niedziela, 30 października 2016

JANDA Codzienna Supermaska | TEST

Hej! Dziś weźmiemy pod lupę maseczkę, a właściwie "supermaskę" Janda. Nazwa obiecująca, więc poprzeczka z automatu postawiona dość wysoko ;). Marka jest młoda, na rynku funkcjonuje dopiero od roku, więc pewnie jeszcze wiele osób jej nie kojarzy. Skupia się na pielęgnacji, a w szczególności na kremach do twarzy, to właśnie ich jest w ofercie najwięcej. Do kupienia jest w Rossmannach (i na stronie, ale rossów jest sporo, a wiadomo że stacjonarnie taniej). Cenowo to taka średnia półka, w granicach 30-50zł. Współtwórczynią jest oczywiście Krystyna Janda.


Marka skierowana jest do kobiet dojrzałych i choć w ofercie znajdziemy kremy 30+ to myślę, że design, cała oprawa będzie raczej trafiała do bardziej dojrzałych pań. Przypuszczam, że sama nie zainteresowałabym się marką gdyby nie współpraca z firmą, a byłoby szkoda, bo supermaska to fajny produkt! Producent zaleca stosowanie maski grubą warstwą rano lub wieczorem. Ja nie zawsze trzymałam się tej metody, a wręcz taki sposób wypadł u mnie akurat najsłabiej. Stosowałam maskę na trzy sposoby:

-zamiast kremu, cienka warstwa (naprawdę dobrze sprawdza się w roli porządnie nawilżającego, ale szybko wchłaniającego się kremu!)
-jako maseczka do wchłonięcia czyli grubsza warstwa (moja mieszana cera nie lubi grubych warstw więc w tej roli stosowałam ją najrzadziej)
-jako maseczka do zmycia, grubsza warstwa (myślałam, że po zmyciu skóra będzie jak zwykle lekko ściągnięta, ale w tej roli sprawdziła się u mnie świetnie - po zmyciu maski micelem skóra była nadal ładnie nawilżona)

Generalnie maska sprawdziła się u mnie najlepiej zamiast kremu na dzień/na noc albo w wersji ze zmywaniem płynem micelarnym. Efekt nawilżenia na mojej jest spory, myślę że lepszy niż po przeciętnym kremie do twarzy. Mimo tego skóra dosłownie pije maskę, nawet nieco grubsza warstwa potrafi się całkowicie wchłonąć. Myślę, że byłoby to jeszcze mocniej odczuwalne na przesuszonej skórze.

Efekty są fajne: widocznie nawilżona skóra, milsza, gładsza w dotyku. Maska działa kojąco, więc sprawdzi się także przy cerze naczynkowej czy skłonnej do podrażnień. Mnie także nie podrażniła ani nie zapchała. Maseczka konsystencją przypomina lekki krem. Ma delikatny zapach, dobrze bo nie drażni. Dokładny skład znajdziecie na stronie produktu (link).



Supermaska okazała się fajną, trafioną dla mojej cery maseczką, choć w moim przypadku nie jest to kosmetyk niezastąpiony. Mam mieszaną skórę, więc łatwo ją nawilżyć przeciętnym kremem i choć maska działa efektywnie to nie jest dla mnie produktem totalnie niezbędnym. Jeśli szukacie jednak czegoś co dodatkowo wzbogaci waszą pielęgnację to można spróbować. Myślę, że jest to też dość fajna opcja na prezent, estetyczny słoiczek, uniwersalne zastosowanie dla różnych typów skóry. Więcej o samym procesie powstawania kosmetyków Janda w filmiku (uwielbiam filmy z produkcji!).


13 komentarzy:

  1. Byłam bardzo ciekawa opinii na temat kosmetyków tej marki, zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm przydało by mi się coś mocno nawilżającego, bo o tej porze roku mam z tym problem ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszystkim doskwiera teraz przesusz ;)

      Usuń
  3. bardzo jestem ciekawa kremów i maseczek z tej firmy... chyba sama zakupie jeden słoiczek do testów ;)
    __________________________
    http://tastemyart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że się sprawdziła. Ładne opakowanie, podoba mi się ten słoiczek. Moja twarz lubi kosmetyki gęste, bogate , nakładane nawet w sporych ilościach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ładny, elegancki słoiczek.
      Moja cera dokładnie na odwrót - spore ilości kosmetyku jej nie służą;)

      Usuń
  5. Bardzo fajny produkt na prezent ;) Pięknie się prezentują te kremy!

    OdpowiedzUsuń
  6. "Perełka" Świetny kosmetyk z tego co czytałam. Chciałabym kiedyś przetestować :)
    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy produkt, ale ja też jestem posiadaczką cery mieszanej więc zapewne dla mnie też byłby zbędny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem ciekawy produkt, fajnie, że wielofunkcyjny! Chociaż opakowanie faktycznie raczej przywodzi na myśl starsze panie ;)

    OdpowiedzUsuń