sobota, 30 lipca 2016

OLEJ LNIANY NA 10 SPOSOBÓW: pod oczy, na trądzik, henna gloss

Często wspominam, że od kilku lat moja pielęgnacja skóry i włosów jest zdominowana przez różnorodne oleje. Nie każdy musi się oczywiście do takiej wersji pielęgnacji przekonać, ale zdecydowanie każdego namawiałabym żeby chociaż spróbować dać olejom szansę! Bywa, że potrzeba więcej czasu aby zauważyć ich działanie (jak np. u mnie z olejowaniem włosów - dopiero przy regularnym olejowaniu widzę efekty).



Dziś weźmy pod lupę olej lniany, czyli jeden z najzdrowszych olejów. Warto stosować go wewnętrznie (jednak zawsze na zimno), bo zawiera sporo kwasów omega 3 czyli tych, których zwykle nam brakuje w diecie. Olej lniany bardzo pozytywnie wpływa na układ pokarmowy, hormonalny, obniża cholesterol i ma właściwości antyoksydacyjne. My zajmiemy się oczywiście jego zastosowaniem zewnętrznym, ale warto jeszcze zauważyć żeby zwracać uwagę na to jaki olej lniany kupujemy. Jest to bardzo wrażliwy olej na światło i temperaturę, ma także wyjątkowo krótki okres ważności. Trzeba zwracać uwagę na butelkę (musi być ciemna przez wzgląd na światło), ale także na to jak olej jest przechowywany w sklepie. Powinno się trzymać go w lodówce i jak wspomniałam najlepiej zużyć go szybko, w ciągu miesiąca-dwóch od daty produkcji, a jak się domyślacie w marketach stoi sobie w cieple, nie wspominając już o tym jak długo leży na półkach od momentu tłoczenia. Właśnie dlatego olej lniany powinno się kupować ze sprawdzonych źródeł. Ja już raz na taki bedziewny olej się nacięłam, miał długą datę ważności i był niedobry w smaku (i oczywiście bezwartościowy), ale kupiłam go kiedy jeszcze nie miałam pojęcia o tym, że olej lniany jest wyjątkowo wrażliwym na czynniki zewnętrzne produktem. Za to mogę polecić z czystym sumieniem ten z Olini (tu macie link do oleju), bo tłoczą olej za zamówienie tuż przed wysyłką!

1. NA SKÓRĘ TWARZY I CIAŁA | Olej lniany świetnie natłuszcza i uelastycznia skórę, dlatego warto dać mu szansę. U mnie sprawdza się większość olejów i podobnie jest z lnianym. Lubię nakładać go na twarz, na noc zamiast kremu. Rano skóra jest świetnie nawilżona.

2. PRZY SKÓRZE PROBLEMATYCZNEJ, TRĄDZIKOWEJ | Wiele osób, które mają problem z niedoskonałościami, trądzikiem unika olejów, bo nie chce dodatkowo natłuszczać skóry, która już ma skłonności do przetłuszczania się. Czasem okazuje się jednak, że to właśnie odpowiednio dobrane oleje są w stanie uregulować taki typ skóry, a olej lniany jest szczególnie polecany do cer z problemami, bo ma działanie przeciwzapalne. Po pierwsze jest niekomedogenny czyli nie powoduje zapychania porów i faktycznie - nigdy nie miałam przy stosowaniu tego oleju problemów z pojawiającymi się niedoskonałościami. Jest to tzw. olej "schnący" co oznacza, że jest lekkim, niezbyt tłustym olejem, więc nie trzeba się obawiać ciężkiej, lepkiej warstwy na skórze.

3. DO OLEJOWANIA WŁOSÓW | Olej lniany sprawdza się na większości typów włosów, choć oczywiście są wyjątki od reguły i niektórym po prostu nie pasuje. W teorii lepiej będzie spisywał się na włosach wysokoporowatych (z tego względu, że to olej wielonienasycony), ale mnie to zdecydowany pewniak choć mam włosy niskoporowate. Przy regularnym olejowaniu tym olejem moje włosy są bardzo gładkie i miękkie! Olej lekko je dociąża.

4. DO DEMAKIJAŻU I OCM | Jako lekki, nie powodujący zapychania porów olej, fajnie się sprawdza do zmywania makijażu. Ja najczęściej robię to w ten sposób: zwilżam gąbeczkę Calypso i nalewam na nią odrobinę oleju, po czym zmywam całą skórę twarzy, także makijaż oczu. Po takim demakijażu myję jeszcze twarz mydłem Aleppo. Jeśli lubicie OCM, demakijaż na ciepło, to olej lniany może być waszym olejem bazowym.

5. POD OCZY | Nierafinowany olej lniany będzie zawierał witaminę E, a więc antyoksydant, co sprawdzi się w roli przeciwzmarszczkowego serum pod oczy. Jeśli nie stosowaliście olejków na delikatną skórę w tym obszarze to naprawdę bardzooo polecam. U mnie różnica po zastosowaniu kremu, a olejku jest bardzo duża, oczywiście z przewagą dla olejów. Trzeba tylko stosować małe ilości, aby olej nie dostał się do oczu.

