niedziela, 2 października 2016

beGlossy Slow Life | + ULUBIEŃCY września 💜

Hej! Wrzesień obfitował u mnie w różne beauty boxy, z których pokazałam Wam dopiero niektóre :). Dziś wrześniowy beGlossy Slow Life, który okazał się pielęgnacyjnym zestawem kosmetyków z małym akcentem kolorówki. Oprócz pudełka będą jeszcze ulubieńcy minionego miesiąca - nie ma ich zbyt wielu, bo upalna pogoda przez pierwszą połowę września zniechęcała mnie do robienia makijażu czy używania w ogóle większej ilości kosmetyków poza niezbędnym minimum jak filtry. Teraz znów wrócam do mojej makijażowej "normy" ;).


We wrześniowym beGlossy pojawiło się sześć kosmetyków, z czego dwa pełnowymiarowe. Pozostałe produkty to miniatury.

KOSMETYKI DLA Płyn do mycia twarzy bez użycia wody | Jeśli nie słyszałyście o marce Kosmetyki Dla to warto się nią zainteresować jeśli oczywiście lubicie naturalną pielęgnację. Kosmetyki bazują na ziołowych naparach i mają przyjazne dla skóry składy. One naprawdę pachną ziołami :)! Z marką zetknęłam się niedawno, ale wywarła na mnie pozytywne wrażenie, dlatego fajnie, że beGlossy umieściło w pudełku kosmetyk właśnie od Kosmetyki Dla.

URIAGE Olejek do kąpieli  i mleczko do ciała | Dwie miniatury od Uriage - olejek do mycia i nawilżające mleczko. Markę oczywiście uwielbiam za wodę termalną, ale prócz niej nie próbowałam innych kosmetyków. Tubki są malutkie, więc będą dobre na jakiś wyjazd.

ENILOME Maseczka oczyszczająca z glinką | Coś nowego! O Enilome nawet nie słyszałam, co w doborze kosmetyku do pudełka uważam zawsze za plus (fajnie wypróbować coś nowego, a nie drogeryjnego!). Enilome to jak się okazuje, marka apteczna. Mi trafiła się maseczka z glinką przeznaczona do cery tłustej, co wydaje się być strzałem w dziesiątkę, ale jak się sprawdzi to się dopiero okaże ;). Maseczka jest pełnowymiarowa.

DEBBY Kredka do oczu | Czarna kredka marki Debby. Kosmetyk totalnie uniwersalny i dość często przewijający się przez beauty boxy. Debby znam, ale nie miałam dotąd żadnego kosmetyku tej firmy. Kredka jest oczywiście pełnowymiarowa.

VICHY Slow Age | Ostatnim kosmetykiem jest nowość od Vichy - preparat spowalniający procesy starzenia się skóry. Przyznam, że Vichy bardzo często kusi mnie obiecującymi reklamami i podobnie jest w przypadku tego produktu. W praktyce bywa za to różnie, niektóre kosmetyki polubiłam, a inne okazały się kompletną porażką na mojej skórze. Ciekawe czy Slow Age się sprawdzi!


W pudełku znalazło się kilka ciekawych produktów: płyn od Kosmetyki Dla, nowość Vichy, maseczka od Enilome :). Tym razem każdy z kosmetyków z chęcią przetestuję (jedynie kredka do oczu mnie nie porywa), aczkolwiek w moim odczuciu wrześniowy beGlossy wypadł akurat tak sobie na tle poprzednich edycji. Ciekawe co przyniesie nam październik ;).


Jak wspomniałam, we wrześniu nie szalałam zbytnio z pielęgnacją, więc i nie trafiłam specjalnie na wielu nowych ulubieńców w tym temacie. Coś nowego jednak się pojawiło.

MIYA My Wonder Balm | Na uwagę zasłużył wielofunkcyjny krem Miya - I'm Coco Nuts. W tym przypadku "jak do wszystkiego to do niczego" akurat się nie sprawdziło ;). Krem fajnie nawilża, nie tylko skórę twarzy, ale też dłoni i całego ciała. Ma lekką formułę i ładnie pachnie, delikatnie kokosowo. Ostatnio sięgam po niego najczęściej.


