wtorek, 7 czerwca 2016

DENKO: Maybelline, Yves Rocher, Nuxe, Babydream, Garnier

Pora na trochę spóźnione "denko" czyli krótkie recenzje kosmetyków, które zużyłam w ciągu maja. Jak zawsze dominują kosmetyki pielęgnacyjne, kolorówka zużywa się niezwykle wolno ;). Tradycyjnie będą hity i totalne rozczarowania.


1. MAYBELLINE LASH SENSATIONAL BLACK | Po zwykłym Lash Sensational przyszła pora na wersję Black, która sprawdziła się na moich rzęsach równie dobrze. To tusz z mojej ścisłej czołówki ulubieńców, przebija go jedynie Masterpiece Max, ale tak naprawdę obydwa tusze są świetne. Bardzo fajnie pogrubia i daje efekt mocno podkreślonych rzęs. Jeśli jeszcze go nie próbowaliście to gorąco go Wam polecam, chociaż tak jak z każdym kosmetykiem, Lash Sensational też ma swoich przeciwników. Dla mnie jednak zdecydowany hit :). | Ocena ★★★★★

2. PRESTIGE EXTRA BLACK | Z kolei tego tuszu nie mogę polecić - jest po prostu mocno przeciętny, choć z czasem było coraz gorzej. Myślę, że nie ma po co zawracać sobie głowy średniakami, skoro jest mnóstwo dużo lepszych maskar. | Ocena ★★☆☆☆

3. PUREDERM SKARPETY ZŁUSZCZAJĄCE | Złuszczającą maskę do stóp od Purederm kupiłam w Biedronce za około 10zł. Niestety skarpetki okazały się kompletną porażką, choć zaczynam się zastanawiać czy to z moimi stopami nie jest może coś nie tak (ostatnie dwie maski złuszczające w ogóle nie zadziałały!). Po skarpetkach Purederm skóra na stopach zrobiła się bardziej sucha i grubsza, ale nie zaczęła się wcale złuszczać, więc tak na dobrą sprawę produkt jeszcze tylko pogorszył sprawę. | Ocena ★☆☆☆☆




4. YVES ROCHER EXPERT REPARATION | Bardzo fajne mleczko do ciała. Wyraźnie nawilżało skórę i pozostawiało ją miękką i gładką w dotyku (bez tłustego filmu). Do tego miało bardzo przyjemny, nieco słodki zapach. Miło je wspominam i możliwe, że jeszcze do niego wrócę. | Ocena ★★★★☆

5. MIXA PŁYN MICELARNY | Wersja dla skóry zaczerwienionej bardzo dobrze się u mnie sprawdzała. Micele od Mixy to jedne z moich ulubionych. Dobrze oczyszczają skórę, są bardzo łagodne i lekko nawilżające. | Ocena ★★★★★

6. EXCLUSIVE HYDROŻELOWE PŁATKI POD OCZY | Lubię czasem stosować pod oczy takie żelowe płatki. Tym razem wypróbowałam wersję z olejem arganowym. Dość fajne, nawilżające płatki choć może bez większego szału. | Ocena ★★★★☆


7. NUXE REVE DE MIEL ŻEL | Żel do mycia twarzy i całego ciała od Nuxe to kolejny kosmetyk, który zużyłam do samego dna z przyjemnością. Skuteczny, ale łagodny dla skóry. Używałam go przede wszystkim do mycia twarzy, ale zdarzało mi się również myć nim całe ciało. Gęsty i pięknie pachnący miodem :). | Ocena ★★★★☆

8. SEYO ORIENTALNA RÓŻA ŻEL | Żel pod prysznic marki Seyo z Drogerii Natura. Jako fanka różanych kosmetyków musiałam go koniecznie wypróbować w pierwszej kolejności. Żel miał fajny zapach, choć nie była to najładniejsza róża z jaką można się spotkać, ale dość przyjemna i nieco przełamana. Żel nie wysuszał mojej skóry i był średnio wydajny. | Ocena ★★★☆☆

9. BABYDREAM SZAMPON | Do szamponu Babydream wracam już od lat. Świetnie się sprawdza na moich włosach kiedy są w dobrej kondycji, z kolei na rozjaśnianych włosach był koszmarkiem ;). Mocno oczyszcza i niestety trochę plącze włosy, ale po nim moje włosy trochę mniej się przetłuszczają i są bardzo lekkie. Używam przede wszystkim do oczyszczenia włosów przed henną. | Ocena ★★★★☆


10. ISANA PIANKA DO GOLENIA | Te pianki do przeciętniaki, ale są bardzo tanie, więc często je kupuję (nie robi mi to większej różnicy czego używam do golenia). Zużyłam już mnóstwo opakowań. Są nawet wydajne i przyjemnie pachnące. Tym razem używałam wersji Zielone Jabłuszko, ale zdecydowanie wolę wersję brzoskwiniową. Mimo, że nie jest to ideał to i tak będę wracać! | Ocena ★★★☆☆

11. GARNIER NEO | Nowe dezodoranty Garnier od jakiegoś czasu towarzyszą mi codziennie. Nie są to najbardziej skuteczne antyperspiranty na świecie, ale na moje potrzeby w zupełności wystarczające. Polubiłam je głównie za to, że od razu po użyciu skóra jest sucha (nie lubię czekać aż preparat wyschnie...). Tym razem używałam wersji Shower Clean - bardzo świeża, ale poprzednia którą miałam (Light Freshness) bardziej mi się podobała. | Ocena ★★★★☆

