piątek, 6 października 2017

NAJCIEKAWSZE NOWOŚCI MAKEUP REVOLUTION

Makeup Revolution to jedna z tych marek, które dosłownie zasypują nas nowościami. Marka non stop wprowadza coś nowego, a dzięki paczkom ambasadorskim masa tych nowości przewinęła się przez moje ręce. Te moim zdaniem najciekawsze zebrałam w dzisiejszym wpisie, warto rzucić na nie okiem - będzie o gradientowych różach, białym pudrze do bakingu, nowej formule Retro Luxe i świetnych rozświetlaczach Skin Kiss.


GRADIENT HIGHLIGHTER | Gradientowe róże same w sobie nie są niczym nowym, ale moim zdaniem wciąż mało popularnym, więc budzącym ciekawość. Pamiętam, że pierwszy raz z tego typu różem miałam do czynienia wieki temu - był to róż Essence, który bardzo polubiłam za możliwość uzyskania różnych kolorów różu. Podobnie jest z tymi różami, w zależności której części używamy uzyskamy jaśniejszy bądź ciemniejszy odcień. Fajny patent, takie trzy kolory w jednym.


PRO HD AMPLIFIED 35 EYESHADOW PALETTE - INSPIRATION | Byłam bardzo ciekawa tych palet (wzorowanych na Morphe). Jakościowo są całkiem dobre, nie jest to hiper mocna pigmentacja, ale wciąż bardzo dobra i dla mnie zadowalająca. Moim typem na jesień jest matowa paleta Inspiration w odcieniach brązów, rudości, pomarańczu. Kolory bardzo na topie, a jeśli jesteście fankami takiej ciepłej kolorystyki to może Wam się spodobać. Ja jestem na tak! Poniżej swatche wybranych kolorów :).



SKIN KISS | Te rozświetlacze trafiły do mnie niedawno, ale zrobiły na mnie duże wrażenie. Są naprawdę mocne, można uzyskać nimi intensywny błysk co osobiście bardzo lubię. W dotyku wręcz lekko kremowe, wiecie to taka formuła w stylu niektórych metalicznych cieni - o bardzo dużej przyczepności. Jestem dopiero po pierwszych próbach, ale będę je teraz intensywnie testować, bo zapowiadają się znakomicie.


Nietypowa kremowa formuła od razu nasunęła mi skojarzenie z rozświetlaczem od Jeffree Stara - Ice Cold. Zrobiłam szybkie porównanie i... faktycznie! Ice Kiss od Makeup Revolution może być świetnym odpowiednikiem Ice Cold Jeffree Star. Odcień prawie identyczny, efekt w bardzo dużym stopniu także. Różnica chyba jedynie taka, że rozświetlacz JS jest jeszcze mocniejszy i można nim lepiej budować siłę połysku (no i jest droższy, duuuużo droższy).


GHOST FINISH | Makeup Revolution wprowadziło też kilka pudrów do bakingu, tym razem bardzo w stylu słynnych Ben Nye. Ghost Finish jest zupełnie biały i choć póki co nie używam go za bardzo to stwierdziłam, że warto go pokazać - w końcu to naprawdę ciekawy produkt. Puder mocno bieli co można wykorzystać nie tylko przy stylizacjach na Halloween. Nada się także do rozjaśnienia zbyt ciemnych pudrów, a może dla extremalnie bladolicych?


RETRO LUXE MATTE LIP KIT | Marka zmieniła formułę matowych pomadek w płynie Retro Luxe... i całe szczęście! Odcienie mają naprawdę fajne, ale stara formuła była dosyć kiepska, mało komfortowa w noszeniu i niestety lubiła brzydko schodzić z ust. Z kolei nowa formuła jest bez porównania, pomadki są komfortowe, naprawdę trwałe, niebo a ziemia. Bardzo polecam Wam odcień Echelon, jeden z najpiękniejszych neutralnych, przygaszonych kolorów jakie znam.


ULTRA PRO GLOW | Mocną stroną marki są rozświetlacze (a ja jestem ich wielką fanką <3). Ta paleta nie jest już w sumie żadną super nowością, ale bardzo ją sobie chwalę, także jako paleta do mojego kufra. Mamy w niej osiem odcieni rozświetlaczy, które można bez problemu dopasować do każdego typu urody. Nawet najciemniejszy sprawdza się do muśnięcia policzków na opalonej skórze. Bardzo lubię i polecam, dają efekt pięknej tafli.


VIVID SHIMMER BRICK | Kolejny błyszczący kosmetyk czyli paseczkowe wypiekane rozświetlacze w typie Shimmer Brick od Bobbi Brown. Te błyskotki też testuję od niedawna, ale zapowiadają się na niezły hit - dają taki piękny błysk <3!


PĘDZLE | Ostatnio w ofercie pojawiło się także sporo pędzli, które są na coraz lepszym poziomie. Fajny jest np. mięciutki pędzel do pudru z serii Ultra Metals, bardzo polubiłam się także nowy kabuki. Elastyczne pędzelki z serii Flex mają miłe włosie, ale jeszcze sama nie wiem co sądzić o tej ich dwustronnej formie i elastycznych trzonkach. Na pewno jest to coś nowego i interesującego, ale ma też swoje wady i zalety.



29 komentarzy:

  1. naprawdę szaleją z inspirowaniem się coraz to kolejnymi markami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś mi to nie przeszkadzało ale teraz coraz bardziej zaczyna. Mam wrażenie, że tu marka-kopia. Ale kosmetyki mają dobre.

      Usuń
    2. Szkoda, bo kosmetyki obroniłyby się same!

      Usuń
  2. Też nie możesz spać? :)

    Mnie strasznie kusi Skin Kiss ten najjaśniejszy. Ale cienie też mają bajeczne odcienie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah chyba tak :D. SKin Kiss zapowiadają się super :)!

      Usuń
  3. Osobiście nic by sie tu dla mnie nie znalazło ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. same cuda, oszałamiające brązero- rozświetlacze

    OdpowiedzUsuń
  5. MUR nas rozpieszcza, mnie fascynuje wszystko co blyszczace ale i Ghost puder :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że jest to ciekawy produkt ;)

      Usuń
  6. Z chęcią bym wszystko przytuliła. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie kupiłabym taki gradientowy róż, gdyby nie był matowy tylko błyszczący ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One nie są takie 100% mat, to raczej satynowy połysk :)

      Usuń
  8. Świetne nowości! Zwłaszcza te gradientowe róże (najjaśniejszy musi być mój!). Lubię Makeup Revolution za stosunkowo niewysokie ceny do dobrej jakości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, wiele kosmetyków mają naprawdę świetnych, a ceny bardzo dobre :)

      Usuń
  9. Paleta cieni jest przepiękna !
    Kolory w niej porywają mnie w 100% !

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozświetlacze i paleta cieni najbardziej przyciągają mój wzrok :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozświetlacze Skin Kiss,pomadka Retro Luxe (ale znalazłam w necie inny odcień który mi się podoba-Reign) najbardziej mi się spodobały :) Paleta cieni ma imponujące kolory,tyle że ja lepiej czuję się w chłodniejszych :) ale robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe nowinki :) Mam wrażenie, że cienie w tej paletce się powtarzają albo aż tak bardzo są do siebie podobne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Te gradientowe róże bardzo ładne, właśnie za różnorodność :) Tylko najgorzej jak się skończy np. na samym środku czy w innym ulubionym miejscu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam Cię w Magazynie Hebe, gratuluję :*

    OdpowiedzUsuń