poniedziałek, 23 listopada 2015

DIY: Żelki do kąpieli

Na dziś przygotowałam bardzo prosty przepis na śmieszne żelki-galaretki do kąpieli :). Sposób wykonania jest banalnie prosty, a żelki mogą być pomysłem na własnoręcznie wykonany prezent za grosze. Na własny użytek raczej nikomu nie chciałoby się ich robić, ale myślę że już fajnie zapakowane można bez wstydu komuś dać. Takie żelki to też metoda na wykorzystanie żeli pod prysznic, które nam nie podeszły.

Żelki można używać jak zwykły żel pod prysznic czy mydło, po prostu rozpieniając je w dłoniach. Można je także wrzucić do wanny zamiast płynu do kąpieli. W temperaturze pokojowej nic im się nie dzieje, ale większego ciepła nie lubią (zachowują się jak zwykła galaretka).

DSCN8115

Składniki:

  1. Szklanki/filiżanki/kubeczki, łyżeczki do mieszania
  2. Żele pod prysznic albo do kąpieli
  3. Żelatyna spożywcza
  4. Silikonowa foremka np. na czekoladki

DSCN8044

Przepis:

  1. Do szklanki wsypujemy żelatynę. Proporcje w zależności od tego jaką mamy formę i ile żelek będziemy robić. U mnie to 2-3 łyżeczki żelatyny.
  2. Żelatynę zalewamy bardzo gorącą wodą i mieszamy do rozpuszczenia. U mnie niecałe pół szklanki wody.
  3. Do innego naczynia wlewamy żel pod prysznic. Ja chciałam zrobić niewielką ilość, więc wystarczyło mi jakieś 1/4 czy nawet 1/5 szklanki żelu na kilka żelek.
  4. Do żelu dodajemy rozpuszczoną żelatynę. Przy moich proporcjach około dwie, trzy łyżeczki płynu. Delikatnie mieszamy żeby nie narobić piany.
  5. Wlewamy mieszankę do foremki.
  6. Jeśli chcemy dodatkowo ozdobić galaretki można sypnąć do foremek odrobinę brokatu, bulionu, gwiazdek czy innych ozdób do paznokci i lekko wymieszać. Wkładamy formę do lodówki.

Ż1

Po kilku godzinach galaretki stężeją. Jak widzicie ja używałam różnych żeli żeby żelki były kolorowe. Lepiej przygotować mieszankę żelatyny z sporą ilością samej żelatyny i małą ilością wody, żeby niepotrzebnie nie rozrzedzać żelu pod prysznic, bo straci kolor.

Po stężeniu żelki da się bardzo prosto wyciągnąć z silikonowej foremki.

DSCN8119

Ja swoje wrzuciłam do słoiczka po peelingu (z Rossmanna, swoją drogą fajny był). Myślę, że w szklanym czy przezroczystym opakowaniu, słoiku będą wyglądać jak cukierki!

Żelki rozpuszczają się pod wpływem ciepłej wody. Pienią się tak samo jak żel pod prysznic, którego użyjemy do produkcji.

Z4

Do moich brokatowych żelków używałam żeli pod prysznic Biały Jeleń, które wcześniej stosowałam po prostu do mycia się ;). Z Białego Jelenia lubię oczywiście najpopularniejsze mydło, u mnie sprawdza się do mycia twarzy, ale nie przypuszczałabym, że żele też będą takie fajne. Są bardzo łagodne dla skóry, gęste, dobrze się pienią i ładnie pachną. Wszystkie są polecane dla skóry skłonnej do alergii i moim zdaniem spełniają tu swoją rolę, na przykładzie mojej mamy, którą wiele kosmetyków uczula, ale Biały Jeleń dobrze się u niej sprawdza i zawsze jakoś wraca do tej marki.

  • Naturalny | Jest przezroczysty i prawie bezzapachowy.
  • Kozie mleko | Mój ulubiony. Ma łagodny zapach, który przypomina mi… ciastolinę… i to w nim lubię!
  • Łopian i jagoda | Bardzo fajny wariant, lubię takie zapachy. Coś w guście jagodowych żelków czy cukierków.
  • Kalina i melisa | Jedyny, który nie przypadł mi do gustu pod względem zapachu. Wyczuwam w nim coś podobnego do rzepy i dlatego jakoś za nim nie przepadam.
  • Babka lancetowata i dzika jabłoń | Lekki, orzeźwiający, ale też nieco słodki zapach. Fajny!

