sobota, 13 czerwca 2015

Pielęgnacja od DOVE: kremowe żele i kostki myjące

Hej! Na blogu w ostatnim czasie kompletnie nic się nie działo, ale sytuacja już powinna wrócić do normy, a wpisy pojawiać się prawie codziennie. Mam cichą nadzieję, że nie zapomnieliście całkiem o moim blogu i będziecie jeszcze tu zaglądać :).

Dziś wracam z wpisem o produktach z jednej z najpopularniejszych marek pielęgnacyjnych – Dove. O Dove chyba każdy gdzieś tam kiedyś słyszał i bardzo możliwe, że używał przynajmniej jednego ich kosmetyku. Najbardziej znanym produktem są chyba kostki myjące, które ja poznałam bardzo dawno temu i mniej lub bardziej systematycznie towarzyszyły mi przez te wszystkie lata. Choć kosmetyki Dove bardzo lubię to chyba jeszcze nie pojawiły się na blogu. Swoją drogą jestem mega fanką zapachu klasycznej kostki Dove i zawsze marzyły mi się perfumy o takim kremowym, pudrowym zapachu!

DSCN6971

Producent umyślnie używa nazwy “kostka myjąca”, a nie mydło, żeby podkreślić ich pielęgnacyjne działanie. Zresztą pewnie słyszeliście już jakiś milion razy o tym, że kostki Dove zawierają 1/4 kremu nawilżającego, ale faktycznie moim zdaniem coś w tym jest. W porównaniu do zwykłych mydeł, Dove jest bardzo kremowe, piana gęsta i przyjemna, ale najważniejsze, że nie pozostawia tak ścigniętej i napiętej skóry – naprawdę działa nawilżająco. Właściwie to jedyne takie ‘mydło’, które znam i dlatego często po nie sięgam. Używam do mycia ciała, ale też do mycia twarzy, u mnie sprawdza się świetnie!

Wypróbowałam chyba wszystkie możliwe warianty kostek myjących oprócz wersji bezzapachowej. Najbardziej lubię klasyczne, Silk Cream Oil i masło shea z wanilią. Jeśli jeszcze nie próbowaliście to bardzo polecam, oczywiście nie ma gwarancji że podejdzie Wam do mycia twarzy, ale na pewno poczujecie różnicę choćby myjąc nią ręce. Moim zdaniem to największy klasyk i hit Dove :).

DSCN6972

DSCN6973

Ostatnio znów używałam klasycznej wersji i Coconut Milk. Obydwie bardzo lubię, Coconut Milk nie pachnie kokosem, jest bardziej kremowa i słodsza w zapachu od zwykłej, ale to wciąż taka typowa mydlana nuta.

Z żelami pod prysznic Dove również nie mam do czynienia po raz pierwszy. Wypróbowałam część dostępnych wariantów i choć uważam, że są bardzo fajne, nawilżające i mocno kremowe, to jednak nie pobijają kostek myjących, które uważam po prostu za totalny klasyk. Żele mogą się Wam spodobać jeśli lubicie gęstą, kremową pianę – to lubię w nich najbardziej. Mojej skóry absolutnie nie wysuszają.

DSCN6975

dove

Do wyboru jest sporo różnych wersji, ja używałam tych trzech:

  • Coconut Milk with Jasmine Petals – delikatny, kremowo-mydlany zapach. Ja takie bardzo lubię, zresztą prawie wszystkie zapachy kosmetyków Dove mi podchodzą, ale możecie się rozczarować jeśli liczyliście na kokos.
  • Gentle Exfoliating – żel z delikatnym peelingiem, ale drobinki są tak małe, że peelingiem bym ich nie nazwała. Wiadomo, coś tam wygładzić może, ale nie oczekujcie że to peeling :). Zapach jest z jednej strony kremowy, z drugiej dość świeży.
  • Mandarin & Tiare Flower – owocowa wersja, fajna na lato. Nie jest to czysty, cytrusowy zapach, mandarynka jest mocno wyczuwalna ale ciągle na tle typowej dla Dove nuty zapachowej.

Czuję, że prędzej czy później skusi mnie także wersja pistacjowa (kocham pistacje!). Poza żelami i kostkami lubię także dezodoranty. A Wy znacie słynne kostki myjące?

35 komentarzy:

  1. Te żele Dove super nawilżają, a mydełko, fakt - ma taki charakterystyczny zapach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawi mnie ten cytrusowy żel :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kokos i cytrus bedą moje ! Aktualnie mecze pistacje

    OdpowiedzUsuń
  4. znam kostki myjące, a jakże :) wersja masło shea z wanilią cudnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię dove w kostce, ale ich żeli już dawno nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  6. Fakt, klasyczny zapach Dove jest śliczny, taki otulający. Ale boję się, że mimo wszystko nie byłoby to najlepsze wyjście przy mojej atopowej skórze... Perfum Dove nie widziałam, w oko mi wpadło tylko coś, co jest określane jako zapach kremu Nivea i jest to zapach to robienia własnych perfum itp. Może to będzie jakoś podobnie pachnieć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie coś takiego można dostać?

      Usuń
    2. Widziałam na zielonyklub.pl Rozważam zamówienie sobie czegoś stamtąd. Koleżanka miała właśnie jeden z zapachów, niestety nie pamiętam który. Pachnie całkiem intensywnie, można spróbować ;)

      Usuń
  7. Bardzo lubię kostki Dove, uwielbiam szczególnie zapach tej klasycznej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już myślałam, że całkowicie zrezygnowałaś z pisania! Wchodziłam co dzień z nadzieją na nowy wpis ;) i się doczekałam :) co do kosmetyków Dove to ostatnio moim hitem jest ich suchy olejek o zapachu pistacjowym :) uwielbiam go! A zapach jest mega obłędny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee, o tym nie ma mowy :)! Teraz już powinnam wrócić do regularnego pisania ^ ^
      Wczoraj przeczytałam twój komentarz i dziś zajrzałm do Rossmanna za tym olejkiem, ale nie widziałam go :(. Jest nadal w sprzedaży?

      Usuń
    2. Ostatnio gdzieś go widziałam w drogerii. Lepiej żeby był, bo zamieram zaopatrzyć się jeszcze w drugą wersję zapachową ;)

      Usuń
  9. Ciesze się, że wróciłaś. Ja też codziennie wyczekiwałam kolejnego posta :) Ostatnio miałam okazje używać żeli Dove i byłam zaskoczona ich przyjemną, gęstą konsystencją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi ^ ^
      Ja też lubię ich gęstą, kremową konsystencję!

      Usuń
  10. A ja się zastanawiałam, czemu u Ciebie na blogu nic się nie pojawia... I było mi smutno. :(
    Kostek myjących używam od kilkunastu lat, ale żeli jeszcze nie miałam, jakoś mnie nie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mogłam dodawać wpisów.. ale już powinny pojawiać się normalnie :)
      Kostki jednak wygrywają z żelami!

      Usuń
  11. lubię Dove jeżeli chodzi o żele pod prysznic :) mydełka, bardzo fajne, ale u mnie sprawdza się jedynie Biały Jeleń :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białego Jelenia też lubię,ale wolę jednak Dove :)

      Usuń
  12. Bardzo lubię kostki Dove. Przyjemnie pachną a co najważniejsze, fajnie działają na moją skórę. Delikatnie ją nawilżają oraz nie uczulają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie, że już jesteś :*
    Z Dove lubię balsamy do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam żele z dove :) mydeł raczej wcale nie lubię... jakoś nie mogę się przekonać...

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno nie miałam żelu z Dove, mandarynka by mnie skusiła, a kostki myjące też lubię, ale nie do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie o dziwo nawet do twarzy się nadają :)

      Usuń
  16. Ja bardzo lubię ten żel z pomarańczą, bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Używam ich kostki, jest całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wprost jestem fanem kosmetyków do pielęgnacji od dove, ja jako że jestem facetem używam głównie linii męskiej, ale innymi produktami, jeśli zapach mi się spodoba nie pogardzę ;) Ten o zapachu kokosu próbowałem, ale chętnie wypróbowałbym też ten o zapachu pomarańczy bo wygląda naprawdę ciekawie. Oczywiście w mojej łazience zawsze znajduje się w mydelniczce mydło dove, klasyczne albo też w innych zapachach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. we współpracy ale nie sponsorowany :)

      Usuń
  20. Najbardziej Dove lubię jako szampon do włosów.

    OdpowiedzUsuń