12. CAREX ANTYBAKTERYJNE MYDŁO | Mydło w płynie o antybakteryjnych właściwościach. Miało przyjemny zapach i dobrze się sprawdzało także do mycia pędzli! | Ocena ★★★★☆


13. SWATI ZIOŁOWY KREM PRZECIW WYPRYSKOM | Saszetka kremu Swati. Zużyłam ją na kilka razy, zawsze stosując krem na noc. Dość lekki krem, który nie pozostawiał tłustej warstwy. Po próbce ciężko powiedzieć cokolwiek więcej. | Ocena ★★★☆☆

14. ORIENTANA MASKA-KREM Z KASKARYLI | Maska pod oczy, którą stosowałam na noc kładąc grubszą warstwę. Poziom nawilżenia był bardzo dobry, krem zapowiada się obiecująco. | Ocena ★★★★☆

15. RIVAL DE LOOP MASECZKA Z SOLĄ MORSKĄ | Niektóre maseczki Rival de Loop kompletnie się u mnie nie sprawdzają, ale zdarzają się też naprawdę dobre jak ta maseczka z solą z morza martwego. Maska w formie glinkowej pasty, fajnie oczyszcza! Na pewno jeszcze ją kupię. | Ocena ★★★★☆

16. PROPOLIA SZAMPON | Próbka szamponu Propolia wystarczyła mi na jedno mycie. Wiadomo, że ciężko powiedzieć coś więcej po jednym zaastosowaniu, szampon wydał mi się po prostu zwyczajny. | Ocena ★★★☆☆

17. TOTAL + 7 MASKA | Intensywna maska do włosów, która faktycznie mocno je nawilżyła i wygładziła już po jednym użyciu. | Ocena ★★★★☆


29 komentarzy:

  1. gratuluję tylu zużyć :) tusz z maybelline to również mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawi mnie żel do mycia twarzy Nuxe. Miałam piankę do golenia, lubię je i są wystarczające na takie potrzeby, za niską cenę.Miałam też płyn Mixa, ale z innej serii, był ok ale przeszedł u mnie bez szału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny jest ten żel, bardzo wydajny i duża butla :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Całkiem sporo mi się uzbierało :)

      Usuń
  4. uwielbiam płatki pod oczy , miałam skarpetki złuszczające z silcatil tych jeszcze nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię płatki kolagenowe, ładnie nawilżają :)

      Usuń
  5. Muszę stanąć w obronie skarpetek złuszczających z Biedronki. U mnie działają bardzo skutecznie, po ok 2-3 dniach od ich użycia bardzo intensywnie zmieniam skórę stóp :D Natomiast odwrotną opinię mam na temat szamponu dla dzieci, po jego użyciu moje włosy wyglądały jak SIANO, były mega sztywne i twarde i niemiłosiernie się elektryzowały, tak mocno, że aż obcy ludzie mnie o tym informowali! Także totalna klapa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, nie wiem dlaczego u mnie nie dały zupełnie efektów :/. Co do Babydreama to się w sumie nie dziwię, on puszy włosy, ale moją są tak śliskie, że mało co może je napuszyć :D

      Usuń
    2. Może za krótko je trzymałaś na nogach? Ja w nich siedziałam jakieś 1,5 h.

      Usuń
  6. Uwielbiam szampon Babydream, to mój włosowy must have, chociaż tak jak piszesz - plącze włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ale ma też swoje plusy - bardzo ładnie oczyszcza włosy!

      Usuń
  7. Również lubię mydła Carex ,ich płyny do odkażania rak również:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię te żele antybakteryjne, super się sprawdzają jak nie ma gdzie umyć rąk :)

      Usuń
  8. Też używam Carexa do czyszczenia pędzli :). Fajne jest to, że jest antybakteryjny. W ogóle zaintrygowałaś mnie tym tuszem z Maybelline :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny tusz, polecam :)! Pogrubia, wydłuża :)

      Usuń
  9. może po prostu powinnaś maski złuszczające pottrzymać na stopach dłużej?

    OdpowiedzUsuń
  10. Lash Sensational musze wreszcie sobie sprawić, ale mam jeszcze dwa inne tusze w zapasie, więc trochę poczekam. Z Nuxe mam też z tej serii żel do mycia buźki i zmywania makijażu, u mnie świetnie się sprawuje, ale ten zapach mi czasami nie podchodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze tego nowego dezodorantu Garnier. Podoba mi się to jego oryginalne opakowanie. Maseczkę Rival De Loop muszę sobie zapamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak w końcu wykończę moje tusze, to muszę sobie spróbować tego Lash Sensational, sporo dobrego się o nim nasłuchałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tej maski złuszczającej używałam rok temu i byłam bardzo zadowolona. W tym roku użyłam Mariona i klapa... Od miesiąca mam przesuszone stopy, z którymi nie potrafię sobie poradzić. ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety ale tusz MAYBELLINE sprawdził się u mnie srednio. Żel z Nuxe tak samo ... Pisałam o nim w "Przyjemniaczkach". Nie jest zły ale mnie nie powala ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Te skarpetki złuszczające zadziałały dużo lepiej niż z aliexpress, skóra wyraźnie się złuszczyła.

    OdpowiedzUsuń