piątek, 2 września 2016

Jak wzmocnić zniszczone paznokcie? | TEST ODŻYWKI HEROME

Hej! Dziś co nieco o ratowaniu zniszczonych paznokci i ultra mocnej odżywce od Herome - Extra Strong. Zauważyłam, że teraz kiedy manicure hybrydowy (i żelowy również) stał się bardzo popularny, wiele osób narzeka na zniszczone paznokcie po takich zabiegach. Najczęściej jednak wina nie leży w samym mani, ale sposobie usunięcia produktu z paznokci. Bardzo często się spotykam z narzekaniem, że to hybryda strasznie komuś zniszczyła paznokcie, ale zwykle chwilę później okazuje się, że ta sama osoba po prostu zerwała sobie z paznokci lakier hybrydowy i tym samym mocno zniszczyła płytkę.

Ja odkąd kupiłam pierwsze lakiery hybrydowe, sięgam po dość regularnie i paznokcie na tym wcale nie ucierpiały, ale zawsze usuwam lakier tak aby nie uszkodzić płytki. Inna sprawa jest już przy żelu, po którym zawsze moje paznokcie były bardzo osłabione (niestety kilka razy natknęłam się na "niby lakier hybrydowy", który okazywał się żelem - w efekcie trzeba było go spiłować z paznokci). Dziś kilka sposobów, które mi pomagają i dzięki nim, nie muszę też wcale mocno skracać płytki!


ODŻYWKA HEROME - TEST | Podstawą jest dla mnie dobra odżywka, którą zawsze nakładam pod klasyczne lakiery. Jak wypadła Herome Extra Strong? To odżywka zawierająca formaldehyd, a więc będzie działała trochę podobnie do słynnej Eveline 8 w 1. Producent zaleca 14-dniową kurację (dokładnie po jednej warstwie przez 3 dni, zmycie i nakładanie na nowo) i używanie w roli bazy pod lakiery. Jak na pewno kojarzycie, takich odżywek nie wolno stosować dłużej niż jest to zalecane, bo można sobie narobić więcej szkody niż pożytku. Ja używałam jej różnie, i solo i w roli bazy, ale robiąc rozsądne przerwy między aplikacjami. Efekty były zauważalne, paznokcie mocniejsze i mniej łamliwe, aczkolwiek nie była to u mnie jakaś kolosalna zmiana. Moje paznokcie z natury są mocne, więc odżywka nie miała wielkiego pola do popisu, a osłabiona piłowaniem część paznokci nie złamała się, ale wiadomo że nie uległa też zmianie (w końcu to martwa tkanka..). Sądzę, że Herome mogłaby dać spore efekty na paznokciach słabych i łamliwych z natury, ale pamiętajcie koniecznie o przestrzeganiu sposobu stosowania!

Odżywka jest szybkoschnąca i dobrze nadaje się pod lakiery. Stacjonarnie chyba nie tak łatwo ją dostać, ale przez internet nie ma problemu (moja jest z Bodyland, o tutaj). Myślę, że będę po nią sięgać od czasu do czasu, ale już na zmianę z bardziej zwyczajnymi bazami pod lakier.


OLEJKI | Na moich paznokciach zawsze świetnie sprawdzają się przeróżne olejki. Wcieram je na noc w paznokcie (oczywiście niepomalowane) albo przygotowuję olejkowe kąpiele. Czy rodzaj oleju ma znaczenie... ciężko mi stwierdzić, bo u mnie sprawdzał się zawsze praktycznie każdy olej. Najłatwiej sięgnąć po oliwę z oliwek czy olej kokosowy. Jeśli przygotowujecie taką kąpiel dla paznokci to polecam nieco podgrzać olej :).

ZABEZPIECZENIE PAZNOKCI LAKIEREM | Wiem, że wiele osób przy osłabionych paznokciach, zmywa lakier, ściąga hybrydę i daje po prostu paznokciom odpocząć. Oczywiście warto zrobić sobie czasem przerwę od hybryd, naolejować paznokcie na noc, ale generalnie u mnie ta metoda się po prostu nie sprawdza. Z "nagimi" paznokciami zawsze łatwiej o uraz mechaniczny, dlatego kiedy moje paznokcie są nawet w mocno nieciekawym stanie to odrobinę je skracam, olejuję, nakładam odżywki, ale w dzień zawsze są pomalowane dzięki czemu mają dodatkową warstwę, która je utwardza. Kiedy już totalnie osłabię płytkę to noszę hybrydę, a dokładniej nawet Hardi z Semilaca, aż do momentu kiedy słaba część całkiem nie odrośnie. Ten sposób jest dla mnie najlepszy.


SUPLEMENTY | Dają efekt po dłuższym czasie stosowania, ale warto je stosować - wzmacniają paznokcie. I nie mam na myśli koniecznie łykania tabletek, u mnie poprawę widać przy piciu naparu z pokrzywy i skrzypu :).

19 komentarzy:

  1. Kiedyś tego nie robiłam, teraz wzmocnienie jest u mnie na pierwszym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę zaopatrzyć się w Hardi bo niestety nawet z hybrydami moje paznokcie lubią się złamać w pracy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hardi dodatkowo je utwardza, więc polecam wypróbować :)

      Usuń
  3. Extra Strong to moja najukochańsza odżywka, używam jej między hybrydami, jest niesamowita, lepsza od nailteków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomniałaś mi o Nailteku, który dawno temu bardzo lubiłam :D

      Usuń
  4. To sądząc po składzie jest nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórym nawet małe dawki formaldehydu mocno szkodzą..

      Usuń
  5. Tej nie znam, swego czasu używałam 8w1 z bardzo dobrym efektem, ale teraz mam paznokcie osłabione po hybrydzie (mea culpa, za dużo polerki...), więc formaldehyd póki co odpada. W przerwie od malowania posiłkuję się odżywką Golden Rose, bo czyste paznokcie to u mnie gwarancja zniszczeń - notorycznie w coś uderzam, zdarza mi się nawet wyciąć kawałek nożem przy krojeniu... xD Chciałabym być bardziej regularna z olejowaniem, ale notorycznie o nim zapominam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh u mnie właśnie jest to samo - nic ich tak nie osłabia jak niepomalowana płytka tylko szukająca mechanicznych urazów ;).

      Usuń
  6. U mnie hybrydy bardzo pozytywnie wpływają na paznokcie. Są zdecydowanie mocniejsze, nie łamią i nie rozdwajają się. Odżywki z Eveline nie próbowałam, bo szczerze to trochę się jej boję. Przy tej też balabym się, że naloze za dużo albo za często.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też - hybrydy dodatkowo je uwtardzają i bez problemu mogę je zapuścić i nosić cały czas długie :)

      Usuń
  7. Nigdy nie używałam słynnej Eveline,ani innej kuracji wzmacniającej paznokcie,Herome była moją pierwszą tego typu i zadziałała doskonale! kurację skończyłam chyba w maju i do dziś mam mocne paznokcie,a od zimy pękały,rozdwajały się na potęgę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O fajnie, ze tak dobrze się sprawdziła :)

      Usuń
  8. U mnie podstawą jest właśie olejowanie, nawet pomalowanych paznokci przy skórkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejowanie potrafi właśnie zdziałać cuda :)!

      Usuń
  9. mi by się przydały hyrbydyy strasznie łamią mi się panzokcie :<

    OdpowiedzUsuń
  10. ja zawsze w przerwach od noszenia hybrydy używam odżywki z semilaca, robi świetną robotę ;P

    OdpowiedzUsuń