niedziela, 27 grudnia 2015

* * * Zimowy KONKURS z NUXE Reve de Miel * * *

Hej! Dzisiaj zapraszam Was na kolejny konkurs, tym razem z Nuxe, w którym do wygrania jest zestaw kosmetyków z aromatycznej, miodowej serii Reve de Miel :). Cała linia świetnie pachnie - wyraźnie miodowo! Działają również super (sama używam), zresztą chyba nawet nie trzeba ich polecać, bo seria jest bardzo popularna.

W zestawie znajduje się:

  • Ultrabogaty żel do mycia twarzy i ciała
  • Ultrakomfortowy krem do twarzy na noc
  • Krem do rąk i paznokci


ZASADY:
  • w komentarzu pod tym wpisem napisz krótko o swoim ulubionym sposobie na twoją zimową pielęgnację skóry
  • podaj swój adres e-mail
Zgłaszać można się do 10 stycznia 2016 roku. Udział może wziąć każda pełnoletnia osoba, wysyłka na terenie Polski.



Używam tej serii od niedawna i pierwsze wrażenia mam bardzo pozytywne! Myślę, że jest w sam raz na zimę. Najbardziej spodobał mi się chyba Ultrabogaty żel do mycia twarzy i ciała - ma gęstą formułę i jest bardzo łagodny a przy tym skuteczny (a dodatkowo bosko pachnie).

Krem do twarzy na noc ma bogatą formułę, bardzo mocno nawilża skórę, więc na pewno może się sprawdzić na przesuszonej cerze. Ode mnie ma mega plusa, bo nie podrażnił ani nie zapchał mojej skóry, która ma do tego spore skłonności. Zapach oczywiście też jest piękny, miodowy, zimowy :).

Z kolei krem do rąk i paznokci mimo dość mocnego nawilżenia ma lekką formułę i jest nietłusty. To po prostu fajny krem, w sam raz do torebki.


Zapraszam Was do udziału :)!

41 komentarzy:

  1. W okresie zimowym do pielęgnacji skóry uwielbiam używać oleji! Najczęściej sięgam po kokosowy lub z pestek malin, jednak moim absolutnym hitem jest macerat z żywokostu i oleju lnianego - cudownie wygładza skórę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze e-mail: elvishfael@gmail.com

      Usuń
  2. Mam kilka sprawdzonych sposobów na zimową pielęgnację, ale jak już jesteśmy przy miodzie to opowiem o moim ulubionym rytuale do zmiękczanai ust. Jak wiemy zima jest ciężkim okresem dla ust, wciąż oblizywane,muskane wysuszającym wiatrem i poddane niskiej temperaturze łatwo ulegają podrażnieniu i spierzchnięciu. Szczególnie dbam o moje usta w tym sezonie właśnie za pomocą miodowego kompresu. Najpierw wykonuję miodowo cukrowy peeling ( używam drobnego brązowego cukru ) masując usta przez około minutę. Potem spłukuję i za pomocą szczoteczki do zębów i zimnej wody wykonuję krótki masaż pozbywając się resztek spierzchniętego naskórka. Kolejnym i ulubionym etapem jest nałożenie na usta warstewki miodu na jakieś 15 minut. Po tym czasie ( o ile wszystkiego nie zliżę ) zmywam resztki ciepłą wodą i nakładam natłuszczający balsam. Usta po takim zabiegu są niesamowicie miękkie, elastyczne i gotowe do nałożenia pielęgnacyjnej pomadki lub pocałunków :)
    Mój adres email to macadamia76@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój ulubiony sposób na zimową pielęgnację skóry to po pierwsze peeling najlepiej cukrowy na bazie olejku, masło do ciała, na usta odżywczy balsam, a do rąk olejek i tłusty krem.
    lady.ataegina@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zimą stawiam na treściwe kosmetyki, bo moja (zupełnie niewymagająca kiedy jest ciepło) skóra na ogrzewanie w domu i chłodniejsze powietrze na zewnątrz reaguje wielkim fochem z przytupem i melodyjką. W ruchu są więc wszelkie substancje nawilżające i natłuszczające: peelingi na bazie olei, bogate balsamy do ciała (a najlepiej czyste masło shea!), rąk, ust, treściwszy krem do twarzy... A jeśli one wszystkie mają przyjemne, słodko-korzenno-zimowe aromaty, to już jest bajka! ^^
    malowana.lala88@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zimą zazwyczaj kontynuuje złuszczające kuracje, rozpoczęte jesienią. Na noc stosuję kwasy (tonik i krem z kwasem migdałowym) a na dzień treściwy krem + filtr. Niestety wciąż szukam tych dwóch ulubieńców. Co drugi dzień twarz oczyszczam olejami, w pozostałe dni myję ją łagodnymi mleczkami, a gdy odczuwam potrzebę - ulubionym żelem głęboko oczyszczającym. Staram się też znaleźć czas, by co najmniej raz w tygodniu nałożyć jakąś glinkę. Jeśli moja twarz podrażniona jest kwasem, odstawiam go na kilka dni i ratuję się cieniutką warstewką masła shea. No i jeszcze w chwilach relaksu, by oszukać chętkę na słodycze, smaruję usta miodkiem :)
    monika.iczka@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. thanks for the information may we always be in mercy allah swt

