piątek, 20 kwietnia 2018

HYBRYDOWE NOWOŚCI CLARESA

Ostatnio przyszło do mnie kilka nowych lakierów hybrydowych od marki Claresa. Jakiś czas temu hybrydy tej marki przeszły zmianę formuły, która zdecydowanie wyszła im na plus. Teraz konsystencja tych lakierów jest w sam raz, ani nie za gęsta, ani też zbyt rzadka, a dodatkowym plusem jest bardzo dobra pigmentacja. Jeden z kolorów nosiłam ostatnio na paznokciach - pastelowy żółtek Yellow Bananas, który zebrał wiele komplementów :).


Trzy odcienie, które do mnie ostatnio trafiły to:

GREY RABBIT | Średnia szarość, kremowa, bez drobinek. Fajnie się łączy z pastelami albo z srebrnymi pyłkami np. efektem lustra.

GREY CROCODILE | Połyskujący, lekko metaliczny grafit. Może mało wiosenny, ale na jesień/zimę w sam raz.

YELLOW BANANAS | Pastelowy żółty, który możecie zobaczyć poniżej jak prezentuje się na paznokciach. Niby to rozbielony, jasny odcień, ale powiem Wam że bardzo zwraca uwagę i na pewno świetnie będzie wyglądał latem na opalonej skórze.


Jeśli nie miałyście jeszcze styczności z lakierami Claresa to powiem Wam kilka słów o plusach i minusach tych hybryd. Cenowo wychodzą bardzo przystępnie (16,90zl - 5ml i 19,90zl - 7ml) i choć teraz pojemność tych lakierów jest nieco mniejsza, to właśnie będą się bardziej opłacać do kupna na własny, domowy użytek. Pigmentacja jest naprawdę bez zarzutu, Yellow Bananas ładnie kryje mimo, że to typowy pastel. Dobrze się rozprowadzają, nie "uciekają" z końcówek paznokci. Z trwałością ciężko mi się jednoznacznie wypowiedzieć, bo na moich paznokciach zachowują się bez zarzutu, ale znam osoby u których te lakiery nie trzymają się najlepiej, jak to zresztą często bywa... co u jednego sprawdza się dobrze, niekoniecznie już u drugiego ;). Dla mnie największym minusem tych hybryd jest fakt, że lubią się nie do końca utwardzać w lampie, dlatego trzeba przetrzymywać je pod lampą nieco dłużej i kłaść naprawdę cienkie warstwy.

Znacie te hybrydy?



10 komentarzy:

  1. Zolty pastel bardzo mi sie podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne szarości, będą się idealnie prezentowały z tym odcieniem żółtego. ładny manicure

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny i taki iście wiosenny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znamy, znamy :) Mi się w Claresie podoba pigmentacja i gęstość. Na ich bazie z trwałością szału nie było, ale nakładam je na produkty innych marek i jest super.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba nigdy ni miałam żółtego lakieru, a przecież fajnie wygląda.
    Black Crocodile mi się podoba. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny żółty, ale jak mam się z nim bawić, to mi się nie chce - ja lubię jak wszystko przebiega szybko, sprawnie i bez problemów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobają mi się te odcienie bardzo :) Muszę upolować :)

    OdpowiedzUsuń