piątek, 25 marca 2016

HENNA SWATI Naturalna Czerń | Farbowanie i efekty na włosach

Hej! Jakiś czas temu zrezygnowałam z chemicznych farb i postanowiłam jeszcze raz dać szansę hennie, co jest także spowodowane powrotem do koloru włosów zbliżonym do mojego naturalnego. Jeszcze raz, bo miałam już kiedyś krótką przygodę z hennowaniem, ale nie trzymałam wtedy henny odpowiednio długo na włosach i nie byłam pewna czy słabe efekty nie były czasem wynikiem błędów przy farbowaniu. Teraz wypróbowuję różne marki i metody, liczę też że henna z każdym kolejnym farbowaniem stanie się na moich włosach intensywniejsza i trwalsza.

Ostatnią henną, którą wypróbowałam jest Swati Ayurveda, w tym momencie jest to najlepsza henna z jaką miałam do czynienia. Efekt, który uzyskałam był najintensywniejszy, podobnie jak trwałość koloru na włosach :)! Używałam koloru Naturalna Czerń, bo zależy mi właśnie na takim naturalnym odcieniu czerni, ale henna na moich włosach nie chce niestety wychodzić czarna. Swati tutaj wygrywa, bo uzyskałam odcień bardzo zbliżony do czerni w neutralnym tonie.



Kolor włosów, który miałam pod henną to prawdziwa mieszanka: odrosty są naturalne, część włosów to chemiczne farby w odcieniu mahoniowym i ciemnobrązowym, a same końcówki to pozostałości po rozjaśnianiu i totalnych eksperymentach z kolorami. Generalnie całe włosy, nie patrząc już na ich historię, były w kolorze ciepłego, ciemnego brązu wypłowiałego na końcach (z mocno czerwonym refleksem pod światło - skutek czerwonej henny).

Henna Swati dała na moich włosach odcień bardzo ciemnego brązu, do takiej intensywnej czerni zabrakło 10-20%, ale było to pierwsze farbowanie tą henną. Kolor wyszedł moim zdaniem bardzo ładny, intensywny, mocno przyciemniła moje włosy. Ten odcień oparty jest na lawsonii i indygo: kolor wychodzi neutralny (ani nie ciepły ani zimny). Henna ładnie zlikwidowała mój czerwony refleks. Bardzo ciężko uchwycić rzeczywisty kolor włosów na zdjęciach i tym razem też miałam problemy - na zdjęciach odcień wyszedł zbyt ciepły, a naprawdę był zupełnie neutralny.


Jak wyglądało farbowanie?

Henna ma postać zielonego proszku, który rozrabiamy z ciepłą wodą na gęstą papkę. Swati rozrabiała się nieco gorzej niż np. Eld, ale nie jest to dla mnie specjalnie ważny czynnik. Papkę nałożyłam na prawie suche włosy, gruuubą warstwą. Wcześniej oczywiście odpowiednio przygotowałam moje włpsy - myłam je szamponem bez slsów, silikonów przez około tydzień i nie stosowałam właściwie żadnych masek ani odżywek. Hennę trzymałam na włosach przez około 6h, pod foliowym czepkiem i chustą. Po tym czasie zmyłam, choć nie było to łatwe, bo henna ciężko się zmywa. W tym momencie nie należy stosować odżywek ani myć włosów przez 48h. Kolor utlenia się z czasem i u mnie też tak zawsze bywa, prawdziwą głębię pokazuje w kolejnym dniu od farbowania.

Włosy po hennowaniu są suche i napuszone, ale w przypadku moich strasznie miękkich, lejących, przylizanych włosów jest to wręcz stan pożądany ;). Już po kolejnym myciu wróciły do normy. Na włosach bardzo długo utrzymuje się też zapach typowy dla henny, niektórym może to przeszkadzać, ale ja go nawet lubię, pachnie szczawiem ;).



Z trwałością też jest naprawdę super, teraz mija drugi tydzień od farbowania i kolor nadal się utrzymuje widoczny choć lekko się wypłukał i jest bardziej ciepły. To bardzo dobry wynik, bo na moich włosach inne henny trzymają się kiepsko i po dwóch tygodniach nie ma po nich śladu (włosy myję przeciętnie co dwa dni).

Na pewno będę wracać do Swati, bo na ten moment okazała się najlepsza :). Znajdziecie ją tutaj, cenowo wychodzi około 30zł za 150g, przychodzi w ładnej, metalowej puszce. Można ją też dorwać w różnych fajniejszych drogeriach! Następnym razem spróbuję chyba czystego indygo.

