wtorek, 5 kwietnia 2016

SKRZYP POLNY w pielęgnacji włosów | Wcierki, ampułki i płukanki

Większość z nas na pewno choć raz spotkała się ze skrzypem polnym - roślinką szczególnie wartą uwagi w kontekście pielęgnacji włosów :). Chyba najwięcej z nas kojarzy skrzyp z różnych suplementów na włosy i paznokcie (jak choćby Skrzypovita), ale skrzyp można wykorzystywać na wiele różnych sposobów żeby zadbać o włosy. 

Jak działa skrzyp? Stosowany wewnętrznie i zewnętrznie przyspiesza wzrost włosów (na czym najbardziej mi zależy), wzmacnia zarówno włosy jak i paznokcie, hamuje wypadanie włosów i sprawia, że rośnie nam więcej baby hair.

Skrzyp występuje w Polsce aż w 9 różnych odmianach, ale tylko skrzyp polny wykorzystuje się w celach leczniczych. Co jest tak dobrego w skrzypie? Przede wszystkim krzemionka, która jest niezbędna dla naszych włosów. Skrzyp stosuje się w różnych chorobach, także zewnętrznie na skórę. Zawiera także sporo mikroelementów, więc warto go pić w niedoborach.


Skrzyp polny dostaniecie w każdym sklepie zielarskim (za około 2-3zł), ale często bywa też w aptekach czy nawet zwykłych marketach (fix). Jeśli macie taką możliwość skrzyp można oczywiście samemu zbierać i suszyć, ale ta opcja odpada jeśli tak jak ja mieszkacie w miastach o dużym stopniu zanieczyszczenia powietrza.

Co możemy przygotować ze skrzypu polnego?

-płukankę (gotujemy wodę z dodatkiem skrzypu do końcowego płukania włosów)
-wcierkę (gotujemy skrzyp w małej ilości wody i wcieramy w skórę głowy)
-macerat (zalewamy skrzyp olejem na dwa tygodnie i używamy na włosy i skórę głowy)

Jeśli włosy są suche i zniszczone trzeba uważać szczególnie przy płukankach, bo zioła mogą przesuszać włosy. Moje niskoporowate i śliskie włosy lubią ziołowe płukanki i żadne ich nie przesuszają. Skrzyp możemy połączyć też z innymi ziołami jak np. łopian, szyszki chmielu, pokrzywa czy kozieradka.


Skrzyp można oczywiście także przyrządzać w postaci herbatki, stosowany wewnętrznie da na pewno najlepsze rezultaty. Większość z nas zalewa herbatki ziołowe wrzątkiem. Przeczytałam jednak gdzieś, że w przypadku skrzypu dobrze sprawdza się gotowanie przez chwilę, bo wtedy zioło lepiej oddaje krzemionkę. Chyba faktycznie coś w tym jest, bo sięgając do książki "Ziółka i my" natknęłam się na przepis na odwar do picia - łyżkę ziół zalewamy dwiema szklankami wody i gotujemy aż zostanie szklanka płynu. Odkąd się o tym dowiedziałam też zawsze gotuję parę minut skrzyp, taki odwar ma ciemniejszy kolor i trochę inny smak, który ja osobiście całkiem lubię. Skrzyp warto też łączyć z pokrzywą :). Pamiętajcie jednak, że pijąc zioła trzeba być ostrożnym, koniecznie są też przerwy w piciu ziół (a jeśli macie jakieś wątpliwości zawsze możecie podpytać lekarza).

W tej samej książce ("Ziółka i my" I. Gumowska, którą bardzo polecam), możemy też trafić na przepis na odwar do mycia głowy, zapobiegający wypadaniu włosów, nadmiernemu przetłuszczaniu i łupieżowi: 

-10g skrzypu polnego
-30g korzenia łopianu
-50g korzenia mydlnicy 
-20g ziela pokrzywy

Dwie łyżki takiej mieszanki zalewa się litrem wody i gotuje aż zostanie szklanka płynu. Kolejno odcedza, a pozostałe zioła zalewa powtórnie litrem wody. Odwarem myje się głowę, a drugim płynem z pozostałych ziół można płukać włosy. Ja tego przepisu w dokładnie takiej formie jeszcze nie wypróbowałam, ale wszystkie z tych ziół używam w różnych proporcjach we wcierkach, maceratach i oczywiście płukankach.


