poniedziałek, 28 września 2015

SENSIQUE pomadki Satin Touch: swatche

Sensique to marka, która przewija się od samych początków mojego bloga, ale dość dawno nic o niej nie pisałam, więc dziś nadrabiam zaległości z nową serią pomadek Satin Touch. Dla przypomnienia, Sensique to marka własna Drogerii Natura, często pytacie o to w komentarzach – tylko w Naturach możecie dostać te kosmetyki.

Nie tak dawno pojawiła się seria pomadek Satin Touch o “atłasowej” formule. Opakowania troszkę muszę pochwalić, są ciut lepsze niż starsze serie szminek, ale nadal mogłoby być znacznie lepiej ;).

DSCN7447

W gamie mamy do wyboru dziesięć odcieni, z czego część jest błyszcząca/perłowa, a część kremowa, pozbawiona drobinek. Znacznie lepiej wypadają kremowe pomadki, te błyszczące przypominają trochę pomadki z dawnych lat, tym bardziej, że od kilku sezonów wciąż króluje zupełnie matowe wykończenie.

Pomadki mają bardzo przyjemną, jedwabistą formułę. Aplikacja to sama przyjemność, sztyft bardzo gładko sunie po skórze i zostawia miłe, takie właśnie “atłasowe” odczucie. Pigmentacja jest dość dobra. Krycie można stopniować do 100%, ale nie dają całkowitego pokrycia pigmentem przy pierwszej warstwie. To byłyby naprawdę świetne pomadki w bardzo fajnej cenie (9,99zł), ale dla mnie mają jedną poważną wadę – zapach. Po prostu nie lubię takiej kompozycji zapachowej, kojarzy mi się ze starymi pomadkami, którymi bawiłam się w dzieciństwie i ten specyficzny zapach/smak niestety czuję przez cały czas noszenia. Jeśli jednak nie macie wrażliwego nosa i sam zapach pomadki nie ma dla Was większego znaczenia to warto się im przyjrzeć.

PINK HAPPY – jasny, perłowy róż. Mimo połyskującego wykończenia ten odcień przypadł mi do gustu i dobrze się w nim czułam. Typowo słodki kolor ;).

z1

ROSE ATTRACTION – ciemniejszy, przygaszony, brudny róż. Taki właśnie różany, spokojny odcień. Wykończenie jest lekko perłowe.

z2

GALA – to trudny odcień, ja za takimi nie przepadam i uważam, że mało komu jest w nich dobrze. To taki nieco różowy brąz, dość mocno metaliczny.

z3

MAKE IT MAUVE – odcień jasnej, bardzo ciepłej miedzi. Wykończenie perłowe. W takich pomadkach wyglądam koszmarnie, ale czasem pasują komuś w typie kolorystycznej jesieni.

z4

LIBERTY – jeden z moich ulubionych kolorów, przygaszona, brudna, chłodna czerwień. Wykończenie kremowe. Fajna odmiana od typowej czerwieni, ale też mocno zwracająca uwagę na usta. Świetnie się czuję w takim kolorze, uważam że mi pasuje :).

z5

PEACH MEDIUM – wesoła, rozbielona brzoskwinka, z którą kompletnie nie poradził sobie aparat. Odcień typowo ciepły, żywy, kremowy.

z6

CORAL PEACH – łagodna wersja koralu o kremowym wykończeniu. Ciepły kolor, myślę że będzie pasował wielu osobom.

z7

RED BLACK CHILI – klasyczna, ciemniejsza czerwień o kremowej formule. Uwielbiam czerwienie, więc ten odcień szybko stał się moim ulubionym!

z8

RED ROUGE – mocno ciepły, ciemniejszy róż. Ma coś z czerwieni, ale dla mnie to bardziej jednak róż niż czerwień. Wykończenie kremowe. Taki typ koloru też jest dość uniwersalny.

z9

PURPLE CLASS – bardzo chłodny, trochę beżowy, a trochę fioletowy róż. Lubię takie niezidentyfikowane, chłodne kolory. Zupełnie kremowy. Fajny!

z10

Który z kolorów podoba Wam się najbardziej?

DSCN7451

35 komentarzy:

  1. Purple class prezentuje się całkiem ładnie :-)
    Pomadki o lekko perłowym wykończeniu nie są w moim guście, ale reszta ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Spodobał mi się odcień drugi i ostatni:) Jedynki bym się jednak bała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynka na żywo jest bardziej taka satynowa na ustach :)

      Usuń
  3. Wszystkie odcienie bardzo ładne i usta przepiękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się efekt, jakie dają na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie potrafię wybrać, wszystkie są piękne! Naprawdę! I usta masz cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oja, trzecia ma cudowny odcień :) Bardzo ładnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobne do vision lipstick z golden rose. Kolory fajne , ale nad designem opakowania to długo nie myśleli i sie nie napracowali ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vision Lipstick są lepsze dla mnie :)

      Usuń
  8. Bardzo ładnie się prezentują chociaż ja ostatnio przechodzę fascynację matowymi pomadkami

    OdpowiedzUsuń
  9. och to perłowe wykończenie kilku pierwszych sztuk calkowicie mnie odrzuca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Liberty wygląda całkiem przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta seria nie przypadła mi do gustu kolorystycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. te opakowania do pięknych nie należą za to kolory szminek owszem, nie umiem powiedzieć, który najbardziej mnie się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania mogą zniechęcać do zakupu :/

      Usuń
  13. Szkoda, że zapach nie powala. Muszę zobaczyć testery. Podobają mi się dwa odcienie: Peach Medium i Coral Peach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przyznam że nie znalazłam kolorku który by mnie powalił na kolana.

    OdpowiedzUsuń
  15. Te perłowe wyglądają jak wehikuł czasu :D Za to te kremowe wyglądają całkiem fajnie. Pewnie się skusze i pewnie na perłową a co tam, cofnę się w krainę młodości :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah :D. Kremowe są bardzo fajne, ale perełki zupełnie nie na aktualne trendy ;)

      Usuń
  16. Przyznam, że bez szału. Chociaż trzeba zobaczyć na żywo. Zerknę jednak na brzoskwinkę i koral;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Liberty wymiata <3 zapisuję na wish list :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciężko wybrać każdy kolor jest cudowny ! Ostatni jednak chyba najbardziej mi się podoba ;)

    p a u l y n n e x - klik!

    OdpowiedzUsuń
  19. O mamo! Tyle ciekawych kolorów, że ciężko się zdecydować. :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam kolorki Coral Peach i Purple Class i jestem nimi zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Większość niestety nie w moim stylu, jednak ostatnimi czasy dałam się zauroczyć matom i chyba zostaną ze mną na dłużej ;) Ale Red Black Chilli wygląda bardzo przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ponętne usta, zazdroszczę. Bardzo fajna szminka, widać efekt i w odpowiednim świetle usta będą się rzucać w oczy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Purple Class i Red Black Chilli oczywiście najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. oh ,kilka z nich bym chciałabym mieć , uwielbiam takie żywe kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Sensique zawsze należała do mojej jednej z bardziej ulubionych marek bo wiele produktów u mnie sie sprawdziło. Widze ze dalej ładnie sie rozwija ta marka. Szminki maja świetne dzienne kolory. 2 pierwsze wpadly mi w oko! :)

    OdpowiedzUsuń