wtorek, 5 lipca 2016

SHINYBOX 4EVER & InspiredBy NATURALNIE PIĘKNA

Hej! W zeszłym tygodniu odebrałam dwa, naprawdę świetnie skomponowane boxy. Tak dobrych pudełek nie było już dawno! Pierwszym z nich jest czerwcowy ShinyBox, który jest wyjątkowy, bo urodzinowy (czwarte urodziny Shiny). Tutaj wielki plus dla Shiny, bo edycja urodzinowa naprawdę robi wrażenie. Drugi box to InspiredBy Naturalnie Piękna czyli coś bardzo pod mój gust - zestaw samych naturalnych kosmetyków.

Jeśli nie interesowaliście się wcześniej tymi boxami, to warto zaznaczyć że ShinyBox to pudełko, które można zamówić co miesiąc, a InspiredBy pojawia się rzadziej (w przypadku wariantu Naturalnie Piękna co dwa miesiące).


Zacznijmy od urodzinowej edycji 4EVER. Pudełko większe niż zazwyczaj i niestety już wyprzedane, co zresztą wcale mnie nie zdziwiło. Regularna cena Shiny to 49zł.



DERMEDIC Płyn micelarny | Pełnowymiarowa, wielka butla płynu micelarnego od Dermedic. Już go kiedyś miałam i nie polubiłam go, bo słabo zmywał makijaż, ale ktoś podpowiedział mi, że fajnie spisuje się w roli toniku. Muszę przyznać rację - świetnie uspakaja zaczerwienioną cerę i delikatnie nawilża. Jeśli jednak szukacie porządnie zmywającego micela to lepiej kupić Garnier.
STENDERS Peeling do twarzy | Uwielbiam testować peelingi, więc ten od Stenders bardzo mnie ucieszył (sama marka też jest dla mnie wciąż bardzo interesująca). Tubka jest pełnowymiarowa.
Q BOX Herbata oolong | Próbka herbatki, która ma być pomocna przy odchudzaniu. Efekt akurat średnio mnie obchodzi, bo uwielbiam herbaty, zwłaszcza ciekawe mieszanki także co by miała nie robić i tak z chęcią bym ją wypróbowała :)! Ta wersja jest z ananasem, więc liczę że będzie dobra w smaku. Czy są już herbatowe boxy :D?
PILOMAX Maska do włosów | Maski i odżywki do włosów zawsze chętnie wypróbowuję, choć wolałabym może inną markę... ale jakby nie patrzeć na pewno się przyda. To wersja pełnowymiarowa, przeznaczona do włosów zniszczonych.
JOANNA Henna do brwi i rzęs | Kolejny strzał w dziesiątkę. Chyba nie wspominałam o tym jeszcze na blogu, ale od lat jestem wierna hennie do brwi. Testuję różne marki w poszukiwaniu ideału (jeszcze nie znalazłam), a że tej z Joanny jeszcze nie miałam, będzie kolejną henną do testów.
MOLLON PRO Lakier do paznokci | Kolorówka i lakiery do paznokci to zawsze coś co mnie ucieszy w pudełkach. Jak widzicie na zdjęciu trafił mi się ładny róż z drobinkami.
AMADERM Krem do ciała | Znów pełny produkt. Amaderm w tej wersji (ja mam nawilżająco-regenerującą) już chyba był niedawno w którymś z boxów. Ten krem akurat wymieniłabym na jakieś owocowe masełko, ale już nie narzekam - to w końcu uniwersalny produkt, który może się przydać każdemu.
OILLAN BALANCE Tonujący krem ultranawilżający | Dość ciekawy kosmetyk, coś jak bb krem choć nawet jeszcze delikatniejszy - krycie jest minimalne. Pełny wymiar.
NOBLE HEALTH Suplement diety | Może to dziwaczne, ale suplement chyba ucieszył mnie najbardziej (mam jakąś fazę na ziółka i różnorakie suplementy). Moja wersja to spirulina + chlorella. Będę testować!




Jak widzicie zawartość wypadła bardzo obficie! Podobają mi się takie dodatki w pudełkach jak suplementy diety czy saszetka z herbatą, choć przyznają że kiedyś byłam zdecydowanie na nie. Przejdźmy w takim razie do drugiego pudełka InspiredBy Naturalnie Piękna. Cena tego zestawu wyniosła 119zł.


