niedziela, 11 czerwca 2017

DENKO: Revlon, Maybelline, Yves Rocher, Nuxe, Collistar

Hej! Dzisiaj dosyć spore "denko" czyli mini-recenzje zużytych kosmetyków. Od ostatniego denkowego wpisu minęło sporo czasu, więc nazbierało mi się trochę tych zużyć. Będzie kilka hitów, ale też totalne niewypały!


1. REVLON Tusze do rzęs | Do kosza poszły trzy maskary marki Revlon. Miałam All-in-one, pogrubiająco-wydłużający i wydłużający. Co oczywiste różniły się między sobą, ale generalnie okazały się średniakami. Nie były złe, jednak nie wróciłabym do nich więcej. Bardzo lubię Revlona, ale w kategorii tuszy zostaję przy Max Factor. | Ocena ★★★☆☆

2. MAYBELLINE Master Precise Curvy Liner | Eyeliner we flamastrze od MNY miał nietypowy gruby rysik, ale o dziwo bardzo go lubiłam i używałam non stop. Okazał się naprawdę wydajny i służył mi rzeczywiście długo. | Ocena ★★★★★

3. MY SECRET Wodoodporny eyeliner w pisaku | Z kolei eyeliner w tej samej formie z My Secret to jak dla mnie bubel. Nie zadowolił mnie jak chodzi o pigmentację i na dodatek był dziwnie suchy... szybko przestał się nadawać do użytku. | Ocena ★★☆☆☆

4. NEICHA Sztuczne rzęsy | Totalna, całkowita klapa - rzęsy Neicha. Rozpadły mi się dosłownie w rękach! Nie dało się ich odkleić od opakowania, a nie były wcale mocno przymocowane. Nigdy nie miałam podobnego przypadku. Ardell, które uwielbiam, są bardzo naturalne i lekkie, ale też wytrzymałe... także Neicha jak dla mnie kompletnie odpada. | Ocena ★☆☆☆☆

5. CATRICE Liquid Camouflage | Ulubiony korektor pod oczy z Catrice. Superpopularny, więc na pewno go znacie. Moim zdaniem to korektor na piątkę - zastyga, nie wchodzi w załamania, dobrze kryje, ale nie jest zbyt ciężki. Bardzo lubię i wciąż do niego wracam. | Ocena ★★★★★


6. DOVE Żel pod prysznic Piwonia i Słodka śmietanka | Mój ukochany wariant żelu od Dove (a właściwie powinien nazywać się kremem, bo jego formuła jest właśnie bliższa do kremu!). Świetny, niewysuszający skóry, a ten zapach - cudo! Mój ulubieniec wśród wszelkich żeli pod prysznic. | Ocena ★★★★★

7. GARNIER Żel micelarny 3w1 | Odkrycie ostatnich miesięcy to bez wątpienia myjący żel do twarzy z Garniera. Z tej samej serii co świetny różowy micel. Łagodny, a przy tym mega skuteczny! Domywał nawet najbardziej hardkorowe makijaże! To chyba najlepszy żel do mycia twarzy jaki miałam okazję używać, bardzo polecam. | Ocena ★★★★★

8. YVES ROCHER Waniliowy olejek do kąpieli | Bardzo przyjemny olejek od Yves Rocher, pachniał jak cała seria z wanilią burbońską (a dodam, że to jedna z najładniejszych wanilii w kosmetykach). | Ocena ★★★★☆

9. FARMONA DERMISS Kremowy olejek myjący | Fajna emulsja do mycia twarzy z Farmony, choć już nie tak dobra jak wspomniany żel z Garniera. To coś w rodzaju gęstego olejku, który pod wpływem wody zamienia się w emulsję. Przyjemnie się go używało, ale był trochę mało wydajny. | Ocena ★★★★☆



10. NUXE Sun Szampon | Z "włosowej" kategorii wykończyłam szampon z Nuxe, z letniej serii przeciwsłonecznej. Miał bardzo ładny zapach, ale jak dla mnie większość kosmetyków Nuxe fajnie pachnie. Ogółem przyjemniaczek - robił co miał robić, włosów nie plątał. | Ocena ★★★★☆

11. L'OREAL Absolut Repair Lipidum Maska | Po tej masce spodziewałam się czegoś więcej, ale okazała się po prostu zwykłą, nawilżającą maską (w porządku, ale bez zachwytów). Na pochwałę zasługuje jednak bardzo gęsta formuła. | Ocena  ★★★☆☆

12. FARMONA Herbal Care Szampon - Chmiel | Lubię te szampony z serii Herbal Care, są dla mnie fajne do codziennego użytku. Nieźle oczyszczają, ale też nie przesuszają włosów. Chmielowy też był w porządku. | Ocena ★★★★☆

13. ILLUMYNA Szampon | Regenerujący szampon profesjonalnej marki Sens.Us Illumyna sprawdził się całkiem dobrze. Mocno wygładzał i zmiękczał włosy, choć myślę że na moim typie włosów lepiej spisują się szampony mocniej oczyszczające. | Ocena ★★★★☆

14. JOANNA NATURIA Farba do włosów | Od lat jestem wierna (z małymi skokami w bok) farbom z Joanny. Szczególnie lubię te z Naturii, bo są trwałe, ale nie niszczą tak włosów. Moim zdaniem pobijają niejedną droższą i bardziej modną markę. Na plus też mega niska cena :). | Ocena ★★★★☆


15. BIOPHA Ekologiczna pasta do zębów | Ostatnio mam fazę na eko pasty do zębów. Biopha akurat mnie nie zachwyciła, była trochę dziwna i szybko się skończyła, ale smak był niezły. Do tej konkretnej już więcej nie wrócę. | Ocena  ★★★☆☆

16. DABUR Miswak pasta | Bardziej przypadła mi do gustu pasta Miswak z Dabur. Tutaj smak był już specyficzny, ale pasta lepiej czyściła zęby i jakoś tak po prostu bardziej mi podeszła. | Ocena ★★★★☆

17. GARNIER Neo Antyperspirant | Zużyłam kolejny antyperspirant z Garniera, z serii Neo (miałam chyba wszystkie warianty). Fajne było w nim to, że rozpylał od razu taką suchą mgiełkę, ale skuteczność oceniłabym na czwórkę. | Ocena ★★★★☆


18. URIAGE Krem | Próbka kremu Uriage, już nie pamiętam jaka to była dokładnie seria. W sumie okej, ale same wiecie - po takiej mini próbce to ciężko coś więcej powiedzieć. Za to samą markę lubię. | Ocena  ★★★☆☆

19. PERKY PEARL Krem rozświetlający | Fajny krem, świetnie się spisał na mojej skórze (mogłabym nawet sięgnąć po opakowanie pełnowymiarowe). Ładnie nawilżał, a skóra wyglądała po prostu lepiej. | Ocena ★★★★☆

20. YASUMI Krem pod oczy i na okolice ust | Dobry i lekki krem Yasumi. Używałam go pod oczy. Nawilżanie zdecydowanie na plus, formuła bardzo delikatna i idealna pod makijaż. | Ocena ★★★★☆

21. COLLISTAR Mascara Infinito | Miniatura tuszu Collistar z beGlossy. To był naprawdę dobry tusz, jeden z najlepszych jaki miałam, ale chyba jeszcze nie numer jeden :). Mocno podkreślał rzęsy, a przy tym nie sklejał. | Ocena ★★★★★

22. STENDERS Żel pod prysznic | Żurawinowy żel w wersji minii nosiłam w mojej przenośnej kosmetyczce. Stenders ma świetne zapachy kosmetyków. | Ocena ★★★★☆

23. INTIMELLE Płyn do higieny intymnej | Produkt z Drogerii Natura w ogrooomnej butli. Płyn dobrze się sprawdzał, był łagodny i miał lekki, przyjemny zapach. Na plus opakowanie z pompką. | Ocena ★★★★☆

24. PRÓBKI | Trochę różnych próbek, z Ziaji, Biolique, Avonu. Zaplątała się też czarna maska peel-off Pilaten, ale powiem szczerze, że większego wrażenia na mnie nie wywarła, niestety.