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, chciałabym się zgłosić do udziału w konkursie :)
    W okresie zimowym moja pielęgnacja opiera się głownie na ochronie (za pomocą olei) oraz nawilżeniu - tutaj króluje u mnie siemię lniane.
    Jeszcze przed okresem zimowym zaczynam kurację, polegająca na picu wywaru z siemienia, 2 razy dziennie rano i wieczorem. Pomaga to wzmocnić odporność i nawilżyć skórę od środka. Dobrą alternatywą jest też ugotowanie ziarenek siemienia (do powstania tzw. glutka) i używania go jako maski na twarz - taki zabieg doskonale nawilża cerę, ale można go też stosować na włosy.
    W ramach ochrony przed utratą nawilżenia podczas zimy, używam olei. Uwielbiam robić to zwłaszcza na noc. Moimi faworytami są olej kokosowy i z pestek dyni. Ten ostatni mimo dość charakterystycznego zapachu i ciemnozielonej barwy, doskonale zmiękcza moją skórę, która rano jest świeża i wypoczęta.
    Rano, przed wyjściem do pracy używam kremu nawilżająco ochronnego z wysokim filtrem UV oraz kremu ochronnego pod oczy. Jeśli chodzi o skórę ciała to moim ulubieńcem jest olejek dla dzieci Babydream - używam go przez cały rok, bo jest cudownym lekarstwem na moją dość suchą skórę, która lubi mieć atopowe epizody. Na usta bardzo lubię stosować olej arganowy, masło shea i miód (ten ostatni zwłaszcza w formie peelingu).
    Poza tym staram się dbać o siebie od wewnątrz, za pomocą odpowiedniej diety, oraz stosuję raz w tygodniu peeling kawowy, który fanatycznie ujędrnia i wygładza skórę :)
    Gosia@arvszcmalmicbu.onmicrosoft.com

    OdpowiedzUsuń
  8. W zimie przede wszystkim nie dopuszczam do przesuszenia skóry. Często korzystam z mycia ciała i twarzy płatkami owsianymi. Dzięki temu mam miękką i gładką skórę.

