wtorek, 9 sierpnia 2016

ORLY Paradise Cove

Ostatnio na moich paznokciach przewijały się intensywne, typowo letnie odcienie i właśnie taki kolor noszę aktualnie. To lakier Paradise Cove od Orly, który pochodzi z najnowszej kolekcji Pacific Coast Highway. Odcień zdecydowanie w moim guście, bo choć nie do końca widać to na zdjęciach (na których sprawia wrażenie jakiegoś wyblakłego), to jest to fuksjowy róż z odrobiną fioletu, a ja wprost uwielbiam takie różo-fiolety! Lakier ma też niewielką domieszkę delikatnego pyłku, choć z daleka można by go wziąć za kremowy.



Bardzo lubię lakiery Orly, za świetne kolory, wąskie pędzelki i super wygodne nakrętki, ale muszę przyznać, że akurat ten odcień był dla mnie nieco problematyczny. Aby równo rozłożył się na płytce trzeba było malować sprawnie i szybko, bo miał trochę tendencje do smużenia (ale udało się go okiełznać). Po wyschnięciu okazało się, że pozostawia półmatowe, satynowe wykończenie, co nie do końca pasowało mi przy tym kolorze, więc na koniec i tak nałożyłam warstwę top coatu. Na zdjęciach jak zwykle widzicie dwie warstwy lakieru.

Lakiery z tej kolekcji kupicie oczywiście na orlybeauty, nie mam wszystkich, ale wydaje mi się że Paradise Cove jest najładniejszy ^ ^.



14 komentarzy:

  1. Kolor mojego śniadaniowego smoothie z owocami leśnymi ;) Aż zgłodniałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wczoraj piłam podobny smoothie na kolację :)

      Usuń
  2. Bardzo ładne jak jagodowy koktajl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo bardziej różowy niż jagodowy :)

      Usuń
  3. Śliczny kolor, uwielbiam takie zwłaszcza latem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny! Ja ostatnio zaczęłam szaleć z wszelkimi odcieniami różu, których do tej pory unikałam jak ognia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe ja to jakoś zawsze lubiłam róże :D

      Usuń
  5. Przepiękny kolor! Uwielbiam odcienie różu na paznokciach ^^

    OdpowiedzUsuń