PIXIE Korektor pod oczy | Tak, Pixie <3! Jako fanka ich podkładu mineralnego zawsze ciekawię się na ich nowości. Korektor jest delikatny o przyjaznym składzie. Nie ma bardzo mocnego krycia, jest raczej takim przyjemnym, lżejszym korektorem na dzień.
MINISTERSTWO DOBREGO MYDŁA Półkula nagietkowa do kąpieli | Kula umknęła mi ze zdjęć, ale oczywiście znalazła się w zestawie. Fajnie, że akurat ta marka, bo miałam ochotę coś z niej wypróbować.
O'RIGHT Dwuskładnikowa maska do włosów | A to ciekawy wynalazek, dwuskładnikowej maski nie miałam jeszcze okazji używać. Nie znam także marki - coś nowego!
KLORANE Odżywka rozjaśniająca | Miniatura odżywki rozjaśniającej w sprayu. Akurat nie dla mnie, bo obecnie przyciemniam, a nie rozjaśniam włosy, ale generalnie brzmi interesująco (może moja mama skusi się wypróbowanie tej odżywki).
OILLAN ACTIVE Emulsja do mycia i kąpieli | Takie myjące kosmetyki zawsze się u mnie szybko zużywają, więc i tą z chęcią wypróbuję.
LABRAYON Szampon z zielonej glinki | Z tej samej serii miałam kiedyś odżywkę do włosów. Była dość fajna, więc pewnie szampon też jest w porządku.
BEEYES Krem pod oczy | Zamiast kremu mogła pojawić się też maseczka. Cena regularna produktu naprawdę nie mała (179zł), dlatego ciekawa jestem czy efekty będą lepsze niż po tańszych kremach.
PILOMAX Szampon regenerujący i maska | Dwa produkty do włosów z tej samej serii - w moim wariancie dla włosów ciemnych i farbowanych.
SYLVECO Kojący balsam do ciała | Lubię Sylveco, ale balsamów jeszcze nie próbowałam. Polecacie?
VITA LIBERATA Balsam brązujący | Ten produkt bardzo mnie ucieszył, choć akurat on jest w wersji miniaturowej. Vita Liberata ma świetne kosmetyki, najlepszych samoopalaczem jakiego kiedykolwiek używałam był właśnie samoopalacz tej marki! Jeśli używacie samoopalaczy i szukacie czegoś dobrej jakości to polecam zainteresować się marką :).
ZMIANY ZMIANY Baton roślinny | Powiem Wam tylko tyle, że wersja malina & spirulina była pyszna!




Moim zdaniem to dwa naprawdę fajnie skomponowane zestawy, zdecydowanie warte swojej ceny. Już dawno nie byłam aż tak zadowolona z zawartości! A Wy co sądzicie, jest dobrze :)?

28 komentarzy:

  1. Jejku, ile fajnych rzeczy! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Drugi ciekawszy dla mnie. A nazwa skojarzyła mi się z naszą blogową koleżanką Naturalnie Piękną. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też bo lubię naturalne kosmetyki ^ ^

      Usuń
  3. Naturalnie piękna mi mi sie podoba! Zajrze na ich stronę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem ciekawa tego lakieru do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, miałam kiedyś z Mollona i był spoko

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. też jestem wyjątkowo zadowolona z obu zestawów, mam identyczne. fantastycznie skomponowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to jedne z fajniejszych pudełek od dłuższego czasu :)

      Usuń
  7. Bardzo przyjemne pudełka, zwłaszcza to naturalne mnie intryguje, choć ze względu na cenę raczej sobie na nie nie pozwolę :( Daj znać, jak zadziałała u mamy ta odżywka rozjaśniająca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, o ile tylko mama się skusi :D

      Usuń
  8. Faktycznie oba są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też byłam rozczarowana micemel dermedic - bardzo słabo odtłuszczał, po nałożeniu na noc oleju nie byłam w stanie oczyścić nim rano twarzy.
    Nad InspiredBy się zastanawiałam - ale gdybym trafiła na zestaw do ciemnych włosów (jak kiedyś na czarną hennę) i maskę a nie krem pod oczy, byłabym bardzo rozczarowana. Jeszcze korektor mógł się okazać za ciemny. Za duże ryzyko.
    Ale jestem ciekawa recenzji sprayu rozjaśniającego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja juz kiedyś na niego narzekałam na blogu, bo kompletnie nie zmywał makijażu! Ktoś mi poradził żeby spróbować jako toniku i to było fajne rozwiązanie (w tej roli sprawdza się naprawdę nieźle!).
      To jest właśnie to ryzyko, ja np. odwrotnie - zestaw do ciemnych włosów jak znalazł, ale spray rozjaśniający mi się nie przyda.

      Usuń
  10. Wyglądają świetnie,jednak nie jestem do nich przekonana, ponieważ znając mnie to większość produktów leżałaby jeszcze zamknięta;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od gustu i oczywiście tego czy nie mamy już nadmiaru kosmetyków ;)

      Usuń
  11. Balsam Sylveco jest super, serdecznie polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O fajnie, jestem go bardzo ciekawa!

      Usuń
  12. Chciałabym się Ciebie zapytać o coś w związku z pudełkiem ShinyBox. W jakimś innym miejscu czytałam, że daty przydatności niektórych kosmetyków z tego pudełka są już bardzo blisko. Czy u Ciebie też tak jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, nawet nie przyszło by mi do głowy żeby to sprawdzić, ale już patrzę i tak - suplement i lakier do października, Oillan bardzo długa data przydatności, podobnie micel, Stenders i Pilomax. Henna nawet nie wiem ile, bo się nie doszukałam, a Amaderm do lutego 2017.

      Usuń
    2. Czyli z tych rzeczy tylko lakier (i suplement ale to chyba akurat normalne) ma bardzo krótką, ale w sumie ja jakoś nigdy nie patrze na daty przydatności lakierów :)

      Usuń
  13. Cóż to za nowości :) ciekawe propozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne te naturalne pudełka, a to jest chyba za drogie jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo droższe, no ale zawartość bardzo fajna :)

      Usuń
  15. Great products!!! Nice blog!!!
    Would you like to follow each other? let me know and I follow you back.
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń