czwartek, 15 września 2016

Nowości: NYX, ORIFLAME, GUERLAIN, MINCER, SENS.US

Hej! Ostatnio wpadło mi trochę nowości: z pielęgnacji twarzy, włosów, ale znajdzie się też coś z kolorówki. Krakowianki na pewno już wiedzą, że do końca października stacjonuje u nas Nyx (koło Galerii Krakowskiej), więc warto się wybrać na zakupy jeśli macie coś na liście. Mi też udało się zajrzeć, ale sklep cieszy się taką popularnością, że najfajniejsze kosmetyki bywają wykupione, także trzeba czaić się na dostawy.


ORIFLAME Eco Beauty | Linia kosmetyków pielęgnacyjnych Eco Beauty przyleciała do mnie od Oriflame. Seria bazuje na naturalnych i organicznych składnikach, czyli tym co lubimy najbardziej. Dla mnie to coś zupełnie nowego, bo jeszcze nigdy nie miałam nic z pielęgnacji tej marki (serio!). W skład serii wchodzi tonik, mleczko, krem, krem pod oczy, serum i najciekawszy - olejek pielęgnujący skórę. Ten ostatni już wypróbowałam i zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie!


MINCER VitaC | Jeszcze niedawno (przy okazji wpisu z ShinyBoxem) wspominałam, że marzy mi się serum z witaminą C od Mincer. Marka zaskoczyła mnie niespodzianką, trafioną akurat w dziesiątkę - rozświetlającą mikrodermabrazją, serum pod oczy i wspominanym serum z witaminą C! Jego jestem oczywiście najbardziej ciekawa, szczególnie jak wypadnie w porównaniu do serum które obecnie stosuję (a Mincer ma więcej wit C, więc zakładam że efekty mogą być lepsze).


NUXE Splendieuse | Krem pod oczy z Lumene niedawno poleciał do kosza (pisałam o nim w poście o kosmetycznych kitach), więc przyszła pora na coś nowego i mam nadzieję znacznie lepszego. Tym razem to krem od Nuxe, a że bardzo lubię pielęgnację tej marki to liczę, że będzie fajnie się u mnie sprawdzał.

EVELINE Advance Volumiere | Odżywkę do rzęs Eveline poleciła mi osoba, którą jakiś czas temu malowałam, a że jest to niedrogi produkt to bez większego zastanowienia kupiłam na wypróbowanie. Praktycznie od razu odżywka stała się moim hitem, ale uwaga - ja stosuję ją w roli bazy pod tusz, w takiej roli mi ją polecono i właśnie w taki sposób używana sprawdza się super. Pogrubia, wydłuża rzęsy, po prostu podkręca działanie tuszu, ale w sposób naprawdę widoczny. To najlepsza baza pod tusze z jaką miałam do czynienia <3. Zdziwiły mnie natomiast różne negatywne opinie, ale okazuje się, że wiele osób kupiło produkt z nadzieją na porost dłuższych i gęstszych rzęs. Nic w tym dziwnego, bo Eveline reklamuje kosmetyk w końcu jako odżywkę do rzęs, ale w tej roli chyba raczej słabo się sprawdza.

NYX Vivid Bright & Liquid Suede | Moje zakupy w Nyxie były na razie skromne, ale planuję tam jeszcze zajrzeć (może uda mi się trafić na większy wybór matowych pomadek z serii Lip Lingerie, które ostatnio były strasznie przebrane). Póki co padło na czerwony matowy eyeliner (seria jest w dobrej cenie chyba 24zł, a pigmentacja tych linerów jest mega) oraz płynną pomadkę stopniowo zastygającą do matu w boskim, jesiennym kolorze.


Nowości MY SECRET | W Drogeriach Natura kolejne nowości, tym razem od My Secret. Mamy tu prasowany puder matujący, kremowy rozświetlacz, wypiekany bronzer, matowy różo-bronzer i nową serię lakierów do ust. My Secret ma fajne produkty i na razie wszystko wydaje się na plus, ale wypiekany bronzer to jest prawdziwy hit, muszę pokazać Wam go z bliska :). Idealny chłodny odcień i nietypowe lekko błyszczące wykończenie <3.


SENS.US | Dawno już nie próbowałam nic nowego w kategorii włosów, ale będzie okazja, bo właśnie przyleciała do mnie paczka z kosmetykami marki SENS.US. Marki do tej pory nie znałam, ale nic w tym zresztą dziwnego - to kosmetyki profesjonalne z przeznaczeniem pod salony fryzjerskie, a nie drogeryjna pielęgnacja, z którą najczęściej mamy styczność. Na razie pod lupę wzięłam szampon odżywiający i odżywkę nadającą objętość. Najciekawszym preparatem wydaje mi się jednak Keratin Build - odżywczy olejek z keratyną do włosów po zabiegach.

L'OREAL | Jakiś czas testuję też dwa produkty z L'Oreala: maskę Absolut Repair Lipidum i krem do stylizacji włosów Hollywood Waves, obydwa z serii profesjonalnej. Dawno temu marzyła mi się maska Absolut Repair, która zbierała wtedy świetne opinie. Potem o niej zapomniałam i po latach skusiłam się na maseczkę z serii Absolut Repair Lipidum, która okazała się naprawdę w porządku, ale nie jest to chyba taki szał jakiego się spodziewałam ;). Po prostu dobra, wygładzająca maska. Najłatwiej dostać ją przez internet, moja jest z perfumy-perfumeria, podobnie jak drugi produkt - krem do stylizacji fal (o tutaj). Niestety ten drugi kosmetyk w przeciwieństwie do maski, nie sprawdził się u mnie. Miałam po nim obciążone i nieprzyjemne w dotyku włosy, ale weźcie pod uwagę że moja włosy są proste jak druty. Może lepsze efekty dałby na włosach falowanych.


