wtorek, 8 listopada 2016

OLEJ Z WIESIOŁKA w pielęgnacji cery (od wewnątrz i od zewnątrz!)

Jako fanka olejów bardzo lubię wypróbowywać nowe dla mnie olejki, w końcu już od kilku dobrych lat to właśnie oleje zdominowały moją pielęgnację skóry na noc. Zazwyczaj sprawdzają się u mnie lepiej od niejednego kremu do twarzy choć oczywiście zdarzają się też wyjątki w postaci naprawdę świetnych kremów. W ostatnim czasie do pielęgnacji dodałam olej z wiesiołka, z którym wcześniej nie miałam do czynienia. Stosowałam go przede wszystkim wewnętrznie jako suplement, ale nie byłabym sobą gdybym oczywiście nie wypróbowała oleju także bezpośrednio na skórę :)!

Myślę, że olej z wiesiołka to jeden z tych olejów, którymi warto się zainteresować. Jest super zdrowy i polecany tak naprawdę do wszystkich rodzajów skóry (zarówno suchej, wrażliwej jak i tej z niedoskonałościami). Oczywiście zawsze warto brać ten tłoczony na zimno, bo jest nieporównywalnie bardziej wartościowy. Olej z wiesiołka można dostać w butelkach, ale bez problemu kupicie go też w postaci kapsułek (i tą opcję polecam Wam bardziej jeśli nie przepadacie za piciem oleju, bądź nie macie pomysłu do czego można go dodawać).


ZASTOSOWANIE WEWNĘTRZNE | Olej z wiesiołka zawiera sporo nienasyconych kwasów tłuszczowych, wpływa korzystnie na poziom cholesterolu we krwi. Oczywiście działa bardzo pozytywnie na skórę - poprawia jej poziom elastyczności. Ponadto wzmacnia odporność, chroni układ krążenia i podobno nawet zawiera substancję łagodzącą ból, ogólnie robi same fajne rzeczy o czym powiedział mi internet. A jak to wyglądało u mnie w praktyce? Zażywałam 2-4 kapsułki oleju dzienne przez dłuższy czas, czasem oczywiście zdarzało mi się zapomnieć. Mam wrażenie, że olej nawilżył nieco skórę "od środka". W ostatnim czasie w ogóle się nie przesusza, nawet po myciu, a aktualna pogoda w końcu nie sprzyja. Czy to jednak tylko zasługa olejku, to już ciężko stwierdzić, bo moja codzienna pielęgnacja cery i w miarę zdrowa dieta na pewno robią swoje. Oczywiście liczę jednak, że olej działa pozytywnie na cały organizm.

ZASTOSOWANIE ZEWNĘTRZNE | Ten sposób musiałam koniecznie sprawdzić. Pamiętacie kapsułki GAL? Kiedyś bardzo je lubiłam i przypomniałam sobie o nich przekłuwając żelatynową kapsułkę z moim olejem. Olejek z wiesiołka jest lekkim olejem, nie bardzo tłustym ani ciężkim. Świetnie nawilża skórę, sprawdza się idealnie na noc albo do mieszania z kremami. Polecany jest do różnych typów skóry, w tym do przesuszonej, ale też mieszanej ze skłonnością do wyprysków, ponieważ nie ma tendencji do zapychania. Ma delikatny, niedrażniący zapach, taki typowo roślinny, olejkowy. Bardzo mi przypadł do gustu, a podobno niektórzy chwalą sobie wiesiołka nawet bardziej niż olej lniany - także na pewno warto spróbować jeśli stosujecie oleje na skórę.



Moje kapsułki były marki OleoVitum, nie są drogie (ok 13zł za 72 kapsułki). Dodatkowo zawierają jeszcze witaminę A i E z przeznaczeniem właśnie pielęgnacji skóry. Kapsułki mieszczą olej tłoczony na zimno, na czym szczególnie mi zależało.

Oczywiście olej z wiesiołka można też stosować na paznokcie czy włosy. Na włosach nie sprawdzałam jeszcze, choć bardzo mnie ciekawią efekty, ale moje włosy generalnie lubią większość olejów, więc pewnie i wiesiołek przypadłby im do gustu. W pielęgnacji włosów z oczywistych względów na pewno lepiej sprawdzi się zwyczajna wersja oleju w butelce ;).


15 komentarzy:

  1. Taki olej to ciekawa opcja dla mnie ;) u mnie jeszcze nie gościł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pierwszy raz, ale jest tyle rodzajów olejów, że chyba niemożliwym jest wypróbowanie każdego ;)

      Usuń
  2. Super, że ma postać kapsułek, niektórzy go piją z łyżeczki, nie wiem czy dałabym radę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś nie lubi smaku oleju to zła opcja :D. Moim zdaniem lepiej już wmieszać do owsianki czy czegokolwiek innego :)

      Usuń
  3. Nie słyszałam o tym zestawie. Jestem nim jednak zainteresowana :)

    Zapraszam-Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam szczególnie kapsułki ze względu na wygodę stosowania :)

      Usuń
  4. Używałam zewnętrznie, ale jakoś nie umiałam się przekonać do zapachu, więc byłam dość nieregularna. Mam ochotę spróbować wewnętrznie, ale raczej wybiorę formę kapsułek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten zapach jest zupełnie neutralny, choć są przecież oleje, które pachną świetnie jak np. z pestek śliwki :)

      Usuń
    2. Ten to jest tak śliczny, że aż mi żal używać! :D

      Usuń
  5. Ciekawe produkty:) nie słyszałam o nich wcześniej

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o nim dotychczas tylko z nazwy, ale właściwości wydają się wręcz stworzone dla mojej cery! Może wkrótce zaopatrzę się w te kapsułki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że próbować można, wydatek niewielki a może akurat też zauważysz plusy :)

      Usuń
  7. od kilku już lat robię sobie kuracje wiesiołkowe ;)

    OdpowiedzUsuń