poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Efekty i wrażenia z drugiego zabiegu DEPILACJI LASEROWEJ

Kilka miesięcy temu opisywałam na blogu wrażenia z mojego pierwszego zabiegu depilacji laserowej (link do wpisu), a jakiś czas później ponawiałam depilację, więc już czas żeby podzielić się z Wami odczuciami :). Wszystkie najważniejsze informacje o tym czym właściwie jest depilacja laserowa, jak wygląda sam zabieg i jakie są przeciwwskazania, zawarłam w pierwszej notce na ten temat, więc do niej Was odsyłam żeby się niepotrzebnie nie powtarzać.



Z zabiegu depilacji korzystałam w gabinecie Depilacja.pl, w salonie Denique w Warszawie (Al. Niepodległości 92/98). Podobnie jak podczas pierwszego zabiegu, zdecydowałam się na bikini i pachy. W gabinecie pracują na laserze LightSheer Duet, który jest całkowicie bezpieczny (i nieinwazyjny) i ponoć bardziej skuteczny od innych tego typu urządzeń. Laser trwale usuwa włoski niszcząc mieszki włosowe, jednak usuwa tylko włosy w określonej fazie wzrostu, przez co depilację trzeba powtarzać kilka razy dla pełnego efektu. Generalnie zabieg w uproszczeniu polega na przykładaniu urządzenia w depilowane partie ciała, laser nieco zasysa skórę wykonując "strzały" które czuć jak punktowe ukłucia. Jednych boli, innych nie - przyznam szczerze, że na drugim zabiegu bolało mnie nieco bardziej niż podczas pierwszej depilacji, ale nie mam pojęcia z czym jest to związane. Generalnie dla mnie ból był do zniesienia i nie odstraszyłby mnie od kolejnego zabiegu :).

Efekty? Niedługo po depilacji włoski wypadają, więc efekty zapowiadają się świetnie, ale trzeba sporo poczekać aż wszystkie odrosną żeby dobrze ocenić rezultat. Po drugim zabiegu efekty oceniłabym jako sięgające 40% usuniętego owłosienia (gdzie przy pierwszym laserze oceniałam je na 30-40%, jednak po odczekaniu dłuższego czasu gdzie część włosków odrosła, było to raczej 30%). Chociaż do ideału brakuje jeszcze sporo to już na ten moment jestem zadowolona, a samo golenie maszynką idzie dużo sprawniej! Efekty mogą być różne u różnych osób - ponoć jest to kwestia w pewnej mierze indywidualna.



Wizytę w salonie wspominam dobrze, mimo że troszkę bolało - atmosfera była bardzo sympatyczna, a sam zabieg przeprowadzony ekspresowo. Jedna partia kosztuje 139zł. Nie wszyscy będą się kwalifikowali do depilacji laserowej, bo pomijając już pewne przeciwwskazania (jak niektóre zażywane leki, choroby czy mocna opalenizna), laser nie sprawdzi się przy zbyt jasnych włosach. Dajcie znać czy korzystałyście z depilacji laserowej i czy macie podobne odczucia do moich :).


18 komentarzy:

  1. Dobre i te 30-40% ;)
    Niezły efekt, choć wiadomo, że chciałoby się jeszcze lepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie jest źle ale każdy chciałby te 100% ;)

      Usuń
  2. Zamierzam się też wybrać na laser :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem czy będziesz zadowolona po zakończeniu serii zabiegów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem ciekawa ile tak naprawdę trzeba przejść zabiegów dla pełnego efektu ;)

      Usuń
  4. Zabieg zabiegiem, ale jakie zdjęcia piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach depilację laserową od dobrych dwóch lat, jednak teraz biorę leki, które dyskwalifikuję mnie do zabiegów, więc prawdopodobnie dopiero za rok zrealizuję plany. Mam ciemne, dość grube włoski, więc depilacja laserowa wydaje się być dla mnie wybawczym zabiegiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety niektóre leki wykluczają możliwosc zabiegu :/. Ponoć przy takich włoskach laser daje najlepsze efekty ;)

      Usuń
  6. Mam zrobione laserowo całe nogi - jakieś 4 lata temu robiłam serię dziesięciu zabiegów. Miałam taki "męski" zarost - grube, ciemne włoski, bardzo gęste (z niektórych miejsc rosły po dwa). Po takiej serii nie mam praktycznie włosków aż do kolan, trochę na kolanach i znacznie mniej na udach - szacuję, że zostało jakies 30%. Teraz robię sobie zabiegi przypominające domowym laserem Remingtona, ale - jako człek leniwy - raczej rzadko, bo nie chce mi się albo zwyczajnie zapominam. Kobietom, które mają podobny problem, naprawdę polecam - jak sobie przypomnę to codzienne golenie nóg, to aż mnie dreszcze przechodzą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli miałabym taki problem z nogami to bankowo robiłabym laser, bo to jednak duży i widoczny obszar, a golenie też zabiera trochę czasu. Świetnie, że u Ciebie efekty są tak duże!

      Usuń
  7. na razie nie, ale to opcja do rozpatrzenia w przyszlości. chętnie zrobiłabym pachy i bikini :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałabym mieć zrobione tak na 100%, to byłaby wygoda :D

      Usuń
  8. Wybieram się jakoś w październiku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cóż mnie to nie kusi, ale może kiedyś. Póki co nie mam wielkich problemów ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie próbowałam, może kiedyś, bo jednak brak konieczności codziennego golenia to na pewno ułatwienie :)

    OdpowiedzUsuń