40 komentarzy:

  1. fajnie Ci w takim odcieniu włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, trochę ciemniejszy niż mój naturalny po prostu :)

      Usuń
  2. Jak dla mnie, nie ważne jaki będziesz miała kolor. W każdym wyglądasz pięknie. "Ładnemu we wszystkim ładnie" ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa bardzo mi miło, dziękuję ^ ^. W rudym wyglądałabym strasznie :D

      Usuń
  3. swietnie:) ja tez jestem na etapie farbowania wlosow na czarno :) niestety przez tak dlugie chodzenie z henną na głowie nie wiem czy skuszę się na nią a chciałam jakiś czas temu;c
    Fakt,nie jest to jeszcze typowa naturalna czerń,ale jestem pewna,że przy kolejnej koloryzacji już taka będzie. Ja ostatnio musialam po 2 tygodniach znowu farbować na czarno gdyż kolor sie sprał już po kilku myciach a farbowalam zwykłą farbą a nie henną - tylko,że pierwszy raz na tak ciemny kolor.

    http://alexwberry.blogspot.com/ - Ulubieńcy Marca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, no właśnie henna ma tę wadę, że trzeba się z nią przemęczyć na głowie te kilka godzin :/. Może to skutecznie zniechęcic, bo nie każdy ma czas i cierpliwość żeby tyle czasu przeznaczyć na farbowanie.
      Mam nadzieję, że z kazdym kolejnym razem kolor będzie ciemniejszy i trwalszy:). A z chemicznymi farbami to też o dziwo tak bywa, ja farbuję moją siostrę z naturalnego ciemnego blondu na czerń i właściwie dopiero zawsze przy drugim farbowaniu farba daje właściwy odcień!

      Usuń
    2. Myślę że spróbuję z henną tym razem gdyż.. wczoraj po użyciu olejku rycynowego góra włosów stała się bardziej brązowa... jestem załamana a nie chce katować włosów co 2 tygodnie farbą

      Usuń
  4. Pięknie Ci to wyszło, w takim kolorze świetnie wyglądasz. Moja przyjaciółka używa już od paru lat henny żeby mieć rude włosy i zawsze wyglądają na bardzo zdrowe, tak jakby nie były farbowane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo henna właśnie nie niszczy włosów i to jest w niej najlepsze :)

      Usuń
  5. Świetny efekt uzyskałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie idealny, ale wszystko jest na dobrej drodze ;)

      Usuń
  6. Ja jeszcze nie farbuje wlosow, lubie swoj kolor a siwizne ydaje mi sie jeszcze ukryc ;) ale henna bardzo kusi. Twoje zdjecia podstcaja chec zrobienia chociazby bezbarwnej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ja zawsze mam po hennie super błyszczące włosy :)

      Usuń
  7. też planuję w przyszłości farbować włosy henną. Dziękuję za ten wpis! :) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie Wesołych Świąt :)

      Usuń
  8. Ładny kolor. Na moje włosy niestety henny nie działają :( nic a nic nie łapie :( nie wiem dlaczego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodów może być tak naprawdę wiele, więc ciężko powiedzieć :/

      Usuń
  9. Nigdy nie farbowałam włosów henną ;) Twoje wyglądają pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie wyglądasz w tym kolorze.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ja bardzo lubię takie ciemne odcienie u siebie :)

      Usuń
  11. Piękny kolor :)
    ja równiez farbuję Swati :) tylko naturalną oraz cassią

    OdpowiedzUsuń
  12. Uzyskałaś bardzo ładny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie wyszło :) i masz piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam te przejścia, kiedy na włosach ma się 3 różne kolory i pamiątki po tysiącu zabiegów chemicznych. Też jestem teraz wierna hennie, dążę do ciepłego brązu, jednak dolna część włosów nadal ma tendencje do odcienia bardzo ciemnowiśniowego. Tej konkretnej firmy nie znałam, jak rzuci mi się w oczy stacjonarnie jakaś fajna mieszanka, to przyjrzę się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe skutki eksperymentów ^ ^. A którą teraz używasz, dalej tę z Orientany :)?

      Usuń
    2. Ostatnio to była ta sama orientana, ale to było dość dawno. Powinnam powoli zrobić odrost, ale ciągle o tym zapominam, a przy hennie na zdrowych włosach odrost nie rzuca się tak w oczy, bo to bardziej kwestia ocieplenia i lekkiego "zaczerwienienia" koloru niż zmiany jasności. A czego nie widzę, to mnie nie drażni :D Pewnie po świętach się za to zabiorę.

      Usuń
  15. Też kiedyś farbowałam włosy henną Khadi, po czym chciałam rozjaśnić włosy i wyszły zielone... :D ale nie ma co się dziwić, henny już tak mają, najważniejsze, że są zdrowsze dla włosów niż farby chemiczne :) masz bardzo ładne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh słyszałam, że po hennie nie wolno rozjaśniac włosów.. chyba że komuś zamarzy się zieleń :D.

      Usuń
  16. Piękny efekt! Pasuje Ci taki kolor! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dobrze się w nim czuję :)

      Usuń
  17. Pięknie wyszedł kolor. 6 godzin trzymania jej na włosach to długo. Oby teraz trzymała się jak najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie. U mnie, kiedy farbowałam na ciemno, to po kilku razach indygo było nie do zdarcia. Po kilku razach pewnie też i u ciebie będzie się tak trzymać.

    OdpowiedzUsuń