Z3

Także polecam i żele z Białego Jelenia i oczywiście żelki do kąpieli :)!

*                    *                    *                    *

 

W konkursie na peeling chemiczny wygrywa….

kingacel@wp.pl

Gratuluję!

47 komentarzy:

  1. Jakie piękne, będę musiała je zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają pięknie :) aż by się chciało je zjeść :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze kiedyś wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze łtwiejsze do zrobienia niż się wydają :)

      Usuń
  4. Genialna rzecz!! Zrobię sobie takie, bo mam kilka żeli, które niekoniecznie mi pasują do mycia ale do kąpieli zapachowo są fajne ;) a poza tym takie fajne drobiazgi ozdobią łazienkę i umilą kąpiel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zrobić na zapas i wrzucić do ładnego słoika :)! No i właśnie fajnie wyglądają na półce!

      A co do skarpetek złuszczających to fajnie wiedzieć, że te tanie też tak dobrze działają, może skuszę się na tańszy odpowiednik znowu :)

      Usuń
    2. Fakt faktem, że efekt nie jest tak długotrwały (albo może u mnie nie był przez tryb pracy), ale warto ;) ja mam jeszcze dwie pary gdzieś w zapasie ;)

      A za żelki zabieram się pojutrze ;) chciałam jutro ale obiecałam babci, że przyjdę na kawę :P

      Usuń
    3. Daj znać jak zrobisz jakie wyszły :D

      Usuń
  5. Super pomysl. Wykorzystam.
    A same zelki wygladaja bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjny pomysł! Przy najbliższej okazji kupię jakieś foremki z motywem świątecznym i zabieram się do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz tych foremek jest tak dużo do wyboru, że można znaleźć świetne wzory :D

      Usuń
  7. Takie proste, a jakie efektowne :) wyglądają przesłodko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł! Z chęcią takie zrobię... muszę tylko jakieś foremki skombinować bo u nas się nie piecze :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jakoś za bardzo nie miałam małych foremek, ale te na czekoladki wpadły mi w oko ostatnio w Pepco i wzięłam, bo były tanie :)

      Usuń
  9. Wyglądają rewelacyjnie choć nie wiem czy jest sens tyle się z tym bawić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas całej zabawy tyle co zrobienia zwykłej galaretki ;)

      Usuń
  10. kilka razy czytałam czy na pewno dobrze przeczytałam "żelki" :D D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe no najbardziej przypominały mi właśnie żelki :D

      Usuń
  11. Super pomysl!:) Mozna tez zrobic na prezent i kazdy sie ucieszy:) Na pewno wyproboje:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie pomyślałam, ładny i praktyczny prezent :D

      Usuń
  12. Cudowne! Wyglądają mega słodko! Zastanawiam się tylko, czy zapach żelatyny nie jest mimo wszystko wyczuwalny, bo to by trochę mogło popsuć zabawę...
    Ja mam w planach domowe mydełka jako dodatek do prezentów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie zapach żelatyny niewyczuwalny :).
      A z czego robisz te mydełka, od podstaw czy z gotowych mydeł>

      Usuń
    2. Z gotowców raczej, trochę boję się ryzykować i babrać w chemii przed samymi świętami, skoro wcześniej tego nie robiłam. Pewnie postawię na zwykłe białe mydło z Biedronki.

      Usuń
  13. Świetny pomysł! Spróbuję takie zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł! Spróbuję takie zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. jejku, to takie proste a efekt cudowny

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają cudnie! Chyba wreszcie sama ruszę tyłek i cos takiego zrobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. o kurcze, genialne! wyglądają przepięknie w tym słoiczku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jakby im ładniejszy słoik znaleźć to już w ogóle fajnie by wyglądały :)

      Usuń
  18. Świetny pomysł. Chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super!
    A nie topią się same z siebie w temp. pokojowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest około 22 stopnie i nic im się nie dzieje :)

      Usuń
  20. Świetny pomysł :) prezenty w tym roku robię własnoręcznie, więc takie żelki do kąpieli będą fajnym dodatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajnie wyglądają, dokładnie tak jak napisałaś - cukierki :) Jednak ja nie używam żelatyny, więc nie zrobię ich, ale popodziwiać mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tego jeszcze nie było! Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ej, to jest mega!! i mega pomysł na prezent!!

    OdpowiedzUsuń