niedziela, 14 lutego 2016

MUST HAVE: Serum z WITAMINĄ C

Hej! Dziś kilka słów o kosmetyku, który od jakiegoś czasu uważam za jeden z zupełnie podstawowych (i genialnych!) w mojej pielęgnacji, ale kiedyś był przeze mnie pomijany i myślę, że nadal wiele osób o nim nie słyszało. Mowa oczywiście o serum z witaminą C, którym na pewno warto się zainteresować, bo przynosi rewelacyjne efekty na skórze :).

Witamina C to antyoksydant - serum z wit C działa antyoksydacyjnie, przeciwstarzeniowo. Poza tym takie serum działa rozjaśniająco na przebarwienia. Ja na szczęście takich nie posiadam, ale uwielbiam serum za to jakie efekty daje na mojej cerze. Podczas stosowania skóra jest rozjaśniona i rozświetlona. Mam wrażenie, że ma dużo ładniejszy koloryt i wygląda po prostu młodziej! Serum dodatkowo zabezpiecza skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB (wzmacnia działanie filtrów). Muszę przyznać, że żaden krem czy inne serum nie dawało u mnie tak wyraźnych efektów, dlatego bardzo Wam je polecam :).


Moje serum jest z GlySkinCare: Intense C Serum, ze sklepu Diagnosis (tu link do serum). Serum z witaminą C można wykonać samodzielnie, ale nie zawsze każdemu chce się bawić w takie przepisy, więc można sięgnąć po gotowca. Moje serum jest przeznaczone do stosowania na noc i zawiera 7,5% L-Ascorbic Acid - jest to lewoskrętna postać witaminy C. Generalnie problematyczna jest trwałość wit C, jest ona niestabilna i szybko ulega rozkładowi, ale w przypadku GlySkinCare trwałość serum ma być duża. Kosztuje około 70zł, ale moim zdaniem warto!

Intense C Serum zamknięto w szklanej buteleczce z pipetką - 30ml produktu. Serum ma oleistą formułę (bazuje na glikolu propylenowym), ale po chwili zupełnie się wchłania i można dołożyć warstwę kremu.



Jak już wspomniałam efekty są po prostu świetne - gładsza, rozjaśniona, młodziej wyglądająca cera :)! Serum nie trzeba stosować codziennie, mi wystarcza np. co drugi dzień, albo kilka dni stosowania + 2-3 dni przerwy. Na serum powinny uważać osoby z cerą skłonną do podrażnień, cerą płytko unaczynioną. Może na nią źle wpływać, jednak u mnie jest w porządku, a też mam skórę naczynkową - chwilę po nałożeniu czuć rozgrzewający efekt, ale nie powoduje to u mnie zaczerwienienia.

Serum GlySkinCare jest niezwykle wydajne, dzięki tej olejkowej formule. Wystarczą 3-4 krople żeby rozprowadzić produkt na całej twarzy. Kiedy je zużyję, myślę że spróbuję zrobić własne serum, tym bardziej że zakup samego kwasu askorbinowego wychodzi bardzo tanio. Trzeba jedynie trochę się pobawić z przygotowaniem.

Używacie serum z wit C? :)


28 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem tego serum. Ja aktualnie używam serum z vit C w formie SAP 12%, z Yasumi. Pięknie się sprawdza! Witaminka C to jedna z moich ulubionych w pielęgnacji cery!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że serum z witaminą C właśnie będzie odpowiednie dla osób z cerą płytko unaczynioną bo ta witamina właśnie wzmacnia ściany naczyń krwionośnych :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony właśnie tak, ale spotkałam się gdzieś z informacją że może naczynkową podrażniać i powodować zaczerwienienie, rumień (rozgrzewa po nałożeniu). U mnie na szczęście nic się złego nie działo :)

      Usuń
    2. No tak, może to kwestia stosowania w sumie. Ja na noc używam kremu z kwasem traneksamowym i witaminą C właśnie. Muszę przyznać, że rumień, z którym borykam się od dawien dawna, jakby trochę wyblakł :).

      Ale być może taka stężona witamina C, która jakby nie patrzeć jest kwasem, rzeczywiście może podrażniać.

      Usuń
    3. A co to za krem? :)

      Serum z witaminą C stosowałam od Avy, ale nie widziałam efektów, niestety...

      Usuń
    4. Pewnie przez ten efekt rozgrzewający i właśnie możliwość podrażnień :).
      Li, tego od Avy nie znam, może wit C zdązyła już stracić właściwości, czytałam że to dość często się zdarza :/.
      Zzielona daj znać co to za krem, też mnie zainteresował :)

      Usuń
  3. Używałam innego serum z witaminą C i też byłam zadowolona z efektów. Będę pamiętać o tym, o którym napisałaś :) U mnie (cera sucha i trochę naczynkowa) zdarzały się lekkie podrażnienia, ale tylko w przypadku gdy skóra była bardziej przesuszona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie efekty są naprawdę duże i na szczęście nie podrażnia :)

      Usuń
  4. Na razie używam kwasów, ale jak się rozprawię z nimi, na pewno sięgnę po serum z witaminą C :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, żeby nie przedobrzyć :)

      Usuń
  5. thanks, napaka kawili-wiling impormasyon, maaaring maging kapaki-pakinabang para sa amin lahat

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli o ile dobrze zrozumiałam jeśli serum z vit. C na noc to krem na noc ma być bez kwasów, żeby sobie nie zaszkodzić? To w takim wypadku muszę kupić jakiś normalny krem, bo na noc używam Ziaja Liście Manuka albo Effeclara Duo +, a oba są z kwasami... niskie stężenie, ale jednak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w końcu też kwas, więc wybrałabym zwykły krem żeby nie przesadzić :)

      Usuń
  7. Ostatnio myślałam o serum z witaminą C ale nie mogłam się zdecydować. Dzięki za post, myślę, że skuszę się właśnie na to! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale zaciekawiłaś mnie tym serum! Może nawet sama takie sobie zrobię! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto zrobić samemu, bo półprodukty wychodzą tanio :)

      Usuń
  9. Czy mogłabyś podać skład tego serum? Ono ma postać olejową czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest oleiste w dotyku (glikol propylenowy), ale nie bazuje na olejkach - niestety wywaliłam opakowanie a nie mogę znaleźć składu w internecie :/

      Usuń
  10. Poszukuję właśnie jakiegoś serum do twarzy, baaardzo nawilżającego .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może serum z kwasem hialuronowym :)

      Usuń
  11. Jesienią może zdecyduję się na takie serum :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, fajne, nie widziałam jeszcze czegoś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Używam go dopiero od kilku dni, ale mam nadzieję, że będę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie poznam recepturę i działanie Twojego serum, bo witamina C mogłaby pomóc mi w walce z przebarwieniami, które niestety trzymają się u mnie bardzo długo :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nigdy nie używałam serum, zastanawiam czy jest jakiś minimalny wiek od którego można ich używać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Musze go wyprobowac. U mnie tez o witaminie c i serum. To rowniez moj must have. Ciekawe czy tez mi tak spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam azjatyckie serum z wit.C VC EfFector 10,z polskiej strony Beautikon i jest baaardzo dobre. Mialam z jednej strony twarzy spory rumieniec,ktory zmalal o zbladl o ponad polowe!

    OdpowiedzUsuń