poniedziałek, 20 lipca 2015

Nowości do włosów: duet Timotei, wałki, gadżety

Hej! Wracam znów po przerwie, jak nie jedno to drugie – masa pracy a do tego awaria komputera skutecznie odciągnęły mnie od bloga. Komputer już jakoś działa, choć nie jest z nim jeszcze najlepiej, ale mam nadzieję, że gorzej już nie będzie ;).

Ostatnio przybyło mi trochę nowości, w tym tych do włosów. Włosy mam już na tyle długie (choć chciałabym dłuższe), że często zwykłe rozpuszczone po prostu mi się nudzą i zaczynam kombinowanie z fryzurami, ale jestem akurat w tej kwestii totalnym beztalenciem!

DSCN7040

W kategorii kosmetyków nowością był u mnie duet Timotei, który już praktycznie zużyłam. Z reguły nie trzymam się tych samych szamponów czy odżywek, lubię je często zmieniać. Zestaw od Timotei dobrze się u mnie sprawdził, szampon dobrze oczyszcza włosy, mocno się pieni i nie plącze włosów. Odżywka wygładza, lekko nawilża i pomaga w rozczesywaniu. Obydwa fajnie pachną i są po prostu dobre, poprawne, bez większych wad. Jeśli tak jak ja nie jesteście bardzo wymagające to możecie się skusić – ja miałam wariant Moc i Blask.

DSCN7041

Małym odkryciem okazała się materiałowa opaska na druciku – wcześniej takiej nie miałam i był to duży błąd! Opaska dość dobrze się trzyma i fajnie wygląda. Nie lubię opasek ani chustek ale ten typ bardzo mi przypasował i chętnie skusiłabym się na jakieś inne kolory.

Trochę opatrzyły mi się Invisibobble i kupiłam zwykłe gumki w Pepco. Znalazłam ładny pastelowy zestaw na dziale dla małych dziewczynek. Szkoda tylko, że mają metalowe wstawki :/.

DSCN7043

DSCN7044

Moje włosy są z natury bardzo proste, a strasznie podobają mi się fale więc po raz kolejny zrobiłam podejście do wałków. Kupiłam średniej grubości, plastikowe wałki i trzymałam je godzinę na suchych włosach (wcześniej potraktowanych pianką). Efekt był naprawdę fajny, ale na moich kompletnie nie podatnych na kręcenie kosmykach – bardzo krótkotrwały. Mam w planie wypróbować jeszcze spiralne Magic Leverag, które dają super efekty na włosach mojej siostry.

DSCN7045

Od dawna miałam ochotę wypróbować Tangle Teezer, ale ostatecznie kupiłam Tangle Angel, który trzeba przyznać skusił mnie ciekawym wyglądem :). Nie do każdego taka stylistyka będzie przemawiać, ale ja uwielbiam trochę kiczowate gadżety!  Szczotka występuje w kilku wersjach kolorystycznych, niestety nie było białej (kupowałam w drogerii Kosmyk), ale czarna też bardzo mi się podobała. Nie mam porównania z Tangle Teezerem, ale jestem nią zachwycona. Zapłaciłam za nią niecałe 40zł.

Nowy-1

42 komentarze:

  1. Timotei tez lubie.

    Wow, jakie super pazury!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie też ta szczotka się podoba :D Timotei miałam już daaaawno temu jak wyszły tylko te kosmetyki z różą Jerycha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też coś tam kiedyś używałam, ale na zasadzie wzięłam trochę od mamy ;))

      Usuń
  3. Miałam swojego czasu szał na Timotei ale już mi przeszło, szczotka dosyć oryginalna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham tę szczotkę <3 mroczny kicz <3 też mam problem z lokami, nic się nie trzyma dłużej niż godzinę... Jeśli kiedyś odkryjesz na to metodę, to koniecznie o niej napisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czadowa jest :D
      Niestety trwałej metody na loki jeszcze nie odkryłam ani nawet nie zbliżyłam się do niej na krok ;/

      Usuń
  5. Co jak co, ale szczotka wymiata! haha :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajna ta szczotka :) Swoją drogą i ja jestem beztalenciem jeśli chodzi o fryzury i również lubię gumki z Pepco z działu dziecięcego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są :D tylko szkoda tych metalowych wstawek ;/

      Usuń
  7. pierwszy raz widzę tą szczotę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co masz na tych najpiękniejszych na świecie paznokciach? *.* Cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ^ ^ to hybryda posypana brokatem, takim opalizującym :))

      Usuń
    2. wstawisz wpis z tymi paznokciami? nie mogę się napatrzeć!

      Usuń
    3. Nie zrobiłam im zdjęc :/.... ale może odtworzę podobne :D

      Usuń
  9. Piękne paznokcie!! Widzę, że i Ciebie opanował efekt syrenki :)) A jeżeli chodzi o spiralki Magic Revelag to mogę polecić - kręcę na nie włosy i córce i sobie i wychodzą świetne!!! Co prawda trzeba się trochę namęczyć i niestety poświęcić parę włosów przy nakładaniu tego "ustrojstwa" na włosy, ale efekt rekompensuje niedogodności :) Ja nakładam je na noc po umyciu i obsuszeniu włosów do stanu wilgotnych. Nie nakładam pianki, ale uważam że powinno się, wtedy skręt będzie bardziej trwały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe tak, ale u mnie to zwykły brokat, tego syrenkowego pyłku jeszcze nie posiadam :).
      Dzięki za opinię! Mi właśnie spodobały się u siostry, też ma proste włosy i szybko się jej prostują, ale po tych spiralkach trzymają się długo no i sam skręt jest bardzo ładny :)

      Usuń
  10. Świetna ta szczotka, chyba sama się skuszę.. :D
    A co do wałków, to napisz później jaki efekt po spiralkach :)
    Przy okazji, dodaję do obserwowanych :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale paznokcie! Chyba nie miałaś jeszcze w tak długich :-) Przyznam się, że poczułam się zaintrygowana Tangle Angel... z jednej strony rączka ułatwia czesanie (czy tylko mi czasem Tangle Teezer potrafi wypaść z ręki?) ale z drugiej strony zajmuje więcej miejsca... tak czy inaczej chyba rozważę jej zakup :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ostatnio był mój max ale skróciłam, bo już mi się źle na klawiaturze pisało :D.
      To na minus, ale ja raczej trzymam w domu, w torebce noszę dzika :)

      Usuń
  12. Bardzo fajny duet! Zdecydowanie spróbuje!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta opaska jest świetna, przydałaby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta szczotka nie zachęca mnie swoim wyglądem, a dodatkowo skoro nie jestem zachwycona Tangle Teezer to tą tym bardziej nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest specyficzna i będzie się podobać albo nie :D.

      Usuń
  15. Wow, zajebista szczotka :D A invisibobble na moich włosach w ogóle nie dawała rady, chyba mam za długie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Również lubię ten duet od Timotei :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj tam włosy, jakie masz długie paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
  18. opaska jest naprawdę urocza:) gdzie ją kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam, ale widziałam takie na allegro :)

      Usuń
  19. Jeśli lubisz Timotei, to koniecznie spróbuj najlepszą moim zdaniem wersję z olejkami (precious oils) ;)

    http://jakrybkawwodzie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczotka wymiata! Nie widziałam jeszcze tego wariantu :) u mnie te wałki zupełnie nie zdały egzaminu :( włosy po nich są kompletnie proste... Ale skusiłam się i kupiłam szałową ostatnimi czasy automatyczną lokówkę Babyliss i to był strzał w dziesiątkę!! Pięknie kręci, łatwo się jej używa i loki trzymają się naprawdę długo :) nie używam jej za często żeby nie narażać włosów ale jak ktoś chce efektu WOW to polecam :) szarpnęłam się na wersję PRO i nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi strasznie podoba się biała wersja :D!
      Moje się po nich ładnie falują ale szybko prostują.. mimo pianki i lakieru. Jej ale Ty mnie zawsze kusisz! Jak się nazywa ten model?

      Usuń
    2. Podreptam do drogerii oblukać te szczoty ;) TT mam wersję normalną i kompakt. Najfajniejsze szczotki ;)
      Co do lokówki to ja mam ten wariant pro perfect curling. Numer musiałabym dokładnie sprawdzić jak namierzę pudełko ;) po zakupie tej zabawki sprzedałam moją klasyczną lokówkę :P Tak mnie zachwyciła!

      Usuń
    3. A to ta lokówka z bajerem :D. Fajna ale strasznie droga! Gdzie kupowałaś?

      Usuń
    4. Wiesz co dorwałam u mnie w mieście w niewielkim sklepie z takimi pierdołami i drobnym agd :) niby chciałam kupić gdzieś w markecie ale ciągle odstraszała mnie cena. A zdobyłam ją za 450 zł, bo oni mają jakieś wejścia do towarów niepełnowartościowych :D A tu była kwestia lekko zniszczonego pudełka to faktu, że produkt jest z angielskiego rynku czyli u nas i tak nie mogli tego oficjalnie sprzedać w markecie ;)

      Usuń
  21. Szczotka wygląda cudownie ;)
    Ahh, też mam proste jak druty włosy i o lokach mogę tylko pomarzyć... Nawet utrwalane nie wiadomo czym szybko się prostują :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ta sama historia, chcą być proste za wszelką cenę!

      Usuń
  22. Szampon lubię, często do niego wracam. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki masz odrost na paznokciach <3 ja nigdy takiego nie doczekam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Och, ten duet od Timotei to był chyba mój ulubiony zapach jeśli chodzi o zestaw szampon+odżywka! Jakoś nie mogłam go ostatnio nigdzie znaleźć, myślałam, że to może była limitowana edycja, ale skoro ty miałaś, to może spróbuję wznowić poszukiwania :)

    OdpowiedzUsuń