środa, 30 sierpnia 2017

beGLOSSY Summer Smile!

Hej! Przed nami sierpniowa edycja beGlossy - Summer Smile! Zawartość stworzona zdecydowanie z myślą o lecie, które mam nadzieję jeszcze się całkiem nie kończy ;). Tym razem otrzymaliśmy mix pielęgnacji i kolorówki, co mnie oczywiście bardzo cieszy, bo lubię kiedy zawartość boxów jest zróżnicowana.

Korzystając od razu z okazji polecam Wam mój kod "KOSMETIKIGR8" - robiąc zakupy w sklepie beGlossy (www.beglossy.pl/kosmetyki - ponad 5000 nowych produktów w ofercie) za min. 30zł otrzymujecie w prezencie matową pomadkę w kredce Golden Rose. Przedstawiać jej nie trzeba, bo wszystkie wiemy jakie są dobre ;). Kod ważny do 4 września!


GILETTE Venus Treasures | Maszynki do golenia z pachnącymi rączkami... to dopiero bajer ;). Jak wiecie średnio lubię produkty z kategorii "higienicznej", ale tym razem jestem zadowolona. Maszynki zawsze się przydają, a te są jeszcze wyjątkowo ozdobne, pewnie sama nigdy bym ich nie kupiła. Nie zmarnują się!

MANNA KADAR Runway Ready Face Primer | Ciekawym kosmetykiem z tego pudełka jest baza od Manna Kadar. Marka od niedawna zaczęła pojawiać się w Glossy i przyznaję, że jest dla mnie nowością. Jest to transparentna baza silikonowa, więc powinna ładnie wygładzać i minimalizować widoczność porów. Miniatura będzie w sam raz na wypróbowanie.

BIOLAVEN Krem do twarzy | Z Biolaven otrzymaliśmy krem do twarzy na dzień. Ciekawa jestem czy jest równie dobry jak kremy Sylveco? Póki co testuję szampon Biolaven, który bardzo polubiłam za zapach. Krem jest produktem pełnowymiarowym.

OSIS + SESSION LABEL Pasta węglowa | Kolejnym ciekawym, nietypowym produktem jest pasta węglowa do... włosów! Przyznaję, że o czymś takim jeszcze nie słyszałam. Pasta przeznaczona oczywiście do układania włosów, nadająca matowe wykończenie. Jeśli macie jasne włosy nie bójcie się tego węgla - pasta jest jasnoszara, a po roztarciu w palcach okazała się zupełnie transparentna.

OSIS + SESSION LABEL Suchy lakier | Drugi produkt od Schwarzkopf to suchy lakier do włosów Fix Strong Hold. Lakieru nie używam zbyt często, ale lubię utrwalać nim loki i fale, więc na pewno sprawdzę i ten lakier (dla odmiany od mojego ostatnio ulubionego Aussie). Ciekawa też jestem o co dokładnie chodzi z tym, że to "suchy" lakier, czy będzie jakaś różnica na włosach.

MIYO Mono Eyeshadow | W każdym pudełku znalazł się cień Miyo z serii OMG! Mono Eyeshadow. Bardzo lubię te cienie, mam kilka kolorów, ale głównie maty. W beGlossy trafiłam akurat idealnie, mój odcień to piękny brązowo-miedziany Glitz, który miałam w planie kupić, ale potem sobie o nim jakoś zapomniałam. Cienie Miyo są niedrogie, ale mają fajną pigmentację, za co je sobie cenię.


Dodatkowym produktem, który otrzymałam od beGlossy już poza standardową zawartością pudełka jest 3-minute miracle Intensive Repair - odżywka do włosów Pantene. Ten 'trzyminutowy cud' nasuwa mi oczywiście skojarzenia z popularną odżywką Aussie, po którą dość często sięgałam. Jak to będzie z Pantene... zobaczymy :).


Z całego pudełka najbardziej chyba ucieszyła mnie baza Manna Kadar oraz cień Miyo w idealnie utrafionym odcieniu. Na plus na pewno węglowa pasta jako coś totalnie nowego oraz pełnowymiarowy krem z bardziej naturalnej marki. Pudełko tym razem dla mnie całkiem fajne i przede wszystkim trafione. Brakuje mi może jakiegoś produktu "wow", ale narzekać nie będę, bo w tym miesiącu obyło się bez niewypałów, oczywiście w moim odczuciu ;).





20 komentarzy:

  1. Mam to pudełeczko i powiem Ci, że jak dla mnie słabe - niestey. No ale to moje subiektywne odczucie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie pojedyncze kosmetyki trafione, ale trzeba przyznać że bywaly lepsze pudełka

      Usuń
  2. fajny zestaw, wszystko by mnie ucieszyło ale najbardziej krem biolaven

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie i koleżankę ten Biolaven na dzień koszmarnie zapchał, więc ostrożnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie brzmi zachęcająco, będę uważać!

      Usuń
  4. Mnie rowniez zaiteresowala baza i cien ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z kremu Biolaven nie byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uch, a myślałam że to może być fajny produkt!

      Usuń
  6. Jestem ciekawa tej nowości z Pantene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interesująca, choć moje włosy średnio lubią się z Pantene, ale zobaczymy ;)

      Usuń
  7. ten cień do powiek jest świetny,piękny ma kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki ładny kolorek cienia Ci się trafił :) ja w swoim pudełku znalazłam muszelkową perłę, z pigmentacją całkiem w porządku, ale nie jestem pewna czy się polubimy, niestety taka "chamska" perła za bardzo kojarzy mi się z zawartością kosmetyczki mojej babci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda w takim razie, że nie trafiłaś na inny odcień... Glitz jest przepiękny :)

      Usuń
  9. Zdecydowanie fajne zestawienie, byłabym z niego bardzo zadowolona :) Fajne produkty, świetny kolor cienia - żyć nie umierać!

    OdpowiedzUsuń