6. BAZA DO PEELINGÓW | Jeśli nie lubicie nakładać olejów na skórę całego ciała to można wykorzystać je w peelingach. Olej lniany mieszam z cukrem, kawą bądź solą, czasem dodaję kilka kropli olejku eterycznego - niedrogi i skuteczny peeling :).

7. DO PAZNOKCI | Kolejne zastosowanie, które zawsze świetnie się u mnie sprawdza czyli olejowanie paznokci! W przerwie od lakierów zwykłych czy hybrydowych można olejować je na noc, albo zrobić ciepłą "kąpiel" olejową i przez parę minut moczyć paznokcie. Na moich paznokciach efekty zawsze są widoczne gołym okiem, oleje bardzo dobrze na nie wpływają.

8. DODATEK DO MASEK, KREMÓW | Jeśli nie jesteście przekonane do stosowania oleju lnianego bezpośrednio na skórę, to można stopniowo go "oswajać". Trochę oleju można dodać do ulubionej maski do włosów, zmieszać z nawilżającą maseczką do twarzy, dwie krople dołożyć do porcji kremu. Ja zdecydowanie lubię mieszać olej z kremami, za to muszę uważać przy maskach do włosów - dodaję dosłownie odrobinę, bo moje włosy łatwo obciążyć.

9. DO KĄPIELI | Jeśli nie mamy czasu albo chęci na smarowanie skóry olejem, można po prostu niewielką ilość oleju wlać do wanny, dodać trochę soli, ewentualnie olejku eterycznego lub ziół. Po takiej kąpieli skóra będzie miękka i nawilżona - bardzo lubię ten sposób, ale trochę brudzi wannę ;).

10. HENNA GLOSS | Ostatnio odkrytym przeze mnie sposobem jest "gloss" czyli sposób wykorzystania henny w roli odżywki. Porcję czystej henny mieszam z ciepłą wodą (a najchętniej z wywarem ziołowym, np. z tataraku) i odstawiam na jakiś czas. Następnie dodaję trochę maski i oleju lnianego po czym taką mieszankę nakładam na włosy jako maskę, na pół godziny lub godzinę. Włosy są po niej niezwykle błyszczące! Dodatek oleju pielęgnuje włosy, ale też blokuje uwalnianie barwnika - henna odżywia włosy, ale już ich nie koloryzuje (co w moim przypadku jest pożądane, bo czysta henna nadaje włosom rudy odcień, a ja nie chcę fundować im ciepłego połysku).


27 komentarzy:

  1. Fajny pomysł z henną! Olej lniany to mój włosowy hit - żaden się tak świetnie nie sprawdzał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój ulubieniec do twarzy;) Swój zamawiam zawsze na Zrób Sobie Krem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę go w końcu wypróbować :) a te ostatnie zastosowanie to super pomysł... nie wpadłabym na to! Muszę wypróbować koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat niedawno zakochałam się w oleju lnianym :) myślałam, że moim wielkim odkryciem jest olej kokosowy, ale lniany dosłownie go zdeptał. Kokos zapychał mi pory po nałożeniu na twarz, nawet do demakijażu, za to lniany sprawia się bezbłędnie w roli kremu na nos <3 tak samo włosy, mam zamiar olejować nim regularnie cały sierpień i porównać efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam olej kokosowy do smażenia, ciasteczek czy po prostu smarowania pieczywa, ubóstwiam też jego zapach, więc używam go zamiast balsamu :). Muszę jednak przyznać, że u mnie też właśnie olej lniany spisuje się lepiej, szczególnie na włosach.

      Usuń
  5. Obecnie na twarz i okolicę oczu stosuje olejek jojoba- efekt jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jojoba to kolejny olej o cudownych właściwościach ^ ^

      Usuń
  6. mam olej lniany innej marki, jest to mój ukochany nr ze wszystkich olejów do włosów. polecam przy grubych wysokoporowatych. inne może obciążać, jest baardzo tłusty . doskonale go opisałaś

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc nie sądziłam, że ma on tak wiele zastosowań! W szczególności przydałby mi się do pielęgnacji skóry trądzikowej oraz pod oczy. Na pewno wypróbuję. Polecasz konkretnej firmy czy to obojętne? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam sprawdzone marki, które gwarantują że olej jest prawidłowo przechowywany i trafia do nas od razu po tłoczeniu. Mój jest właśnie z takiej firmy (Olini), a że ten jest ok to nie interesowałam się z jakich jeszcze marek będzie pełnowartościowy :)

      Usuń
  8. Lubię oleje, chociaż lnianego jeszcze nie miałam :) Na pewno go jednak spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeśli lubisz oleje to wypróbować lniany po prostu trzeba :D

      Usuń
  9. ja używam głównie do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny olej, ale jednak moimi faworytami myslę zostana kokosowy i arganowy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie jestem fanką arganowego :)

      Usuń
  11. Miałam przygodę z olejem lnianym - używałam go głównie do demakijażu. Był dobry, jednak na ogół wracam do kokosowego, bo kocham jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ja to samo! Ubóstwiam ten zapach ^ ^

      Usuń
  12. Kocham olej lniany! Najlepszy sposób na dociążenie włosów! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie używałam, ale chyba trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem jak zadziałałby na moją skórę z niespodziankami :/ Może w końcu by ją coś uspokoiło...

    http://beautystrefa.blogspot.com Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń