wtorek, 2 sierpnia 2016

NOWOŚCI MAYBELLINE: matowy błyszczyk, nietypowy eyeliner i tusz

Maybelline wprowadziło ostatnio trochę nowości, między innymi serię 'matowych błyszczyków' Vivid Liquid Matte, eyeliner w pisaku Master Precise Curvy o nietypowej końcówce oraz tusz do rzęs Push Up Drama. Najbardziej ciekawiło mnie co kryje się pod hasłem matowego błyszczyku, bo do końca nie byłam pewna czy będzie to w końcu coś błyszczącego czy matowego. Oczywiście liczyłam po cichu na mat, bo to moje ulubione wykończenie w pomadkach!


VIVID MATTE LIQUID | Zacznijmy od Vivid Liquid Matte, który trochę mnie zaskoczył. Jest to coś w rodzaju płynnej pomadki (ma dobrą pigmentację). Nie jest jednak wcale zupełnie matowy, po nałożeniu jest wręcz lekko błyszczący. Dopiero kiedy w trakcie noszenia produkt trochę się wchłonie i zetrze to na ustach pozostaje ładny, satynowy mat. Generalnie to bardzo fajna pomadka, którą szybko polubiłam za dobre krycie, komfort noszenia (nie wysusza ust) i fakt, że równomiernie się ściera, jednak żałuję, że wykończenie nie jest zbyt matowe przynajmniej z początku. W gamie znalazło się sześć odcieni, a mój to bardzo ładny zgaszony róż z numerem 5 Nude Flush.



MASTER PRECISE CURVY | To chyba najdziwniejszy eyeliner jaki dotąd miałam! Zwraca już uwagę samym opakowaniem, ale spójrzcie na końcówkę, która przypomina bardziej marker niż eyeliner ;). Wydawała mi się strasznie gruba, ale w praktyce okazało się, że nie sprawia mi problemów z malowaniem mojej standardowej kreski. Jeśli jednak lubicie malować naprawdę bardzo cienką kreskę to myślę, że sprawdzi się lepiej bardziej precyzyjny aplikator. 

Najbardziej lubię żelowe eyelinery, więc pisaki już na wstępie ich u mnie nie przebijają, ale po Master Precise Curvy sięgałam za każdym razem, kiedy nie miałam pod ręką pędzelka do mojego kremowego linera. Daje intensywny kolor i jest trwały, ale łatwo się zmywa podczas demakijażu. Na piątkę!


THE FALSIES PUSH UP DRAMA | Sprawdziłam też nowy tusz Push Up Drama, który ma przede wszystkim dodawać objętości i unosić rzęsy. Nie jestem bardzo wybredna w kategorii tuszy, poza tym lubię tusze od MNY, więc tak jak przewidywałam - przypadł mi do gustu. Szczoteczka jest dość wąska i silikonowa, bez problemu można dosięgnąć do mniejszych rzęs. A efekt? Moim zdaniem niezły, choć jestem zdecydowanie fanką Lash Sensational, który pięknie podkreśla rzęsy! Push Up Drama daje trochę delikatniejszy efekt, lekko podkręca rzęsy i nie pozostawia grudek. Dla mnie to dobry tusz na dzień, ale bez efektu wow ;).


35 komentarzy:

  1. Ja tą pomadkę uważam za bubel. Pod wpływem ciepła zaczyna się jakby topić na ustach i wylewa się za kontur, No i oczywiście wprowadzanie klienta w błąd nazwą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się nie wylewa, ale fakt, że nazwa robi zamieszanie!

      Usuń
  2. ale dziwną końcówkę ma ten eyeliner :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż ja po nazwie oczekiwałabym matu od razu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam przekonana, że to będzie coś w typie matowych płynnych pomadek Golden Rose, więc zdziwiłam się kiedy sprawdziłam na skórze tester!

      Usuń
  4. błyszczyk wygląda super na ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to jest matowa pomadka, a nie błyszczyk...

      Usuń
    2. Właściwie to producent używa określenie "matowy błyszczyk", ale równecześnie wspomina o idealnie matowym wykończeniu.

      Usuń
  5. Nie jestem przekonana do udziwnianych eyelinerów a błyszczyk choć kolor ma ładny nie wygląda n matowy ,tak jak mówisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie jest dość błyszczący, dopiero po pewnym czasie robi się bardziej matowy.

      Usuń
  6. Eyeliner faktycznie dziwny, pierwsze widzę takiego cudaka ;) Pomadka ma bardzo ładny kolor, ale tez preferuję bardziej całkowite maty już od nałożenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta gąbeczka od eyelinera faktycznie niespotykana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz się z taką spotkałam!

      Usuń
  8. Świetny kolor ma ta pomadka, szkoda właśnie, że nie jest bardziej matowa. A tusz, moim zdaniem wygląda średnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba wziąć też pod uwagę jak wyglądają rzęsy bez tuszu - moje nie są jakieś rewelacyjne, więc bardzo dużo z nich nie da się wyciągnąć ;)

      Usuń
  9. patrzyłam na te błyszczyki w sklepie, ale u mnie na ręce w ogóle nie wyglądała na matową ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po nałożeniu wręcz są błyszczące, z czasem na ustach wyglądają bardziej matowo :)

      Usuń
  10. Mam dużo kosmetyków z Maybelline, ale akurat te mi jeszcze w ręce nie wpadły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne nowości, tym pomadkom muszę się przyjrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemne są, choć ja preferuję bardziej matowe wykończenie :)

      Usuń
  12. Hasło "matowy błyszczyk" nieustannie mnie bawi, choć muszę przyznać, że kolor bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tak samo, bo brzmi paradoksalnie :D

      Usuń
  13. Błyszczyk ma bardzo ładny kolor, ale sama formuła nie bardzo mnie zaciekawiła. Totalny mat podobalby mi się bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Eyeliner wygląda zachęcająco! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem fajny jest, więc ciekawe czy szybko się wypisze ;)

      Usuń
  15. Bardzo mi się podoba ta pomadka, chyba ją sobie zakupię

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomadka wydaje się być bardzo fajna ale mnie zaciekawił najbardziej tusz ! Również jestem fanką Lash Sensational i często do niej wracam ;)

    OdpowiedzUsuń