25 komentarzy:

  1. Muszę nadrobić ten żel piwoniowy z Dove, jeszcze nie znam tego zapachu.
    Perky Pearl z Synchroline jest świetnym kremem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo go polubiłam :)! Dove polecam, uzależniłam się od tej wersji :D

      Usuń
    2. też czuję się zachęcona do wypróbowania tej wersji :)

      Usuń
  2. Tusze mnie kusiły, ale ostatecznie zrezygnowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo nie straciłaś - nie są złe, ale znam lepsze :)

      Usuń
  3. kontaktowałaś się z firmą? może wystarczyło napisać wiadomość i wymieniliby Ci wadliwy produkt, czasem wystarczy spróbować polubownie załatwić problem a nie wstawiać od razu takie opinie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale o czym Ty mówisz, o rzęsach? Blogowej znajomej też nie udało się wyciągnąć ich z opakowania, poszły w strzępach, więc domyślam się, że nie trafiłam na wadliwy egzemplarz.

      Usuń
  4. Ja też uwielbiam żele pod prysznic Dove! Znakomicie nawilżają i zapach długo utrzymuje się na skórze. ❤ Przez Ciebie mam ochotę wypróbować ten żel do twarzy od Garniera. Mam cerę naczynkową z trądzikiem różowatym. Mam nadzieję, że jej nie podrażni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo je lubię za tę kremową formułę ^ ^.
      A żel z Garniera uważam, że warto wypróbować, dla mnie był super! Co prawda nie mam dużych skłonności do podrażnień, więc nie mogę za niego ręczyć, ale wydawał mi się łagodny :)

      Usuń
  5. Lubię korektor z Catrice i uwielbiam żele z Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli żel Garniera jest równie dobry jest płyn micelarny to chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo ciekawych produktów zużyłaś, ciekawi mnie zapach piwonii w żelu/kremie Dove :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ja go ubóstwiam <3 kwiatowo-śmietankowy <3

      Usuń
  8. Duzo fajnych kosmetykow, musze w koncu zakupic zel micelarny z Garnier, plyny to moje must have :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Duże denko. Widać, co się z rzęsami stało. A nawet opakowania nie opuściły :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie :/ nie dało się ich wyjąć, nawet ostrożnie, bo się rwały :/

      Usuń
  10. Wlasnie zamowilam ten korektor z Catrice. Wszyscy go chwalą,ciekawa jestem czy u mnie sie spisze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki żeby dał radę :D ja go lubię :)

      Usuń
  11. Na pociechę Ci powiem, że ja załatwiłam nowiutkie połówki z Ardell na etapie odklejania od opakowania ;) A tak z ciekawości - skoro Collistar nr 1 nie został, to co nim jest? Max Factor? Ciągle szukam wodoodpornego ideału...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, ja nigdy nie porwałam ardelek, a wyciągam je zawsze po "chamsku" z pudełka :D.

      Zdecydowanie Max Factor Masterpiece Max :) 2000 Calorie też jest spoko, ale wolę Masterpiece :). Niestety wersja wodoodporna nie jest wg mnie tak dobra :/

      Usuń
  12. Żel micelarny Garniera też mam i jest faktycznie łagodny. Mam też miniatury Perku Pearl i Uriage i są ok, ale miniatura tuszu Collistar była u mnie niewypałem. Zaciekawiły mnie farby z Joanny skoro je zachwalasz, muszę spojrzeć w ich kierunku. ;)

    OdpowiedzUsuń