czwartek, 6 października 2016

InspiredBy U.R.O.K edycja V | + zakupy z ROSSMANNA

Hej! Dziś już przedostatnie z wrześniowych pudełek (wrzesień był dla mnie miesiącem beauty boxów;)) - InspiredBy U.R.O.K. Jest to już piąta edycja tego pudełka, które wychodzi do miesiąc. Myślę, że zestaw jest całkiem udany, na pewno podoba mi się bardziej niż edycja III, którą pokazywałam Wam jakiś czas temu.

Biorąc pod uwagę, że U.R.O.K jest nieco tańszy, bo kosztuje 39zł (co w moim odczuciu jest dosyć fajną ceną, szczególnie jeśli porównamy z innymi boxami) to myślę, że zawartość wypada nieźle. Mamy cztery pełnowymiarowe produkty i jedną miniaturę.


ELFA PHARM Balsam do ciała | Pełnowymiarowym produktem jest spory (500ml) balsam do ciała z pompką od Elfa Pharm. Nie miałam nigdy tych balsamów, więc jest to dla mnie coś nowego. Smarowidło idealnie trafiło w mój gust ponieważ jest to wersja różana, a jak wiecie jestem fanką różanych zapachów :). Nie pachnie jakoś bardzo intensywnie, raczej subtelnie ale przyjemnie. Na plus!

DELIA Regenerująca maseczka | Lubię kiedy w pudełkach pojawiają się maseczki, obok peelingów to ten typ produktów, który wyjątkowo lubię testować. Szczerze mówiąc nawet nie wiedziałam, że Delia ma takie maseczki w sprzedaży!

MOLLON PRO Lakier do paznokci | W tej edycji znalazły się aż dwa produkty do paznokci! Jednym z nich jest klasyczny lakier Mollon. Miałam już kiedyś lakier z tej serii i był w porządku, także obstawiam, że ten też powinien się sprawdzić.

MOLLON PRO Lakier hybrydowy | Dużym zaskoczeniem jest lakier hybrydowy. Oczywiście mnie bardzo ucieszył, ale gorzej jeśli trafi się komuś kto nie ma lampy uv. Kolor, który dostałam jest przepiękny, coś w typie Biscuit od Semilaca, jaśniutki, nieco kremowy róż. Niestety pierwsze próby na wzorniku okazały się klapą, ale nie chcę wydawać na niego jeszcze wyroku. Muszę go sprawdzić na paznokciach.

BIODERMA Płyn micelarny | Mianiturą jest popularny micel z Biodermy, jeden z moich totalnie ulubionych płynów micelarnych. Gdyby nie fakt, że odkryłam Mixę i Garniera to pewnie nadal kupowałabym Biodermę.


http://inspiredby.pl/zestaw-u-r-o-k.html

Promocje w Rossmannie -49% trwają w najlepsze, dziś wystartowała część z tuszami, kredkami i cieniami, na której kupiłam jedynie wodoodporny tusz do rzęs 2000 Calorie z Max Factor (do zadań specjalnych). Zaskoczyło mnie, że promocja obejmuje także henny do brwi o czym dowiedziałam się przypadkiem przy kasie. Nieco większe zakupy poczyniłam za to na poprzedniej obniżce obejmującej kredki i pomadki do ust.


Zaplanowanym zakupem była trwała pomadka Lipfinity od Max Factor. Ktoś mi ją kiedyś polecił, miałam okazję ją wypróbować i zaskoczyła mnie wtedy naprawdę niesamowitą trwałością. U siebie raczej nie mam potrzeby stosowania aż tak trwałych pomadek, ale kupiłam ją z myślą o makijażach ślubnych, tym bardziej że odcień Angelic jest ładnym, uniwersalnym różem.

Na liście miałam także matową pomadkę w płynie Million Dollar Lips od Wibo. Zbiera same pozytywne opinie, a po obniżce kosztuje parę złotych, więc nie szkoda było mi zaryzykować. Niestety odcień na który polowałam był oczywiście wyprzedany (mówię o tym jedynym zgaszonym) i o dziwo w Rossmannie dowiedziałam się, że są z nim jakieś problemy i od dłuższego czasu nie przychodzi w dostawach.