MY SECRET Wypiekany puder brązujący | Nowy brązer od MS to ostatnio mój totalny hit! Bardzo delikatnie połyskujący o chłodnym, ale nie szarawym odcieniu. Cudo, na skórze wygląda rewelacyjnie. Póki co mój brązer numer jeden!

PIXIE COSMETICS My Secret Mineral Rouge Powder | Piękny, matowy róż mineralny od Pixie. Jak wiecie uwielbiam Pixie Cosmetics za genialne podkłady, ale róż też jest naprawdę super. Mam próbkę w ładnym, ciepłym ale zgaszonym kolorze Sandstone. Z chęcią wypróbowałam jeszcze jakiś kolor.

L'OREAL Brow Artist Plumper | Fajny, transparentny żel do brwi. Ma bardzo wygodną, malutką szczoteczkę. Dobrze utrwala włoski i sprawia, że makijaż brwi wygląda na jeszcze bardziej dopracowany. Ostatnio ulubiony (pobił nawet podobny produkt od Maybelline).

NYX Liquid Suede | Korzystając z chwilowego pojawienia się Nyxa w Krakowie zrobiłam małe zakupy. Póki co najlepiej sprawdziła się płynna pomadka z serii Liquid Suede, która jest bardzo mocno napigmentowana, kremowa, ale zastygająca do matu. Nie jest tak sucha jak Lip Lingerie przez co bardzo mi się spodobała. Mój kolor to taki jesienny, ciepły brąz Soft-Spoken.

KOBO Face Contour Palette | Paletka do konturowania Kobo okazała się dla mnie zaskoczeniem. Z początku jakoś zupełnie mnie nie zachęcała, bo z reguły wolę duet brązera i rozświetlacza, a takich jasnych matowych pudrów przy konturowaniu już unikam. Oddaję jej jednak honor - paletka jest super, w bardzo subtelny sposób pozwala na lekkie konturowanie. Odcienie też są idealnie dobrane, brązy chłodne, a najjaśniejszy kolor siada na skórze bardzo naturalnie. Dla naturalnego efektu używam na koniec wody termalnej żeby ściągnąć nieco efekt pudrowości.











Już za miesiąc 34. Międzynarodowy Kongres i Targi Kosmetologiczne LNE (5/6 listopada) w Krakowie, wybieracie się? Dla mnie najciekawsze zawsze są oczywiście targi, ale także wykłady z tematyki wizażu. Targi o tyle fajnie jest odwiedzić, że pojawiają się marki typowo gabinetowe, albo po prostu niedostępne stacjonarnie. Widzę, że ma się pojawić Make-up Studio, Bikor, Kryolan, Maestro, Chiodo, Ziaja i wiele, wiele innych. Podczas tych targów ma się odbyć również spotkanie dla blogerów Beauty Flash. Bywacie na tragach LNE?








15 komentarzy:

  1. Kusi mnie ten bronzer z mysecret i chyba dzięki tobie się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, moim zdaniem jest boski ^ ^

      Usuń
  2. Puder brązujący My Secret jest naprawdę świetny!

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny zestaw jednak najbardziej podobał mi się wariant z musem tego pudełka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie z chęcią wypróbowałabym ten mus ;)

      Usuń
  4. Ciekawią mnie produkty Miya :) A kosmetyki Uriage bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam na LNE wiosną i bawiłam się dobrze, pokazy były bardzo fajne, targi nastawione bardziej na kosmetykę "gabinetową", ale i ja znalazłam coś dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam parę razy, ale to już było kilka lat temu :). Zaopatrzyłam się wtedy w zapas masek algowych i glinek :D

      Usuń
  6. Przyznam szczerze, że nie znam Twoich ulubieńców ;) Co prawda miałam żel do brwi L'Oreal i się nie polubiliśmy, ale to chyba była jeszcze poprzednia wersja, bo te nowsze mają zakrzywione szczoteczki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaje, że to jest nowsza wersja :)

      Usuń
  7. Wygraj 1 z 3 zestawów kosmetyków o wartości 300 zł!
    Wystarczą 3 kroki!
    1. Wybierz zestaw, który Cię interesuje
    2. Wypełnij formularz
    3. Potwierdź swoją tożsamość! Powodzenia!
    http://wincosmetics.pl/28588

    OdpowiedzUsuń