piątek, 8 stycznia 2016

MAKEUP: Transformacja z dziennego w wieczorowy | BUBLE ;)

Hej, hej! Zdarza Wam się czasem podkręcać makijaż dzienny do mocniejszego, wieczorowego? Mi bardzo rzadko, bo z reguły wolę zarezerwować sobie więcej czasu, zmyć poprzedni makijaż i wykonać nowy, ale dziś pokażę Wam mój pomysł na taką awaryjną transformację :). Zajęła mi dosłownie jakieś pięć minut, więc jeśli ma się większą wprawę można szybko zmienić charakter makijażu w kilka minut!


Bazą był szybki makijaż dzienny z obrysowanym okiem i koralową pomadką. Opierał się na podkładzie mineralnym i odrobinie różu. Powieki były lekko muśnięte jasnym cieniem sypkim (wklepany palcem), a linia rzęs i linia wodna podkreślona czarną kredką (nie każdemu taki wariant będzie pasował).
Żeby szybko zmienić go w mocniejszy, bardziej wieczorowy makijaż dodałam odrobinę brązera, w górną powiekę wklepałam szaro-brązowy cień, a dolną podkreśliłam niedbale złotym pyłkiem. Przy pomocy dość wąskiego pędzelka podkreśliłam górną linię rzęs używając czarnego cienia. Nie zmieniałam nawet pędzla tylko od razu roztarłam cień wyciągając na zewnątrz kreski. Do zmiany poszła również pomadka - z koralowej na matową ciemną wiśnię.


Przy okazji porównania tych dwóch makijaży bardzo dobrze widać jak tak naprawdę niewielkie różnice potrafią nas zmienić. Mocniejszy makijaż wygląda bardziej kobieco, ale i "poważnie". Na pewno trochę bardziej postarza i nie ma w tym nic złego - wszystko zależy jaki efekt chcemy osiągnąć.


***

Po ostatnich wpisach z najlepszymi kosmetykami ostatniego roku, chciałam wspomnieć też co nieco o bublach, ale okazało się, że są to pojedyncze wyjątki (i dobrze!). Rzadko kupuję coś bez wcześniejszego sprawdzenia, czy to opinii, czy po prostu wypróbowania testera. Mało jest też kosmetyków, które mogłabym jednoznacznie określić totalnymi niewypałami, często po prostu mi coś nie pasuje, ale u innych może już się sprawdzać. Przechodząc jednak do rzeczy, wytypowałam trzy kosmetyki, które nie sprawdziły się u mnie totalnie:

-Pantene tonik wzmacniający włosy | Moim zdaniem wcale ich nie wzmacnia, nie bardzo rozumiem też zalecenia (i na włosy i na skórę głowy hmm)... najbardziej odstrasza mnie jednak skład oparty na alkoholu i silikonie. Nie polubiliśmy się!
-Regenerum serum do rzęs | Po prostu nie działa na moich rzęsach. Mimo systematycznego używania nie było efektów!
-DermoFuture wypełniacz ust | Nie powiększa ani nie wypełnia ust tak jak to obiecuje producent. Niektóre błyszczyki faktycznie są w stanie je lekko powiększyć, ale ten jest po prostu zwykłym błyszczydłem :).


Dajcie znać o waszych największych bublach minionego roku :)!

65 komentarzy:

  1. No i pięknie wyszło ;) Bubli nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyszedł ten makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Makijaż bomba :) a jesli chodzi o buble, to na szczęście żadnego nie znam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Makijaż świetny, jeden i drugi :) Bubli nie miałam i raczej nie kuszą mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze, bo nie ma co sobie zawracać nimi głowy :)

      Usuń
  5. a jaki piękny lakier na paznokciach!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie ;) chyba raz w życiu przerabiałam makijaż.
    Nie ma to jak nowy, świeższy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też bardzo rzadko się to zdarza, czasem łatwiej jest zmyć i zacząć od nowa:)

      Usuń
  7. Makijaż mi się bardzo podoba. Obecnie stosuję i co za tym idzie testuję Regenerum do rzęś i tonik Pantene. Chcę je zurzyć do kkońca, i zobaczę jak się sprawdzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makijaż wieczorowy miałam na myśli, pięknie Ci w nim :)

      Usuń
    2. Dzięki! Daj znać jak u Ciebie się sprawdzi Regenerum, może Ty będziesz miała jakieś effekty:)

      Usuń
  8. Taa, mocna szminka potrafi zrobić cały makijaż ;) Piękny ten odcień, teraz będę o nim ciągle myśleć. Typowych bubli nie było, raczej dużo średniaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:). Odcień jest super, warto go obejrzeć jak się lubi takie ciemniejsze:)

      Usuń
  9. oba makijaże piękne :) mój wieczorowy niewiele różni się od dziennego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój się różni, ale i na dzień czasem maluję się mocniej:)