Spontanicznym zakupem była pomadka Rimmel z serii Moisture Renew. Uwielbiam tę linię o idealnie maślanej formule <3. Kupiłam zgaszony, lekko fioletowy Vintage Pink, świetny odcień. Wzięłam jeszcze dwie konturówki, które zawsze się u mnie przydają, jedną Wibo, drugą Miss Sporty.


A Wy skusiłyście się na coś w promocji czy tym razem odpuściłyście zakupy?

25 komentarzy:

  1. Całkiem fajna zawartość pudełeczka, myślę, że spodobało by mi się :)
    Na promocji kupiłam jedynie pomadki do ust pielęgnujące/ochronne, także duży dystans :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podoba :)
      One też były w promocji?

      Usuń
  2. ja nie kupiłam jeszcze nic w rossmannie, byłabym zadowolona z takiego wielkiego balsamu do ciała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam bardzo fajnie się zapowiada, ładnie pachnie i dobrze nawilża :)

      Usuń
  3. Moja koleżanka kupiła Lipfinity dokładnie w tym odcieniu, bo szukała czegoś trwałego. Testowałam ją na sobie dwa razy i upiornie ściągała i wysuszała usta. Żadna ze znanych mi matowych pomadek nie była tak okropna jak ta. Nawet po nałożeniu tego specjalnego balsamu dołączonego do zestawu czuć było dyskomfort. Rimmel Moisture Renew za to bardzo fajne. Mam jeden odcień, koralowy i chyba dziś go użyję do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, ja kupiłam ją z polecenia, więc widzę że zdania są podzielone. Muszę ją sprawdzić na sobie.

      Usuń
  4. Ja zrobilam dosyc duze zakupy na promocjach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zrobilam dosyc duze zakupy na promocjach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna zawartość pudełka, no i kolory szminek i kredek fajne, ja mam dwie Wibo i własnie tą zgaszoną ale ja kupiłam ją na poprzedniej promo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja coś tej zgaszonej nie mogę dorwać, nawet poza promocją! Jeśli już się natknę na ten odcień to okazuje się, że był wcześniej odkręcony i używany :/

      Usuń
  7. Super blog, świetny post. Jednak najlepszy temat na blogu, który najbardziej przypadł mi do gustu to ten o oleju kokosowym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam jeszcze żadnego beauty box'u ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna sprawa jeśli lubi się niespodzianki :)

      Usuń
  9. Muszę się wybrać na te rossmanowe promocje <3 A pudełeczko bardzo fajne ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. te pudełka jakoś mnie nie kuszą. a co do promocji to usta sobie odpuściłam, a na oczach kupiłam tylko 2 tusze.
    co do twarzy to potrzebuję dobrego podkładu.:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też będę czaić się na podkład, mam jeden na oku ;)

      Usuń
  11. Ciekawy pomysł z lakierem hybrydowym w pudełku, robią się coraz popularniejsze, więc w sumie fajnie, że się pojawił. Choć wydaje mi się, że lepiej by było, gdyby była możliwość wyboru opcji - klasyczny czy hybryda.
    Na promocjach nie byłam, ale Twoje zakupy pomadkowe mnie ciekawią, czekam na bardziej szczegółowe opinie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, myślę że najlepszym wyjściem byłaby możliwość wyboru :)

      Usuń
  12. Świetny post, może i ja skuszę się na któryś z produktów? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygraj 1 z 3 zestawów kosmetyków o wartości 300 zł!
    Wystarczą 3 kroki!
    1. Wybierz zestaw, który Cię interesuje
    2. Wypełnij formularz
    3. Potwierdź swoją tożsamość! Powodzenia!
    http://wincosmetics.pl/28588

    OdpowiedzUsuń
  14. Rimmel Vintage Pink to mój bezapelacyjny, jagodowo - różowy hit!
    Twój blog jest strasznie ciekawy, powinnam spać a nie mogę przestać czytać. ;)

    OdpowiedzUsuń