmentacja :D Ja się czaję jednak za zestaw chińskich pędzli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam zestaw do blendowania :)!

      Usuń
  9. Bardzo lubię beże, brązy i borda, dlatego kolorystyka całkiem w moich klimatach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Makijaż jak zwykle zmalowałaś piękny. Sama paleta raczej nie sprawdziłaby się u mnie z powodu pigmentacji. Ale może to być fajny "starter" dla poszukujących czegoś szybkiego na dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Makijaż jak zwykle zmalowałaś piękny. Sama paleta raczej nie sprawdziłaby się u mnie z powodu pigmentacji. Ale może to być fajny "starter" dla poszukujących czegoś szybkiego na dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). Ja też wolę mocną pigmentację, wolę nawet bardzo mocny cień, który nałożę w małej ilości i mocno rozetrę, niż taką półprzezroczystą formułę.

      Usuń
  12. Kolory wyglądają ładnie, ale ja jakoś nie jestem przekonana do kolorówki z eBaya :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Robisz piękne makijaże :) I masz cudne brwi! Paletka wygląda fajnie, chociaż dla mnie za dużo cieni w podobnych odcieniach. No ale wiadomo, ja nie zmaluję czegoś tak pięknego jak Ty, więc mi by się nie przydały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)! Ja też mam takie wrażenie, mnóstwo cieni jest do siebie bardzo podobnych..

      Usuń
  14. Jak zawsze piękny makijaż ! Szkoda, że tak kiepsko z pigmentacją, ale za taką cenę to faktycznie świetny produkt dla początkujących ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolorystyka bardzo uniwersalna na pewno takich cieni nigdy dosyć, ale jak dla mnie trochę mało zróżnicowana :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Make Up Revolution ma też podobną paletkę, która kosztuje 40 zł ;) są tam 32 cienie matowe i słyszałam, że jest bardzo fajna, z resztą MUR nie zawodzi jeśli chodzi o cienie ;) także szczerze mówiąc ta nie przekonała mnie do siebie, ale na tą z MUR na pewno się skuszę ;) jest na mojej liście zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomimo średniej pigmentacji cieni stworzyłaś nimi piękny makijaż :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam dwie takie duże palety. Jedna właśnie z neutralnymi brązami a druga z kolorami. Są spoko ale faktem jest, że pigmentacja jest bardzo przeciętna. Poprawne palety ale drugi raz się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Naprawdę chciałabym umieć tak wykonywać makijaż jak Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie brązów nigdy nie za wiele. Makijaż śliczny. Bardzo ładny jest ten ciemny, prawie czerwony kolor.

    OdpowiedzUsuń