wtorek, 14 lutego 2017

*LIFERIA* | styczniowe pudełko

Hej! Pudełko Liferia znacie już z mojego bloga. Ostatnio zrobiło się bardziej popularne, co zresztą mnie nie dziwi - na tle innych beauty boxów wyróżnia się nietypowymi markami. Może być to sporym plusem, bo wiem że wiele z nas narzeka na drogeryjne marki i bardzo popularne kosmetyki w boxach. Dziś jeszcze styczniowa Liferia, która cały czas jest w sprzedaży.


YASUMI Krem z witaminą C | Z całego pudełka najbardziej ucieszył mnie krem Yasumi, bo bardzo lubię kosmetyki z wit C. Ten ma działać rozjaśniająco na przebarwienia i dodatkowo chronić przed promieniowaniem UV (w końcu wit C). To jest akurat miniatura, ale dla mnie to żaden problem - każdy krem mógłby mieć jak dla mnie 15ml, bo lubię je zmieniać ;).

BEAVER Mgiełka odżywczo-nawilżająca | Jest też coś do włosów - mgiełka marki Beaver o nawilżającym działaniu. Udało mi się ją już wstępnie wypróbować, ale ciężko o opinię po jednej aplikacji. Produkt jest miniaturą i ma 50ml.

INDIA COSMETICS Serum do bardzo suchej skóry | Serum z olejem z konopii już kiedyś miałam i było fajnym, mocno nawilżającym kremem odpowiednim dla skóry twarzy i całego ciała. Jest to pełnowymiarowy produkt.

FELICEA Konturówka do ust | Mimo, że Felicea to polska marka, to przyznaję się że słyszę o niej po raz pierwszy. Z tego co sprawdziłam, marka oferuje naturalne kosmetyki o przyjaznych składach. Konturówka na pewno znajdzie u mnie miejsce dla siebie, bo to ten typ produktu, który nigdy się u mnie nie marnuje.

MIZON Głęboko oczyszczająca maska w płachcie | Maski również jestem bardzo ciekawa. Mizon to z kolei marka koreańska, z której jeszcze nie miałam okazji nic testować.



W porównaniu do poprzednich edycji, ta podoba mi się trochę mniej, bo tym razem marki nie były dla mnie tak zaskakujące: Yasumi, Beaver i India Cosmetics już znałam wcześniej nie tylko ze słyszenia. Najbardziej ucieszył mnie krem Yasumi i maska Mizon, które na pewno przetestuję :). Podoba mi się też, że pojawiło się coś z kolorówki i to z polskiej, naturalnej i nie hiper znanej marki. Wszystkie produkty są też w moim odczuciu całkiem uniwersalne: krem, serum czy mgiełkę może używać każdy, myślę że podobnie jest z maską. Jedynie z konturówką może być problem z utrafieniem koloru. Pudełko kupicie na liferia.pl.



11 komentarzy:

  1. fajny zestaw, mnie też najbardziej ucieszyłby ten krem z witaminą c

    OdpowiedzUsuń
  2. Serum też bym chętnie przygarnęła :) bardzo fajny box

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezłe jest, ale uważaj na nie jeśli nie tolerujesz parafiny!

      Usuń
  3. Mnie na szczęście nie kuszą te pudełeczka.:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna zawartość, zaciekawił mnie krem marki Yasumi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie on ciekawi najbardziej :)

      Usuń
  5. Ciekawe pudełko, zwłaszcza maska i krem yasumi. Myślę, że sprawdziłby się u mnie. Ostatnio pokochałam witaminę c, dzięki serum LIQ CC light i mogę je szczerze polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najchętniej spróbowałabym maseczki Mizon :)

    OdpowiedzUsuń