piątek, 1 stycznia 2016

Victoria's Secret: PURE SEDUCTION

Witajcie w nowym roku :)! Już tradycyjnie, na dniach pojawi się podsumowanie ulubionej pielęgnacji i kolorówki 2015, a dziś o trochę innym ulubieńcu, bo zapachowym. Mowa u cudownej, bardzo dziewczęcej i cukierkowej wodzie toaletowej Victoria's Secret - Pure Seduction. Nie wiem czy wiecie, ale mam totalną obsesję na punkcie mgiełek od VS, nie licząc może dwóch wariantów cała reszta trafia prawie stuprocentowo w mój gust i szczerze mówiąc mogłabym mieć je wszystkie! Nie wiem co mgiełki VS takiego w sobie mają, ale zazwyczaj podobają mi się dużo bardziej niż większość górnopółkowych zapachów. Z kolei zapachy VS nie wchodzące w serię mgiełek już nie podobają mi się tak bardzo.

Oczywiście zapach to kwestia całkowicie indywidualna i nie sposób przewidzieć czy nam się spodobają z samego opisu. Ja na pewno mgiełki Victoria's Secret mogę polecić osobom, które lubią lekkie, owocowe, słodkie nuty. Ostatnio dołączył do mnie wspomniany Pure Seduction, świetna kompozycja, choć lepsza raczej na wiosnę i lato.



Pure Seduction to mieszanka frezji, śliwki i rumianku. Kwiatowo-owocowy zapach, słodki ale jednocześnie orzeźwiający i lekki. W moim odczuciu bardzo dziewczęcy i z pewnością może trafić w gust młodych dziewczyn, ale nie jest dla mnie tak infantylny i plastikowy jak wiele takich "nastolatkowych" zapachów. To mój ulubiony wariant zaraz po Love Spell, które są moim zapachem numer jeden wśród ogólnie wszystkich zapachów :). Bardzo podobają mi się też Mango Temptation, boskie Strawberry & Champagne i Love Addict. Ostatnio wyszła też zimowa kolekcja mgiełek, o ile pamięć mnie nie myli do wyboru była wanilia, żurawina lub jabłko - wszystkie bardzo fajne.

Niestety stacjonarnie Victoria's Secret znajduje się tylko w Złotych Tarasach we Warszawie. Zawsze tam zaglądam jeśli akurat jestem we Warszawie, ale cenowo wychodzi dosyć drogo o ile nie załapiemy się na jakąś promocję. Taniej można kupić oczywiście przez internet, mój Pure Seduction mam z Perfumy-Perfumeria (tu link do wody toaletowej) - polecam, to oryginał.

Z kolei mgiełki, choć bardzo piękne nie są zbyt trwałe dlatego moim zdaniem najlepszym wyjściem jest duet wody toaletowej + mgiełka w ciągu dnia dla wzmocnienia zapachu. Wody toaletowe z tej serii są w moim odczuciu umiarkowanie trwałe.


Znacie mgiełki od VS?

28 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam ani mgiełki, ani wody toaletowej z VS. Zapewne ze względu na cenę jeszcze długo mieć nie będę, ale za to Bath and Body Works jeśli chodzi o mgiełki u mnie króluje. Są niezastąpione i mega trwałe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mgiełki przez internet cenowo nie wychodzą tak drogo :). Ja z Bath and Body Works miałam kiedyś jedną, całkiem przyjemną, ale VS zdecydowanie bardziej w moim guście akurat :)

      Usuń
  2. Niestety nigdy nie trafiały do mnie posty o zapachach. Mój nos jest na tyle specyficzny i uwrażliwiony, że jako perfumy stosować mogę tylko niektóre olejki eteryczne. Zwykłe zapachy mnie denerwują i jeszcze nie trafił mi się taki, który pachniałby na prawdę dobrze i spełniałby wymagania mojego nosa w 100%. Za to zawsze jak czytam taki piękny opis jakiejś perfumy, pozytywnie się do niej nastawiam, żeby później móc się strasznie rozczarować, bo w rzeczywistości mój nos uznaje 99% perfum za zapachowe koszmarki :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie takie wpisy faktycznie nie są dla Ciebie skoro nawet Cię nie naprowodzają na typ lubianych zapachów :)

      Usuń
  3. Nie jestem fanką słodkich zapachów, latem i wiosną wolę zdecydowanie coś orzeźwiającego, a zimą i jesienią ciężkie zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam niestety nigdzie dostępu do VS więc nie znam opisywanego przez Ciebie zapachu, ale wiem, że ich zapachy jako takie mają spore grono zwolenniczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wiele osób bardzo je lubi :). Niestety VS tylko w Warszawie :(

      Usuń
  5. Nie używałam, ale na pewno muszą mieć kuszące zapachy tak jak ich bielizna :D

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie myślałam, że są droższe, a to takie średniaki właściwie cenowo ;) Ja bardzo lubię słodkie zapachy, ale boję się mimo wszystko w ciemno kupować, a do Warszawy mi zdecydowanie nie po drodze niestety... Może kiedyś się uda powąchać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepie stacjonarnym są dośc drogie - ok 90zł co dla mnie za mgiełkę jest wysoką ceną, ale przez internet (albo w promocji) już są bardziej przystępne :)

      Usuń
    2. Zasugerowałam się podanym przez Ciebie linkiem, ale jak mówisz, że w sklepie mgiełka 90 zł to troszkę gorzej. W sumie dużo gorzej xD Ale to dobrze, mniej będzie kusiło ;D

      Usuń
  7. Uwielbiam <3 Miałam peeling do ciała o tym zapachu - jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo jestem bardzo ciekawa zapachu !

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam perfum tej marki. Ja lubię na zimę dość ciężkie, słodkie zapachy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, takie słodkie i lekkie zostawiam często na wiosnę :)

      Usuń
  10. Bardzo lubię mgiełki VS, przede wszystkim za wydajność. Tego wariantu zapachowego jeszcze nie miałam okazji próbować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze mówiąc,miałam kiedyś hopla na punkcie tych mgiełek-tzn.nie kupiłam w sumie żadnej,bo czytając nuty w necie,podobało mi się kilkanaście i nie potrafiłam się na żadną zdecydować :D Bardzo lubię słodkie,cukierkowe,jadalne nuty i czuję że mój hopl zacznie się od nowa przez Ciebie :D i w końcu na jakąś się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz w końcu spróbować:)! Jeśli lubisz brzoskwinię to super są moje ulubione Love Spell <3

      Usuń
  12. Ale super ,pewnie piekny zapach!
    zapraszam do mnie alisson świat

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale super ,pewnie piekny zapach!
    zapraszam do mnie alisson świat

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo długo szukałam swojego zapachu, ponieważ przy każdym od razu mnie mdliło. Dzięki Bogu żaden nie utrzymywał się na mnie dłużej niż godzinę, nie ważne jak drogi był. Aż napotkałam na swojej drodze słynny No 5... Miłość! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pisałam o niej niedawno, uwielbiam ją! Cudnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń