czwartek, 16 lutego 2017

MAKIJAŻ: (ANTY)WALENTYNKOWY 💔

Hej! Wczoraj miałam trochę czasu i było nie najgorsze światło, więc udało mi się stworzyć makijaż w walentynkowym (czy może anty-walentynkowym?) klimacie. Oczywiście z przymrużeniem oka ;). Jeśli śledzicie mnie na instagramie czy facebooku to wiecie, że pokazywałam też bardziej normalne makijaże do wykorzystania w Walentynki :).



Do wykonania tego makijażu nie używałam żadnych bardziej wyszukanych produktów. Do zamalowywanie większych powierzchni twarzy na czarno używam zwykle cienia w kremie Color Tattoo Timeless Black od Maybelline, bo sprawdza się w tej roli całkiem nieźle i można działać nim szybko. Na oczach mam cienie Makeup Geek w kolorze Bitten i Burlesque (uwielbiam te dwa kolory <3). Dodatkowo długaśne sztuczne rzęsy od Ardell #111. Na ustach pomadka Velvet Matte od Golden Rose w odcieniu 23, trochę czerwonego brokatu i to by było na tyle.


Jeśli tak jak ja lubicie chokery na szyję (ja mimo, że nie noszę na ogół sztucznej biżuterii to ostatnio stałam się fanką przeróżnych chokerów) to być może zainteresuje Was serduszkowy choker ze zdjęć. W sieciówkach chokery są czasem strasznie drogie, dlatego warto szukać ich na chińskich stronach, bo jakość jest moim zdaniem podobna. Mam kilka z różnych stron, ale właśnie ten serduszkowy jest ostatnio moim ulubionym :). Najlepsze, że kosztuje całego dolara (mój jest z enjoyours.com). Oczywiście w tych wszystkich alibabach jest to samo, ale do tego sklepu akurat mam jeszcze dodatkowe -10% na kod EJL10. 


40 komentarzy:

  1. Jak dla mnie rewelacja. Stworzyłaś bajkowa postać, która śmiało mogła by się pojawić w jakieś bajce lub filmie animowanym. Już sobie wyobrażam jakby to wyglądało.

    W wolniej chwil zapraszam do mnie na bloga na nowy post -CAŁA PRAWDA O BLOGOWANIU, CZYLI SPOWIEDŹ BLOGERKI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba! Dzięki :)

      Usuń
  2. Taki bardziej halloweenowy :D :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo pracy w to włożyłaś ale pewnie żeby dzieło zmyć to też trochę Ci to zajęło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że o dziwo wcale nie (jak chodzi oczywiście o to zmywanie) :D. Nastawiłam się już na dłuuugi demakijaż, przygotowałam stertę wacików, a okazało się że mój żel do mycia twarzy zmył 90% tego makeupu za pierwszym podejściem :D. Szok:D!

      Usuń
  4. Najbardziej podoba mi się to duże serce na twarzy, bo pomysł z czerwonymi "łzami" już gdzieś widziałam :) Ale absolutnie zawsze podziwiam Twoje umiejętności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brokatowe łzy to nic odkrywczego, ale podoba mi się ten motyw :). Dzięki Basiu ^ ^

      Usuń
  5. Widziałam Cię w tym makijażu na instagramie i jestem jak zawsze pełna podziwu do Twoich zdolności <3
    Teraz jednak śmieję się tu pod nosem bo wyobrażam sobie że idziesz taka do sklepu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha chyba jednak nie zaryzykuję :P

      Usuń
  6. O Wow :) <3 Nie wiem dlaczego, ale makijaż skojarzył mi się z Alicją z Krainy Czarów i kartami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafne skojarzenie, mi też tak się kojarzy :)

      Usuń
  7. bardzo mi sie podoba pomysłowo o perfekcyjnie wykonane

    OdpowiedzUsuń
  8. Boski jest ten makijaż! Przypomina mi trochę złą królową ze śpiącej królewny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow, bardzo artystyczny, dzieło sztuki, piękny

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW! Bardzo oryginalny. Naprawdę masz talent, ja bym tak nie potrafiła :D Zapraszam do mnie: red-eyeliner007.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. mój klimat, boski makijaż ;)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem pod ogromnym wrażeniem! to nie makijaż, a sztuka ;)

    OdpowiedzUsuń