niedziela, 5 lutego 2017

Pomadki DELIA CREAMY GLAM | *swatche*

Hej :)! Jak na pewno wiecie, jestem totalną maniaczką pomadek, szczególnie tych o dobrej pigmentacji i ciekawych odcieniach. Szczególnie mnie cieszy jeśli uda mi się natrafić na takie pomadki w polskich markach i nieprzegiętych cenach ;). Dlatego na dziś swatche i kilka słów o bardzo fajnej serii pomadek Creamy Glam od Delii (spójrzcie na środkową * . *). Pigmentacja jest bardzo wysoka!



Jak na niedrogie pomadki (około 15zł) mają bardzo eleganckie złote opakowanie - gdyby usunąć nazwę marki, a sama pomadka byłaby nieco cięższa to serio byłabym skłonna uwierzyć, że to szminka z górnej półki! Za to same pomadki są bardzo kremowe, o wysokim stopniu pigmentacji. Już jedno pociągnięcie daje praktycznie 100% koloru.

Noszą się dobrze, komfortowo, nie wysuszają ust. Mają typowe, kremowe wykończenie. Nie są na ustach jakoś mocno błyszczące, ale na zdjęciach nawet maty wypadają mało matowo, stąd ten podkręcony dodatkowo połysk. Trwałość jak dla mnie w normie, wiadomo że nie są tak trwałe jak zastygające maty w płynie, ale też nie widzę powodów do narzekania ;).


118 to piękna, koralowa czerwień, taka o mocnych pomarańczowych tonach. Fajny odcień dla blondynek i szatynek, taka wiosenna wersja czerwieni.

120 to boska ciemna, bordowa czerwień. Kocham takie odcienie na ustach!

CGL01 to niezwykły, bardzo nietypowy odcień ciemnego grafitu przełamanego granatem. Sztyft pomadki jest bardzo ciemny, w pierwszej chwili myślałam, że to czerń. 


Creamy Glam wypadają w moim odczuciu bardzo dobrze, szczerze mówiąc nie spodziewałam się tak dobrej jakości w takiej niskiej cenie. Minusów większych nie zauważam, ale warto zaznaczyć, że pomadki mają trochę nietypowy zapach. To nie jest absolutnie nic w stylu starej "babcinej" pomadki, po prostu określona kompozycja zapachowa, która mi nie przeszkadza, ale bardziej wrażliwe nosy niech mają ją na uwadze. Ciekawa jestem czy znacie te serię i czy też ją lubicie :).



27 komentarzy:

  1. Kurczę, ale ten granat pięknie wygląda! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne opakowania i kolory, a ta granatowa niezwykła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow jakie kolory! zaraz poszperam jakie mają jeszcze odcienie,bo te są dla mnie za mocne :)
    103 i 106 mi się podobają,ale o dziwo piszą,że ta szminka ma tylko 8 odcieni,a żadnego z Twoich nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie jakoś głupio się znajduje, ale zerknij na sklep online - tu jest już więcej odcieni https://sklep.delia.pl/pl/p/Pomadka-kryjaca-do-ust-CREAMY-GLAM/345

      Usuń
  4. Extra :) Ciekawe jakbym w tym granacie wyglądała :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja wolę maty, ale dla mnie takie kremowe wykończenie też ma swój urok :)

      Usuń
  6. Wyglądają na mega mocno napigmentowane. Opakowania rzeczywiście fajne i eleganckie. Wyglądają też jakby miały niesamowity blask, ale pewnie to kwestia Twojej lampy :) Widzę, że są godne uwagi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I są :)! Tak, to wina lampy, podkręca blask wszystkich pomadek :)

      Usuń
  7. Kolor 120 cudowny jest! Chociaż i ta pierwsza czerwień jest fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boskie są takie ciemne czerwienie, ale i tą jasną właśnie fajnie mi się nosiło :)

      Usuń
  8. Zdecydowanie granat, jednak nie wiem, czy gdzieś bym to szminke nałozyła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odważny kolor jakby nie patrzeć :)

      Usuń
  9. Fajnie ze marki wprowadzaja nietypowe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to cieszy, w końcu problem z brakiem odcieni zaczął znikać ;)

      Usuń
  10. Ciekawe kolory, ale raczej ich nie kupię ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie bym zobaczyła ten granat w jakimś makijażu, rzadko widuje się takie odcienie w drogeryjnych szafach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, chociaż takie kolory opanowują teraz internet to stacjonarnie wciąź z nimi słabiuuutkooo ;)

      Usuń
  12. na Twoich zdjęciach te szminki wyglądają cudnie, miałam różową z tej serii, a właściwie nadal mam ale rzadko jej używam

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolory boskie choć nie dla mnie - ja nie wychodzę z mojej strefy komfortu i wybieram delikatne jasne dzienne odcienie ;) A granat wygląda na Twoich ustach bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne, że mają dobry pigment, ja na razie wybieram matowe pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tych pomadek ale granat wyglada u ciebie rewelacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  16. opakowania bardzo ładne, pierwszy raz spotykam się z pomadkowym granatem :)

    OdpowiedzUsuń