      Usuń
  10. Określe to tak: takie podobne makijaże, ale jednak inne! :) Świetnie pokazałaś to z takiej perspektywy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie umiem podrasować makijażu dziennego na wieczorowy. zawsze coś sknocę,rozmażę, zrobię nie tak...
    Twoja transformacja wyszła niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie najłatwiej o osypane cienie:)

      Usuń
  12. używałam kilka razy wypełniacza do ust i od razu po użyciu miałam wrażenie, że usta są na chwilę nieco większe i trochę ciemniejsze, ale tylko tyle. za krótko używam, żeby powiedzieć, czy po dłuższym czasie to coś daje. jednak jego konsystencja jest dla mnie na plus - taka gęsta, przyjemna - w sam raz na mrozy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencja spoko, też go lubie jako błyszczyk, ale spodziewałam się typowego mrowienia i efektów :D

      Usuń
  13. Pięknie wyglądasz, mocniejszy makijaż bardzo Ci pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, lubię u siebie mocniejsze makeupy:)

      Usuń
  14. Obie wersje są ładne.
    Fakt ta wieczorowa ma w sobie pazur.:)
    Co do bubli to również zawiodłam się na regenerum.

    OdpowiedzUsuń
  15. Obie wersje makijażowe ładne, ale jakoś bardziej wpada mi w oko dzienny :). Regenerum do rzęs mam w szufladzie, nieużywany, aż jestem ciekawa jak się u mnie spisze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że lepiej niż u mnie:)

      Usuń
  16. Mnie się w przeszłości zdarzało parokrotnie podrasowywać makijaż dzienny do wieczorowego, ale podobnie jak Ty wolę jednak zrobić go od nowa :) Tak czy inaczej, bardzo udana transformacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:). Nie ma to jak świeży makijaż:)

      Usuń
  17. cudny makijaż i ta pomadka z GR boska

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ładne oba makijaże :) co do tego pryskacza z pantene- alkohol? no na skórę głowy? Pogięło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to dobry pomysł z pewnością :/

      Usuń
  19. Używałam Regenerum do paznokci i mi pomogło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do paznokci wydaje się być w porządku :)

      Usuń
  20. Regenerum używałam do włosów kiedyś i też była klapa. Także skutecznie mnie zniechęciło do reszty ich produktów. DermoFuture mam i muszę przyznać, że nie jest źle aczkolwiek po obietnicach z pudełka spodziewałam się "cudów" ;P choć przyznaję, że podoba mi się po tym kosmetyku kolor ust ;) nie wiem czemu :D ale rzadko go stosuję, bo wysusza mi usta. I to dość mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą taką maskę Regenerum?
      Heh jako zwykły błyszczyk jest spoko, ale myślałam, że coś tam powiększa :D.

      Usuń
    2. Nom maskę stosowałam. Generalnie nie zrobiła na mnie jakiegoś super wrażenia. Spotkałam się z wieloma lepszymi kosmetykami. Ostatni mój hit to odżywka kakaowa Ziaja <3 cudownie pachnie i włosy są po niej puszyste i mięciutkie :)

      Usuń
  21. Mam to regenerum - końca nie widać, efektów też. W dodatku już po kilku użyciach mleczna część ze szczoteczką zabrudziła się od drobinek tuszu (zmywam makijaż dokładnie, ale zawsze u nasady rzęs zostaną jakieś maleńkie resztki). Potrafi też podrażnić skórę pod oczami.
    Totalny bubel? Przypomina mi się tylko krem BB Ziaja w kolorze "opalona Latynoska", nazwanym dla niepoznaki "neutralnym" ;) Z pielęgnacyjnych - pianka do mycia twarzy Alverde - nie zauważyłam, że w składzie zaraz po wodzie ma alkohol. Mam skórę nosorożca, ale nie zamierzam katować jej bez potrzeby (jeśli już mam ją podrażniać - to czymś, co działa - kwasem, retinolem, peelingiem).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej u mnie to samo! Też zawsze używałam na dokładnie oczyszczone powieki, ale gdzieś widocznie ten tusz zostaje w minmlanym stopniu i ta szaro-bura część jakoś mnie szybko obrzydziła!
      Uhuhu czasem neutralny czy naturalny powinni oznaczać nieco inaczej :D. A pianką ALverde to mnie zdziwiłaś, myślałam że marka nie ma takich nieprzyjaznych składników w swoich produktach.

      Usuń
  22. Powinnaś codziennie nosić ciemny kolor ust ! Cudnie <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Boziu sto lat mnie u Ciebie nie było a tu taki piękny kolo na włosach:D myślałam że nic turkusu nie przebije, ale jest super;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)! Kiedyś trzeba było wrócić do bardziej naturalnego odcienia żeby nie zamęczyć całkiem włosów ;)

      Usuń
  24. Spektakularna zmiana :) bardzo podoba mi się ta wieczorowa wersja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ja też wolę mocniejsze makijaże:)

      Usuń
  25. Świetny makijaż, który można nosić do pracy a później szybko na imprezę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięknie wyszła ta transformacja! :) A bubli nie znam, ale może to i dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń