sobota, 21 stycznia 2017

POMADKA MIESIĄCA: Pierre Rene Aurora Red

Dziś kontynuacja cyklu z najlepszymi pomadkowymi odkryciami w każdym miesiącu :). Zimą bardzo lubię nosić klasyczne i ciemniejsze czerwienie...a właściwie to lubię je przez cały rok, ale zimą sięgam po nie jeszcze częściej! Ostatnią przepiękną, właściwie idealną czerwienią okazała się pomadka Royal Mat od Pierre Rene w odcieniu Aurora Red. Niech nie zmyli Was ten "mat" w nazwie, bo jest to jedna z najmniej matowych pomadek, które producent nazwał matowymi. Nie jest nawet satynowa, a typowo kremowa, co może oczywiście rozczarować, ale jeśli nie nastawiamy się na mat, a szukamy ładnej czerwieni w klasycznym wykończeniu to może być idealna.




Pomadka jest super kremowa i nie wysuszająca ust, bardzo komfortowo się ją nosi. Do tego ma świetną pigmentację i fajne opakowanie na magnes. Moje zachwyty dotyczą jednak przede wszystkim koloru - przerobiłam już mnóstwo czerwieni i wiem, że wcale nie jest łatwo trafić na idealnie wyważony odcień. Ta jest dla mnie doskonała, nie strażacka, nie zbyt wściekła, nie malinowa i nie bordowa. Klasyczny odcień jaki lubię najbardziej <3.

Pomadka ma jedną wadę, bo choć jest trwała i równomiernie się ściera, to niestety lubi się rozmazywać poza kontur ust. Nie dzieje się tak od razu, ale po kilku godzinach noszenia. Konieczna jest konturówka, czerwona albo taka bezbarwna.



Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam takie odcienie na ustach :). Do tego pomadka ma dobrą cenę (około 20zł) i ładne proste, złote opakowanie. To chyba moja pierwsza pomadka od Pierre Rene, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Miałyście już do czynienia z tą serią?

32 komentarze:

  1. Jakie masz piękne usta w tym kolorze! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, prawdziwie klasyczna czerwień ;)

      Usuń
  3. Kolor piękny, ale wykończenie nie dla mnie. Rzadko daję się namówić na coś innego niż mat ;) Taki prawdziwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jednak wolę totalny mat, chociaż czasem mam też ochotę na coś innego :D

      Usuń
  4. Ja też lubię takie kolorki na ustach. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super kolor :) ale jak Ty to robisz że masz tak cudnie je pomalowane? Tak równiuśko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pędzelek (cienki lub skośny ale wąski) i przejechać na koniec po konturze :)

      Usuń
  6. Piękny odcień, choć nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny kolor. Taki idealny pomiędzy pomarańczą a maliną :) Klasyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - nie wpada ani zbytnio w pomarańczowe ani różowe tony.

      Usuń
  8. jejku, cudowne zdjęcia, szczególnie szminki na ustach, piękny kolor

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor przecudnie wygląda na twoich ustach.

    OdpowiedzUsuń
  10. cudowny żywy kolorek a do tego jakie piękne usta ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor jak najbardziej mój. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny kolor! Uwielbiam takie soczyste czerwienie ;)

    OdpowiedzUsuń