    e-mail: reila@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. stosuje krem bambino :D chay13@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście staram się wybierać same bardziej treściwe i otulające kosmetyki. Nie chodzi tutaj tylko o skład ale też o zapach. Zimą żadnych cytrusów i świeżych zapachów. Mile widziane cynamony, wanilie i jabłka. Typowo słodkie i kuchenne.Robię maseczkę z płatków owsianych i miodu. Stosuję mnóstwo różnych kremów do rąk i pomadek,które mam poupychane w każdej torebce i są one moim małym uzależnieniem. :)
    chabrowacczytelniczka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż uśmiechnęłam się, kiedy zobaczyłam, czym pachną te kosmetyki, ponieważ moim zimowym pielęgnacyjnym ulubieńcem jest właśnie miód! ;) Cudownie nawilża usta, które regenerują się nocą dzięki nałożeniu solidnej warstwy, a rano są gotowe na przyjęcie kolorowych pomadek. Dodatkowo jest świetnym dodatkiem do maseczek do twarzy czy nawet włosów, bo głęboko nawilża. Na dodatek pięknie pachnie, jest zdrowy, wydajny... No cud miód po prostu <3
    nihilnovi.blog1505@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Przede wszystkim należy odpocząć od czasu do czasu, nie przemęczać swojej skóry monitorem, czy płynami do naczyń- wszystko w rozsądnej ilości. Wieczorem opatulić się kocem, wygodnie usiąść i nałożyć na twarz jak i na resztę ciała treściwy, nawilżający i odżywiający krem. Dodatkowym umileniem będzie, jeżeli wybierzemy kosmetyk z jakimś świątecznym zapachem- piernik, żurawina czy też cynamon.
    czajmablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim sposobem na pielęgnację zimą jest duża ilość odżywczych i nawilżających maseczek :) Zimą robię ich znacznie więcej niż w innych porach roku i dzięki temu moja skóra nie jest ani przesuszona od chłodu ani poszarzała od braku słońca :)
    e-mail: kosmetologia135@gmail.com
    Od dawna marzą mi się kosmetyki Nuxe, wiele dobrego o nich słyszałam... Zestawik w sam raz na zimę <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja zimowa pielęgnacja zmienia się w zasadzie co roku, ale jest jeden, niezastąpiony produkt, który niezmiennie uwielbiam! Chodzi o masło shea ;) Ostatnio pokochałam wersję żółtą z dodatkiem korzenia borututu z Duafe, jest troszkę łatwiejsze w obsłudze i ma więcej pozytywnych właściwości, niż to standardowe. Masło to ratuje moją skórę nawet w najgorszych przypadkach przesuszenia, podrażnienia, odmrożenia itp itd. Sprawdza się też rewelacyjnie na włosy, zwłaszcza zimą, gdy potrzebują one porządnego nawilżenia i wygładzenia. Skóra głowy też go kocha ;) Jak pisałam wyżej, inne kosmetyki zmieniam ciągle, ale masło shea jest obowiązkowym punktem programu :)

    Mój mail: i.am.a.she.wolf@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. No coz ja od kilku tygodni uzywam wlasnie Nuxe reve de miel��i musze przyznac ze jest boski a zapach niesamowicie miodowy. Uwielbiam pachnidelka i jak cos mi wpadnie w oko to po prostu staram sie to miec i tak bylo i w tym przypadku a gdyby tego bylo malo to uzywam tez szamponu z tek samej seri��Po prostu rewelacja na zimowe wieczory. Ale musze przyznac ze kremow tej marki nie znam gdyz uzywam innych firm��Co wcale nie oznacza ze nie jestem ciekawa��moj mail:balberska@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja zimowa pielęgnacja polega na tym ,że starannie myję twarz szarym mydłem ,które bardzo dobrze sprawdza się w przypadku mojej cery mieszanej. Niestety trochę ją wysusza a że i pora zimowa ma to do siebie ,że mróz i wiatr nei sprzyja gładkiej buzi , staram się kremować dobrze moją twarz kremami oraz stosuje oleje. Na skórę warg oczywiście pomadka ochronna - to co lubię najbardziej. Usta smaruję kilka razy dziennie ,aby zawsze pzostay miękkie i nie spierzchnięte :)Gdy mam więcej czasu pozwalam sobie na relaks nakłądam maseczkę zamykam oczy i nie myślę o niczym . messque64@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. W zimie przerzucam się na gęste oleje, tłuste masła i treściwe kremy. Moja pielęgnacja polega na otulaniu się nimi i czerpaniu z nich witamin i minerałów. Dzięki temu skóra jest odżywiona i nawilżona, a mąż zachwycony.
    mail:puta-madre@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Zimą mróz, wiatr i suche powietrze bardzo daje mi się we znaki dlatego znalazłam kilka dobrych trików dzięki którym nauczyłam się chronić przed trudnymi warunkami zimowymi. Mimo że w Polsce w ostatnich czasach zima nie jest tak bardzo odczuwalna, to zawsze warto pamiętać o pielęgnacji skóry.
    1. Zimą zamiast płynu micelarnego sięgam bardzo często po mleczko, nie wysusza mi to skóry twarzy i jednocześnie bardzo dobrze oczyszcza, a skór twarzy jest idealnie przygotowana na przyjęcie składników z kremów.
    2. Nawilżenie skóry jest u mnie bardzo ważne więc sięgam po Avene, Cold Cream, do suchej i wrażliwej skóry. Moim must have jest Kermuren Plus który w moim przypadku poradził sobie perfekcyjnie z bardzo podrażnioną skórą, nakładam go najczęściej na noc.
    3 Gdy wiem że będę cały dzień poza domem, na mieście itp. to wybieram Pharmaceris A Lipo-Intensive filtr SPF20 - krem ochronny do twarzy. Chroni moją skórę twarzy jak nic innego, nie znalazłam lepszego kosmetyku niż ten !
    4 Usta są najbardziej narażone na wysuszenie dlatego moim trikiem jest peeling miodowo-cukrowy na usta. Mieszam łyżeczkę miodu i brązowego cukru i delikatnie masuje usta usta. Efekt jest niesamowity ! kilka razy w tygodniu nakładam na usta również sam miód który nawilża usta. Gdy wychodzę na dwór sięgam po Flos Lek, Winter Care, Pomadka ochronna na zimę.
    5 Nie można również zapomnieć o skórze dłoni, która jest bardzo ważna. Stosują Neutrogena, Formuła Norweska, Krem do rąk.
    6 Dla nawilżenia całego ciała używam Pat&Rub – Bogate masło do ciała HOME SPA, często używam także w innym okresach roku, lecz zawsze sprawdza się zimą.

    Te zabiegi sprawiają że moja skóra jest w stanie idealnym i nie jest narażona na nieprzyjemne warunki pogodowe. Zachęcam do wypróbowania i przetestowania moich sprawdzonych sposobów.

    daria26021@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Delikatne oczyszczanie i odpowiednie nawilżanie to podstawa pielęgnacji o każdej porze roku. Zimą robię to bardziej "na bogato", nie zapominam przede wszystkim o odżywczym kremie pod oczy. Nawilżam skórę nie tylko poprzez kremy czy olejki, ale przede wszystkim odpowiednią dietą. Na czczo piję ciepłą wodę, która rozgrzewa mój organizm i żadna zimowa pogoda mu nie straszna.

    magda_pi@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazwyczaj sięgam po tłusty krem, który aplikuję na całą twarz lub wyłącznie na policzki, podczas gdy na pas T – krem normalizujący. Lubię kiedy krem zostawia na mojej skórze lekko wyczuwalny film ochronny, który nie tylko zabezpiecza moją skórę przed chłodem i wiatrem, ale też utrzyma jej naturalną wilgoć, zapobiegając przesuszeniu i nadwrażliwości skóry.
    Zimą staram się wybierać takie kosmetyki, które zawierają lipidy i wzmacniają bariery ochronne naskórka oraz niwelują powstałe uszkodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mój sposób na zimową pielęgnację ? Prosty, tani i naturalny :) - olej kokosowy. Idealnie odżywią moją przesuszoną, czasem wręcz łuszczącą się skórę, łagodzi i niesamowicie nawilża moje ciało. Stosowany co kilka dni na twarz na noc, równie świetnie ją odżywia i pielęgnuje. Idealnie sprawdza się na przesuszone i wyschnięte od zimna dłonie. Mój mały must have, szczególnie w okresie zimowym, gdy moja skóra robi się bardzo wymagająca.
    Mój mail : sabinkasob@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Nadeszła zima. Piękna, srebrzysta pora roku, która pośród wszystkich swoich zalet niesie małe zagrożenie dla nawilżenia skóry. Nie trzeba się jednak go obawiać, bo wraz z nadejściem zimy każda przedstawicielka płci pięknej sięga po sposoby na to, by chronić swoją skórę i w pełni cieszyć się porą roku. I ja więc opatentowałam sposób na zimową pielęgnację, powtarzając co wieczór mój mały, sprawdzony rytuał. Podczas beztroskiej wizyty w wannie, umilam sobie to doświadczenie kilkoma kapsułkami zawierającymi olejek. Pielęgnuje nie tylko ciało, ale także zmysły! Kąpiel nie trwa jednak długo, a ilość środków myjących zastosowana jest w ilości mini, bo zimą mniej znaczy więcej. Po zakończonej kąpieli łapię za delikatny, bezzapachowy krem do całego ciała, który chroni moją skórę przed negatywnym działaniem niskich temperatur. Po wykonaniu demakijażu na skórę twarzy nakładam...krem nawilżający dla dzieci, o lekko tłustej formule :) Na koniec usta - na nich ląduje warstwa truskawkowej wazeliny. Dzięki tym prostym zabiegom wiem, że w czasie snu moja skóra zregeneruje się najlepiej, jak może, a ja śpię spokojnie.

    dorzucam e-mail: redrose.whiterose@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Tej zimy postanowiłam wypróbować maske na noc z bielendy (zielona) zawira ona kwasy a więc jest to moja 1 przygoda z nimi. Działa super moja cera po niej jest nieziemska. Więc moja pielegnacja ogranicza sie do stosowania jej 3 razy w tygodniu. Po czym stawiam na nawilzanie i ochrone przed słońcem. Niby nic wielkiego ale fakt warto w zimie zabrać się za kwasy jeżeli ktoś jak ja ma problematyczną cerę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze mail.. nataliaprzybylek@gmail.com

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. JAK JA LUBIĘ KONKURSY, KTÓRE SĄ DLA MNIE ODKRYWCZE I POZWALAJĄ MI WYDEPTAĆ SWOJĄ POZNAWCZĄ ŚCIEŻKĘ W INTERNETOWEJ DŻUNGLI :-) NIE ZNAŁAM WCZEŚNIEJ TWOJEGO BLOGA, A MIODOWY NUXE OKAZAŁ SIĘ ŚWIETNYM DROGOWSKAZEM W JEGO STRONĘ- MAŁO TEGO, BARDZO CHCĘ TEN ZESTAW POZNAĆ BLIŻEJ, WIĘC NAWET JEŚLI NIE UDA SIĘ W KONKURSIE, POPĘDZĘ DO SKLEPU! (TYLKO GDZIE GO MOŻNA KUPIĆ?) ZDJĘCIA NUXE REVE DE MIEL, KTÓRE ZAMIEŚCIŁAŚ SĄ SŁODKIE JAK MIÓD I TAK POBUDZIŁY MOJĄ WYOBRAŹNIĘ, ŻE PRZECZYTAŁAM O NIM CHYBA WSZYSTKIE OPINIE ;-) ZACHĘCONA, POSTARAM SIĘ ODPOWIEDZIEĆ NA KONKURSOWE PYTANIE... MOIM ULUBIONYM SPOSOBEM NA ZIMOWĄ PIELĘGNACJĘ SKÓRY JEST DOMOWY ZABIEG/MASAŻ PRZY UŻYCIU OLEJU KOKOSOWEGO. O JEGO DOBROCZYNNYM DZIAŁANIU WIEMY WSZYSTKIE, DO TEGO DOCHODZI JESZCZE JEGO MIŁY ZAPACH, KTÓRY POBUDZA MNIE W ZIMOWE WIECZORY ORAZ CAŁY RYTUAŁ MASAŻU, KTÓRY ODPRĘŻA MOJĄ TWARZ. WIEM, GDZIE CERĘ LEKKO UCISKAĆ, GDZIE GŁASKAĆ, ZNAM KIERUNKI PRZEBIEGU MIĘŚNI, KTÓRE ODPOWIEDNIO "POBUDZONE" NAPINAJĄ SIĘ UELASTYCZNIAJĄC SKÓRĘ I POPRAWIAJĄC UKRWIENIE. DZIAŁA TO NA MOJĄ CERĘ, ALE I NA DUSZĘ BO CZUJĘ WTEDY PRZYJEMNĄ BŁOGOŚĆ, RELAKS I WYCISZENIE. PODCZAS TAKIEGO MASAŻU SKŁADNIKI OLEJKU LEPIEJ SIĘ WCHŁANIAJĄ, WIĘC WYKORZYSTUJĘ MAKSIMUM JEGO WŁAŚCIWOŚCI- MOJA CERA JEST ZDROWSZA I PIĘKNIEJSZA, A JA SZCZĘŚLIWSZA :-) POZDRAWIAM, NATALIA K.

