sobota, 20 lutego 2016

LOCZKI NA SŁOMKACH! | Tutorial :)

Hej :)! Dziś temat włosów, a konkretniej kręcenia na słomkach do napojów! Moje włosy są kompletnie proste, niepodatne na kręcenie, a do tego ja jestem totalnym beztalenciem jak chodzi o stylizację włosów i fryzury... ale ta metoda się sprawdza!

Loczki wychodzą bardzo drobne, takie cienkie sprężynki. Ja wolę mieć włosy zupełnie proste lub lekkie fale, ale dla odmiany można przecież spróbować czegoś nowego :). Skręt jest na tyle mocny, że nawet moje proste druty udało się zakręcić, a loki po całym dniu nadal idealnie się trzymają. Metodę podpatrzyłam u BeautyWizaż, żałuję że dopiero teraz!



Jedyne czego potrzebujemy to zwykłe słomki do napojów (moje są akurat bez tego zagięcia-harmonijki) i drobne gumki np. takie do warkoczyków albo plecenia bransoletek.

Jeśli włosy są bardzo śliskie i nie trzymają skrętu można pokusić się o odrobinę pianki, ale tutaj skręt jest tak mocny, że raczej nie będzie takiej potrzeby.





Banalnie proste! Udało mi się spać w tych słomkach, nie gryzą tak okropnie jak sprężynki/wałki, ale to jednak męczące i lepiej było by je potrzymać parę godzin na głowie zamiast całej nocy.

Po ściągnięciu gumek nie rozczesujemy włosów! Wystarczy tylko lekko je roztrzepać palcami i gotowe :).



Próbowałyście metody na słomki :)?

48 komentarzy:

  1. ile zużyłaś słomek ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm nie liczyłam, około 10 może :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Świetnie Ci w takiej fryzurze!
    Na słomki nie próbowała ale ostatnio kręciłam włosy na długopis owinięty folią aluminiową, też całkiem ładny skręt wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej metodzie nie słyszałam :D. Ciekawe :D

      Usuń
  3. Widziałam ten sposób niedawno na Instargramie i trzeba przyznać, że efekt jest śliczny :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ładnie Ci w takiej fryzurce! :-)

    Ciekawy pomysł, nie spotkałam się z nim. Inna sprawa, że mnie się włosy same kręcą, więc im nie pomagam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę <3! Moje są proste jak druty :D

      Usuń
  5. Super loczki :)
    Ciekawa jestem czy moje włosy by się utrzymały na słomkach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Tej metody nie znam, ani na słomkę, ani na Słomkę ;)

      Usuń
  7. Cudnie wyszło! Takie loki są bardzo trwałe, długo się tzrymają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie przetrwały w sumie dwa dni :)!

      Usuń
  8. Ale urocze loczki Ci wyszły! Pasuje Ci taka fryzura :). Ja z tej metody nie skorzystam bo mam swoje loki, ale dla dziewczyn, które marzą o takich drobnych sprężynkach to fajne rozwiązanie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ja wolę luźniejsze fale ale dla odmiany i takie loczki mogę ponosić :)

      Usuń
  9. Ale jak Cudnie Ci :)
    I faktycznie, pomysł świetny, potrzeba matką wynalazku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:). Pomysł nie mój, ale faktycznie bardzo dobry:)

      Usuń
  10. Suuuuper :) ja bardzo lubiłam kręcić włosy na papiloty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wow, efekt jest lepszy niż się spodziewałam. wyglądasz jak gwiazda kina lat 20 z tymi loczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No na to bym nie wpadła ;))
    Moje na kręcenie są podatne, tylko na prostowanie niestety nie..

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie wyglądasz taka "zakręcona"! A próbowałaś z gąbkowymi papilotami na druty? Wydaje mi się że mogłabyś osiągnąć nimi zbliżony efekt i nie musiałabyś męczyć się z gumkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam, ale zawsze wychdziło tak, że część włosów była ładnie zakręcona a część to jakaś katastrofa, poodgniatana. Ja jakoś zawsze mam problem żeby ładnie nawinąć włosy :/

      Usuń
  14. świetnypomysł, loczki super :) nigdy o tej metodzie nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale łatwy sposób :) Ale ja akurat wolę na sobie większe fale :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na słomki nigdy nie próbowałam. Wyszły genialnie. Moje włosy też są oporne na wszelką stylizację, więc może ta metoda zadziała. Kiedyś na noc zrobiłam mnóstwo cienkich warkoczyków i wtedy też były loczki. Głupia ja jednak je rozczesałam. Tylu włosów na głowie nigdy nie miałam :)Nawet kucyka nie mogłam związać, takie były grube.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja też raz rozczesałam po warkoczykach, makabra :D

      Usuń
  17. Nigdy o tym nie słyszałam, a szkoda, bo efekt jest niesamowity :D Muszę spróbować w któryś dzień, żeby sprawdzić, czy takie drobne loczki do mnie pasują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie, metoda jest fajna :)

      Usuń
  18. cudownie wyglądają te loczki ! :) mega mi sie podobają :3

    OdpowiedzUsuń
  19. proszę się tak zakręcić next time :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Wooow! Muszę spróbować, bo moje włosy to właśnie proste druty i ciężko mam cokolwiek z nimi zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdyby nie grzywka to bym często takie robiła :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wow, super metoda, bardzo lubie takie loczki :D

    OdpowiedzUsuń
  23. cudowny efekt, muszę go wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak Ci ładnie w takich lokach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie wyglądasz :) Muszę koniecznie spróbować na dniach jak tylko zaopatrzę się w małe gumki. Przy okazji, co to za piękny cień i szminka ?

    OdpowiedzUsuń
  26. Ze słomkami nie próbowałam :-) Najczęściej kręciłam mocno włosy i spinałam je spinką :-)

    OdpowiedzUsuń