sobota, 9 kwietnia 2016

PERFUMY: Yves Rocher ROSE OUD

Rose Oud to nowy zapach Yves Rocher, który w szybkim tempie trafił do mojej czołówki totalnie ulubionych zapachów! Jeszcze zanim go powąchałam, przypuszczałam że prawdopodobnie idealnie wstrzeli się w mój gust i o dziwo tak się stało. O dziwo, dlatego że często wyszukam jakiś nowy zapach, przeanalizuję nuty i naczytam się recenzji i chociaż wszystko wskazuje, że będzie do strzał w dziesiątkę to okazuje się kompletną pomyłką, ale w przypadku Rose Oud moje przewidywania akurat całkowicie się sprawdziły.

Musiał mi się spodobać, bo po pierwsze uwielbiam różane zapachy i szukam perfum ze zdecydowanie dominującą różą. Po drugie bardzo podoba mi się też oud czyli drzewo agarowe w perfumach, więc połączenie tych dwóch ulubionych zapachów musiało się sprawdzić. A po trzecie kompozycje od Yves Rocher są wyjątkowo w moim guście i podoba mi się chyba 80% ich zapachów!




Rose Oud to ciężki, intrygujący, mroczny, tajemniczy i kadzidlany zapach. Mocno różany. Jest bardzo dymny i orientalny. Jak ktoś trafnie określił nieco "kościelny" (przez kadzidło), co akurat bardzo mi się podoba. Zapach jest zdecydowanie nietypowy, specyficzny i nie do pomylenia! Nie przypomina wielu słodkich i nijakich ulepków, które teraz dominują w perfumeriach. W moim odczuciu pachnie raczej jak perfumy niszowe. Jest nieco dziwny, niespotykany i totalnie charakterystyczny przez co może budzić skrajne odczucia.

Róża w Rose Oud (olejek eteryczny z róży damasceńskiej) nie przypomina tej świeżej, lekko kwaskowatej, to bardziej konfitura różana jeśli można tak powiedzieć. Mi podobne nuty kojarzą się mocno z takimi drewnianymi różańcami, które pachną bardzo podobnie. Z kolei drzewo agarowe wnosi do kompozycji nuty bardzo ciepłe, żywiczne, balsamiczne.


Moim zdaniem Rose Oud to zapach trochę ekscentryczny, ale też niezwykle kobiecy i zmysłowy. Na tyle ciężki, że widzę go raczej jesienią i zimą, wiosną w cieplejsze dni już może zacząć przytłaczać. Warto też zauważyć, że jest to woda perfumowana, przez co jest bardzo intensywny i trwały.

Szybko stał się 'moim' zapachem i myślę, że pozostanie nim na długo :). Jak na tak wyjątkową, ciekawą kompozycję cenowo wypada bardzo przyzwoicie, zwłaszcza że w Yves Rocher są non stop jakieś promocje. Nawet jeśli nie gustujecie w podobnym zapachach to i tak polecam Wam powąchać Rose Oud jako ciekawostkę, bo jest to naprawdę interesujący zapach. Więcej o zapachu przeczytacie a także kupicie go TUTAJ.


39 komentarzy:

  1. Zaciekawił mnie ten, zapach, chętnie go przy okazji obwącham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, a z tego co kojarzę chyba lubisz różane nuty :)

      Usuń
  2. Chetnie go przy okazji powacham :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie wiem czy to kadzidło by mi podpasowało :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie lubisz kadzidlanych zapachów to pewnie nie ;)

      Usuń
  4. jestem pewna że by mi się spodobał. lubię zapachy ciężkie kadzidłowe ale własnie w okresie zimowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wiosnę właśnie mogą być już zbyt ciężkie :)

      Usuń
  5. Ja czekam na lato, może wtedy ten zapach jakoś się na mnie ułoży jak należy :D Bardzo mi się podoba ale u mnie nie pachnie długo, zapewne kwestia skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, ja pewnie latem przerzucę się na coś lżejszego z kolei :)

      Usuń
  6. mam i lubię, różyczyki w każdej postaci <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmmm brzmi jak dla mnie :D ale mam bana na ciężkie zapachy, bo aktualnie mam wszystkie prawie takie, a jednak na wiosnę przydałoby się coś lżejszego ^^'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe to prawda, też lubię ciężkie ale nie zawsze mam ochotę na taki kaliber :D

      Usuń
  8. Brzmi po mojemu, więc przy najbliższej okazji sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie moje klimaty zapachowe, za to znowu bardzo mi się podobają zdjęcia :) Mogłyby być idealną reklamą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie widziałaś pewnie reklamy tego zapachu, tamte to były dopiero piękne ;D ^ ^

      Usuń
    2. Ano nie widziałam, ale te są świetne. Lubię Twoje zdjęcia i już ;p

      Usuń
  10. Nigdy nie miałam zapachów z YR :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dawniej kompletnie nie zwracałam na nie uwagi, ale teraz śledzę każdą nowość w kategorii zapachów :D

      Usuń
  11. ooo przy najbliższych zakupach na Yves Rocher wyląduje w koszyku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale sprawdź go najpierw obowiązkowo :D

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. W takim razie musisz go sprawdzić :)

      Usuń
  13. Piękne zdjęcia zrobiłaś <3
    Ja z różą mam różnie-ja najpierw jej nie znosiłam,uważając za babciną,potem polubiłam,a obecnie to tak średnio...sama od siebie różanych zapachów nie kupuję ale nie drażnią mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu z różą po drodze ;). Jak z każdym zapachem zresztą ;)

      Usuń
  14. Bardzo lubię takie różane zapachy. :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam zerknąć i na ten, bo jest świetny :)

      Usuń
  15. Moje ulubione perfumy też pochodzą z Yves Rocher. Ich zapachy mają w sobie "to coś". A Twoich akurat nie znam, ale nie przepadam za różą w żadnej postaci, więc podejrzewam że nie wpiszą się w moje gusta. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja właśnie w YR kupiłam 3 flakoniki :) jeszcze ich ale nie wąchałam, bo paczkę odebrał z paczkomatu mój chłopak i jutro mi ją przywiezie. Ale powąchał dla mnie te perfumy i wszystkie ładnie opisał, więc chyba będą fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam, ale raz mi się podoba a raz nie :P

    OdpowiedzUsuń