    MAIL: natalia.kasprzyk86@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. JAK JA LUBIĘ KONKURSY, KTÓRE SĄ DLA MNIE ODKRYWCZE I POZWALAJĄ MI WYDEPTAĆ SWOJĄ POZNAWCZĄ ŚCIEŻKĘ W INTERNETOWEJ DŻUNGLI :-) NIE ZNAŁAM WCZEŚNIEJ TWOJEGO BLOGA, A MIODOWY NUXE OKAZAŁ SIĘ ŚWIETNYM DROGOWSKAZEM W JEGO STRONĘ- MAŁO TEGO, BARDZO CHCĘ TEN ZESTAW POZNAĆ BLIŻEJ, WIĘC NAWET JEŚLI NIE UDA SIĘ W KONKURSIE, POPĘDZĘ DO SKLEPU! (TYLKO GDZIE GO MOŻNA KUPIĆ?) ZDJĘCIA NUXE REVE DE MIEL, KTÓRE ZAMIEŚCIŁAŚ SĄ SŁODKIE JAK MIÓD I TAK POBUDZIŁY MOJĄ WYOBRAŹNIĘ, ŻE PRZECZYTAŁAM O NIM CHYBA WSZYSTKIE OPINIE ;-) ZACHĘCONA, POSTARAM SIĘ ODPOWIEDZIEĆ NA KONKURSOWE PYTANIE... MOIM ULUBIONYM SPOSOBEM NA ZIMOWĄ PIELĘGNACJĘ SKÓRY JEST DOMOWY ZABIEG/MASAŻ PRZY UŻYCIU OLEJU KOKOSOWEGO. O JEGO DOBROCZYNNYM DZIAŁANIU WIEMY WSZYSTKIE, DO TEGO DOCHODZI JESZCZE JEGO MIŁY ZAPACH, KTÓRY POBUDZA MNIE W ZIMOWE WIECZORY ORAZ CAŁY RYTUAŁ MASAŻU, KTÓRY ODPRĘŻA MOJĄ TWARZ. WIEM, GDZIE CERĘ LEKKO UCISKAĆ, GDZIE GŁASKAĆ, ZNAM KIERUNKI PRZEBIEGU MIĘŚNI, KTÓRE ODPOWIEDNIO "POBUDZONE" NAPINAJĄ SIĘ UELASTYCZNIAJĄC SKÓRĘ I POPRAWIAJĄC UKRWIENIE. DZIAŁA TO NA MOJĄ CERĘ, ALE I NA DUSZĘ BO CZUJĘ WTEDY PRZYJEMNĄ BŁOGOŚĆ, RELAKS I WYCISZENIE. PODCZAS TAKIEGO MASAŻU SKŁADNIKI OLEJKU LEPIEJ SIĘ WCHŁANIAJĄ, WIĘC WYKORZYSTUJĘ MAKSIMUM JEGO WŁAŚCIWOŚCI- MOJA CERA JEST ZDROWSZA I PIĘKNIEJSZA, A JA SZCZĘŚLIWSZA :-) POZDRAWIAM, NATALIA K.

    MAIL: natalia.kasprzyk86@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Z - zawsze smaruję twarz kremem ochronnym
    I - intensywnie olejuję, aby moja skóra nie była sucha
    M - miód jako rewelacyjny środek na ochronę ust
    O - olejki nie tylko na skórę, ale i na włosy stosuję
    W - wcieram balsamy w skórę, aby była jędrna, nawilżona i odżywiona
    A - aktywność fizyczna również pomaga mi dbać o stan skóry zimą ( jak i każdą inną porą )

