piątek, 18 sierpnia 2017

TEST: Hybrydy EVONAILS | Recenzja + swatche!

Pora na test kolejnej marki lakierów hybrydowych - Evonails. Jak na pewno zauważyłyście, nowe firmy oferujące hybrydy pojawiają się teraz jak grzyby po deszczu ;). O Evonails wcześniej jakoś nie słyszałam, a trzeba przyznać że sama strona internetowa, zdjęcia i odcienie lakierów wyglądają naprawdę zachęcająco. Wypróbowałam pięć kolorów oraz bazę i top coat, a więc najwyższy czas na recenzję i oczywiście zdjęcia na paznokciach :).

Hybrydy Evonails mają po 10ml, są więc trochę większe niż popularny Semilac czy NeoNail. Cenowo za to wypadają podobnie (po 29,99zł) - nasuwa się prosty wniosek, że Evonails opłacają się bardziej. Jak to jednak jest z ich jakością? Moim zdaniem są w porządku - to dobre, kryjące hybrydy, które trzymają się na paznokciach porównywalnie to hybryd z innych marek. Nie sprawiły mi ani razu problemów przy aplikacji, nie marszczą się pod lampą, nie obkurczają, mają odpowiednią formułę. To kolejna marka, która pozytywnie mnie zaskoczyła!


Wypróbowałam pięć kolorów oraz bazę i top coat. Idąc od góry do dołu możecie zobaczyć swatche:

Speedwell - mój ulubiony, nieco rozbielony fiolet w ciepłym odcieniu (bez drobinek)

Crazy Aurora - to jeden z kolekcji kameleonów, piękny duochromowy odcień mieniący się od zieleni do fioletu. Lakier jest transparentny, a więc najlepiej wygląda na ciemnej bazie. U mnie na ciemniejszym fiolecie.

Austrian Clematis - chłodny, przygaszony błękit, taki "dżinsowy" odcień (bez drobinek)

Cut the jeans! - bardzo jasny pastelowy błękit o chłodnej tonacji

Fuzzy Deutzia - kremowy, waniliowy odcień



Na zdjęciach możecie zobaczyć kolory na paznokciach: powyżej od lewej Crazy Aurora na niebieskiej bazie, po środku Speedwell w towarzystwie pyłków i ombre, a po prawej Cut the Jeans w duecie z Fuzzy Deutzia.


Hybrydy Evonails zrobiły na mnie pozytywne wrażenie, fajnie się na nich pracuje, nie rozlewają się, nie mają żadnych "śmieci" które czasem pojawiają się w chińskich (i nie tylko!) hybrydach, odmaczają się w acetonie (może nie jakoś strasznie ekspresowo, ale można je normalnie usunąć). U mnie się sprawdziły, na pewno pozostaną w użytku.

Poniżej moje próby z techniką point to point na kolorach Evonails. Kropkowe zdobienia ostatnio strasznie mnie wciągnęły!



Jestem ciekawa czy miałyście styczność z hybrydami tej marki, jeśli tak to dajcie koniecznie znać co o nich sądzicie :).

27 komentarzy:

  1. Tej firmy jeszcze nie używałam, przyznam że twoje propozycje są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest aż tak popularna, ale całkiem dobra :)

      Usuń
  2. śliczne kolory, nie miałam jeszcze tych hybryd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam wypróbować :)

      Usuń
  3. Boziu, ja chyba w życiu nie zdążę przetestować tych wszystkich marek lakierów hybrydowych. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha nic dziwnego, ja co chwilę widzę jakieś nowe marki ;D

      Usuń
  4. Piękne zdobienia ;) A lakierów nie znam osobiście, a i często o nich nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są mniej popularne od semilaców itp :)

      Usuń
  5. Wow, nie mogę się napatrzyć na Twoje zdobienia! Ja zawsze chcę pokombinować, ale przypominam sobie, że prawą rękę trzeba będzie pomalować tak samo i stawiam na coś łatwego :D Aurora najbardziej w moim typie (jak to świecidełka :D).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^ ^! Oj nie ma tak łatwo, lewą rękę też trzeba ćwiczyć :D

      Usuń
  6. crazy aurora wygląda niesamowicie! szkoda, że nie mam tyle cierpliwości do zabawy we wzorki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kameleon :). Ja za to bardzo lubię różne zdobienia :)

      Usuń
  7. nie jestem przekonana co do tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialne zdobienia! Fuzzy Deutzia podbiła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ten najjaśniejszy jest najładniejszy

    OdpowiedzUsuń
  10. lakiery wyglądają na dobre

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW! Jakie piękne stylizacje i kropeczki *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. Cut the jeans i Crazy Aurora wyglądają interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne zdobienia. Zastanawiam się jak jest z dostępnością tych hybryd i ilością dostępnych kolorów ;)

    OdpowiedzUsuń