GUERLAIN Shalimar | Ostatni już zakup, ciągle odkładany na później to jedno z perfumeryjnych marzeń. Prawdziwy klasyk czyli Shalimar od Guerlain, wydany w 1925 roku, choć wiadomo że dzisiejsza wersja nie pachnie już tak samo. Co ciekawe nie od początku mnie oczarował, a wręcz przeciwnie, bo pierwsze psiknięcie na blotter dosłownie mnie odrzuciło, ale już test na nadgarstku wywołał zupełnie inne odczucia. Zapach jest bardzo ciekawy, ale też ciężki, dla mnie zdecydowanie na jesień i zimę, więc teraz czeka tylko na ochłodzenie ;).


37 komentarzy:

  1. Jakie cudne opakowanie ma ten zapach od Guerlain - takie "arabskie" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też upolowalam w Krakowskim Nyxie liner, tylko pomarańczowy :) i udało mi się znaleźć przyjemnny odcień tej pomadki Lingerie, akurat jeszcze jako taki wybór był, choć ogólnie strasznie przebrany asortyment mieli :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja byłam z Lingerie zostały im chyba dwa najjaśniejsze kolory :D. Wybiorę się jeszcze, może akurat trafię na moment po dostawie :)

      Usuń
  3. lubię dou z my secret i odżywkę eveline-reszty nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę wam Nyxa stacjonarnie :) ja skorzystałam jak byłam we Włoszech ale za dużo nie mogłam kupić przez bagaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co tak bardzo zazdrościć, bo Nyx w krk tylko przez dwa miesiące :(

      Usuń
  5. Mnie też zaciekawiły te kosmetyki od Mincer. Widziałam je w Rossmannie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ostatnio zobaczyłam w internecie, że są w Rossie i byłam zdziwiona, bo nigdy nie rzuciły mi się w oczy :)

      Usuń
  6. U mnie bazą pielęgnacji skóry jest woda - jeżeli się ją uzdatni może pomóc w pielęgnacji skóry i już w ten sposób można sobie pomóc. Uzdatnienie jest proste bo można to zrobić dzięki filtrowi prysznicowemu z systemem kdf.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba muszę jeszcze raz odwiedzić Naturę i wymacać MySecret, bo po pierwszych oględzinach byłam bardzo na nie z tym bronzerem. A Ty tu mówisz, że on taki świetny i teraz oczywiście będę o nim rozmyślać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, nie każdemu musi się podobać :D. On jest specyficzny, chłodny i lekko połyskujący, ale mnie póki co zauroczył po pierwszych aplikacjach :D. Zerknij na niego u Gray, fajnie go pokazała i opisała: http://graymaluje.blogspot.com/2016/09/my-secret-facenbody-bronzing-powder.html

      Usuń
  8. Muszę też odwiedzić NYXa póki jest w Krakowie :) Ostatnio był strasznie przebrany, ale miała dojechać dostawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie niestety trafiłam na dzień przed dostawą :D. A teraz znów jest już trochę po, więc pewnie przebrany... ale profilaktycznie zajrzę w sobotę :)

      Usuń
  9. Jak ja Ci zazdroszczę tego NYXa! Straszną mam ochotę na linery, ale niestety nie będę w najbliższym czasie w Twoich okolicach :( Pozostaje czekać na sklep internetowy.
    Odżywkę z Eveline także używam pod tusz i lubię ją w tym wydaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogliby już ten sklep internetowy otworzyć, wszyscy się doczekać nie mogą :D

      Usuń
  10. Czekam aż NYX w końcu otworzy sklep on-line, mam już u nich konkretną listę zakupów zrobioną, ale stacjonarnie mi nijak do nich nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy właśnie czekają na sklep internetowy, bardzo by się przydał:)!

      Usuń
  11. nie, niech się nie ochładza.... :P

    fajne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, ja też jestem na nie :D! Ale jesień już chyba przychodzi w Krakowie ;/

      Usuń
  12. Mincer bardzo lubię, krem Lumenę średnio polubiłam, a nawet szybciej go odstawiłam. Perfumy na pewno piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Shalimar to cały czas moje marzenie, które kiedyś się ziści. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też było przez bardzo długi czas, aż w końcu kupiłam i nie żałuję ^ ^

      Usuń
  14. Zainteresowała mnie seria Oriflame Eco Beauty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapowiada się fajnie, kosmetyki ładnie, delikatnie pachną :)

      Usuń
  15. Czerwony eyeliner ? Jestem go bardzo ciekawa i czekam na makijaż z użyciem tego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ogromnie tego dużo :) z nyxa mam pomadkę z tej serii Butter :) lubię ją bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Olejek prezentuje się całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cześć! Dziękujemy za miłe słowa o naszej odżywce do rzęs. Cieszy nas Twoja pozytywna opinia :). Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś marzyłam o Shalimar, jednak koniec końców nie kupiłam - za ciężki, za intensywny. Nie znam drugich podobnych perfum, jest specyficzny:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji to właśnie w nich Oriflame najbardziej się specjalizuje. Nie słyszałem jeszcze żeby ktokolwiek o nich źle mówił ;).

    A aktualna seria ecobeauty to bomba ze względu na certyfikat naturalności

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj chhyba musze kupic te pomadki z nyxa, slicznie wygladaja te matowe odcienie. Juz wyobrażam sobie jak pięknie bedą łączyć się kolorki z moim semilacowym mani i outfitem ;)

    OdpowiedzUsuń