    O - o swoje dłonie dbam, nie zapominam o rękawiczkach, aby było ciepło a skóra nie przemarzła
    C - często używam pomadek ochronnych, ponieważ cierpię na wiecznie przesuszone usta
    H - humor dobry mnie nie opuszcza :)
    R - regeneruję się
    O - odpowiednia dieta jest podstawą, bo odżywiam swoją skórę od środka
    N - natłuszczam, natłuszczam i jeszcze raz natłuszczam ciało
    A - a dzięki temu cieszę się piękną, zdrową skórą przez cały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zimą stawiam na odżywianie przesuszonej skóry po lecie. Stosuję bogate kremy odżywcze i maseczki odżywczo- nawilżające. Regularnie stosuję peelingi aby składniki odżywcze z kosmetyków lepiej wchłaniały się w głąb skóry. Odpowiednio się odżywiam, dostarczając organizmowi dużo witamin z warzyw i owoców. Zawsze przed wyjściem na powietrze ochraniam skórę kremem ochronnym z filtrami.

    OdpowiedzUsuń
  30. Moje sposoby na piękną skórę zimą to: Używam kremów odpowiednich dla mojej skóry i dobranych do pory roku. Kiedy temperatura za oknem spada poniżej zera, używam kremu nawilżającego o lekkiej konsystencji, który chroni przed przesuszeniem i szybko się wchłania. Natomiast tuż przed snem używam cięższego kremu odżywczego, regenerującego i (już!!!) przeciwzmarszczkowego. Podczas mrozów obowiązkowo przed każdym wyjściem z domu używam kremu ochronnego. Zimą szczególnie dbam o moje usta, które mają niestety tendencję do pierzchnięcia. Zawsze przed wyjściem z domu nakładam na usta grubą warstwę pomadki ochronnej, która chroni delikatną skórę przed wysuszeniem na skutek kontaktu z mroźnym powietrzem. Pomadkę mam zawsze w torebce i co jakiś czas ponownie nakładam ją na usta. Aby moje usta były dobrze nawilżone i lepiej odżywione, każdego dnia przed zaśnięciem wklepuję w nie grubszą warstwę wazeliny. Zimą szczególnie dbam również o moje dłonie. Kremuję je po każdym myciu i moczeniu rąk kosmetykami nawilżającymi, które zawierają witaminy A i E oraz regenerujący d-pantenol. Przed wyjściem na zewnątrz dłonie natłuszczam kremem z olejami roślinnymi, masłem shea i obowiązkowo zakładam ciepłe rękawiczki.
    Pozdrawiam
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  31. Pielęgnacja skóry zimą to rzecz niezwykle ważna,
    mam z nią problemy więc to sprawa poważna
    chcę dla samej siebie mieć skórę piękną,
    taką na widok, której niektórej kolana miękną!
    Moja skóra jest sucha więc ją nawilżam intensywnie,
    Aby działały składniki na mą twarz aktywnie,
    jednak w zimie ograniczam nawilżanie,
    bo mogę mieć przez to naczynka popękane!
    Z piękną cera czuję się pewna siebie i otwarta,
    Zdrowa cera jest jak przetargowa karta,
    mogę się uśmiechać nie przejmować pryszczami,
    Ani jakimiś ukrytymi zaskórnikami!
    Peeling pomaga na mój złuszczający naskórek,
    dzięki nim nie wyglądam jak oskrobany ogórek,
    gdy już serię zabiegów pielęgnujących wykonam,
    wiem, że przed lustrem na swój widok nie skonam!
    Ma skóra odświeżona, gładka i zadbana,
    Mogę więc wychodzić na spacer już z samego rana!


    agata.17ko@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Na twarz stosuję maseczkę ze zblendowanych świeżych ogórków, płatków owsianych, mięty i awokado - moja twarz jest po tym nawodniona i lśniąca. A kiedy mam podkrążone oczy po niewyspanym dniu - sięgam po niezawodne plastry ogórków lub torebki ciepłej zaparzonej herbaty - sprawdzają się w 100 procentach! Bardzo proste sposoby, a jakie skuteczne :)
    galaszewska.a@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedzi
    1. Tak w tym poście :) http://kosme-tiki.blogspot.com/2016/01/test-wodoodpornego-podkadu-make-up.html

      Usuń