Skrzyp znajdziemy też w różnych suplementach i oczywiście kosmetykach do włosów, szczególnie tych z bardziej naturalnych, ziołowych linii. Ostatnio wypróbowałam dwie nowości ze skrzypem od Farmony, którą pewnie znacie z owocowej serii Tutti Frutti, ale też właśnie całej linii ziołowej Herbal Care i słynnej wcierki Jantar. Są to ampułki do 'Kuracja skrzyp polny' do wcierania w skalp i odżywka z tej samej serii do włosów bardzo zniszczonych. 

Wypadanie włosów może mieć złożone przyczyny i często nie sposób ocenić co konkretnie działa z kosmetyków, a co jest wpływem przeróżnych czynników wewnętrznych. Dlatego nie sposób jasno ocenić czy choćby takie ampułki widocznie działają, ale ja wierzę że tak dlatego co kilka dni wcieram po jednej. Z odżywką sprawa jest oczywiście prostsza - ładnie wygładza włosy przy pierwszym użyciu :).



Odkąd zaczęłam regularnie pić skrzyp i pokrzywę włosy wypadają w minimalnej ilości (a miałam w tym czasie problemy z hormonami i na zmianę branie i odstawianie różnych leków, dlatego wierzę, że to właśnie skrzyp z pokrzywą w dużym stopniu pomagają). Wcześniej wypadało mi o wiele więcej włosów, jednym słowem różnica jest znaczna. Teraz właśnie dochodzi do siebie macerat, który przygotowałam ze skrzypu, łopianu, pokrzywy, imbiru, liści laurowych, czarnuszki i mieszanki olejków. 




16 komentarzy:

  1. Ale masz przepiękne włosy! Zazdroszczę bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gładkie i błyszczące, ale niestety nie ma ich dużo :(

      Usuń
    2. Moich niestety też nie ma dużo, a do tego suche i zniszczone przez rozjaśnianie. A na moje włosy chyba nic nie działa, bo już próbowałam wszystkich masek, olejków itd. :|

      Usuń
    3. A olejowanie przed dłuższy czas nic nie daje? U mnie efekty przy olejowaniu są świetne, ale tylko wtedy kiedy faktycznie jestem systematyczna (i widać je dopiero po długim czasie). Jednak kiedy miałam już bardzo podniszczone końce to faktycznie mało co dawało efekty :/

      Usuń
  2. Piłam skrzyp, z przerwami, przez pół roku, ale musiałam odstawić z powodu depilacji laserowej. Byłaś niedawno na depilacji, nie powiedzieli Ci, że nie można tego łączyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedzieli też o nagietku i dziurawcu (fotouczulające) i przed depilacją miałam przerwę :).

      Usuń
  3. Ja przez ostatnie 3 msc jadłam tabletki ze skrzypem, właśnie pasuje kupić nowe opakowanie, gdyż mam nieplanowaną przerwę. Kozieradkę też stosuje na włosy, pisałam o niej u siebie nie blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kozieradki robię wcierkę, ale niestety nieregularnie..

      Usuń
  4. wow, Twoje włosy pięknie lśnią. dawno temu brałam suplement ze skrzypem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie błyszczą, ale lampa błyskowa jeszcze to podkręciła ;).

      Usuń
  5. Gdzieś można nabyć tą książkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam używaną na allegro i widziałam, że było tam jeszcze sporo egzemplarzy :)

      Usuń
  6. Miałam krótki epizod z piciem skrzypu zmieszanego z pokrzywą, chyba do wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś zażywałam przez kilka miesięcy suplementy ze skrzypem, ale nie odnotowałam po nich większych zmian. Może herbata podziałałaby lepiej...

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś stosowałam szampony i płukanki ze skrzypem polnym, ale moje włosy były przez to suche, więc zaczęłam stosować skrzyp od wewnątrz w Bio – Silica Max i to rzeczywiście wspaniale wpływa na włosy, skórę i paznokcie. Działa świetnie, pewnie to kwestia bogatego składu, ma nawet ekstrakt z pokrzywy. Widzę, że nadrabia wszystkie niedobory związane z procesami starzenia.

    OdpowiedzUsuń