niedziela, 22 kwietnia 2018

NOWOŚĆ: GOLDEN ROSE SOFT & MATTE CREAMY LIP COLOR

Po sukcesie matowych pomadek w płynie Liquid Matte, Golden Rose wprowadziło kolejną serię płynnych pomadek, które moim zdaniem mają szansę stać się takim samym hitem. Nowa linia to Soft&Matte Creamy Lip Color, która od Liquid Matte odróżnia się bardziej satynowym wykończeniem oraz mniej wysuszającą, komfortową formułą. Pomadki testowałam w ciągu ostatnich tygodni i powiem Wam, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły, faktycznie są o wiele przyjemniejsze w noszeniu, a konsystencja plus pigmentacja - bajka! Pokażę Wam na swatchach dziewięć odcieni, które testowałam, ale w gamie znajdziecie osiemnaście różnych kolorów.


Soft&Matte mnie przede wszystkim zachwyciły formułą - rozprowadzają się jak masełko i są 100% kryjące (jasne odcienie również). Na ustach są dużo lżejsze i bardziej nawilżające niż typowe zastygające maty, nosi się je o wiele przyjemniej i bardziej komfortowo. Chociaż uwielbiam matowe pomadki w płynie to nie zawsze mam na nie ochotę, szczególnie jeśli przede mną długi dzień i wiem, że przez cały ten czas usta będą jednak lekko ściągnięte. Przy tej linii ten problem znika, więc myślę że mogą być fajną alternatywą dla typowych matów.

Producent opisuje formułę jako niezasychającą i faktycznie, na ustach są delikatnie lepkie w przyjemny sposób, nie ma efektu "skorupy". Zauważyłam, że pomadki z tej linii naprawdę długo zastygają na ustach, przy klasycznych matach raz dwa i pomadka już sucha, a w przypadku Soft&Matte pomadka długo jest mokra, a dopiero z czasem robi się coraz bardziej satynowo-matowa. Już po całkowitym zastygnięciu nie jest też tak zupełnie matowa, a właśnie nieco satynowa.


Przygotowując zdjęcia pomadek na ustach nie czekałam aż pomadka zastygnie, bo tak jak wspomniałam w przypadku tej serii jest to dość długi proces, więc jeśli chciałabym aby zupełnie zastygły robienie zdjęć zajęłoby mi całe wieki ;). Muszę też dodać, że moja lampa, której używam do doświetlania, bardzo podkręca połysk, a więc nie sugerujcie się tym, że na moich zdjęciach pomadki wyglądają błyszcząco. W rzeczywistości są jak wspomniałam satynowo-matowe.

101 - nudziak o mocno chłodnym, zgaszonym odcieniu.

102 - nudziak o zdecydowanie ciepłym odcieniu

108 - przybrudzony koral

109 - truskawkowy różowo-koralowy

110 - chłodny, brudny róż

112 - ciemniejszy, przybrudzony róż

113 - ciemniejszy odcień, ma coś z brązu i czerwieni

114 - klasyczna czerwień

117 - ciemne bordo



Do moich ulubionych kolorów należy na pewno 110, który jest przepięknym chłodnym, przykurzonym różem w typie 03 z Liquid Matte. Uwielbiam również oczywiście 114, idealną czerwień.

Minusy? Pomadki mają krótszą trwałość niż Liquid Matte co dla niektórych będzie zapewne minusem. Dla mnie to nie jest duży problem, zazwyczaj na co dzień wolę też trochę słabszą trwałość na rzecz bardziej komfortowej formuły. Tutaj i tak nie jest źle pod tym względem, po około 4-5 godzinach pomadka lekko wyciera się u mnie od wewnętrznej strony ust, ale zawsze równomiernie, więc nie ma obawy, że będziemy straszyć. Ciut bardziej podoba mi się również zapach pomadek z Liquid Matte, ale Soft&Matte też pachną okej.


Do pełnej gamy kolorystycznej odsyłam Was pod tym linkiem - pomadki kosztują 19,90zł więc warto wypróbować! Dajcie znać czy już próbowaliście tej serii, ja jestem bardzo ciekawa czy pomadki będą zbierały równie pozytywne opinie co inne maty od Golden Rose :)/

24 komentarze:

  1. Piękne kolory, mam nadzieję że nie wysuszają ust :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a jakie mają ładne ubranka!gdybym nie miała zbyt wielu płynnych pomadek, na pewno bym się na którąś skusiła. ale na razie się wstrzymam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. są piękne, trwałość nie jest dla mnie problemem. ostatnio mam po prostu obsesję na punkcie produktów do ust i gromadzę spore ilości. Zawsze mam pomalowane wargi, uwielbiam je podkreślać kolorem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie, zawsze pomadka na ustach musi być :)

      Usuń
  4. Cudowne kolory! chyba podeśle linka z tą stroną do mojego chłopaka, zbliżają się moje urodziny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba podobają mi się bardziej niż te poprzednie pomadki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię obydwie serie, ale tą bardziej komfortowo się nosi :)

      Usuń
  6. Nie znam i kompletnie o nich nie słyszałam! Ale ostatnio zdecydowanie jestem mniej na czasie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam ja sprawdzić, bo są bardzo fajne :)

      Usuń
  7. Wszystkie wyglądają pięknie, ale jeżeli będę kupować to chyba 110 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Są fantastyczne ! Kurcze szczególnie podobają mi się te pierwsze 3 kolory. Muszę kupić koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym je zobaczyć na żywo i zrobię to przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne! Podoba mi się 110 i 112.

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem ciekawie wygląda ta kolekcja :). A jak z dokładaniem? Można je uzupełnić w ciągu dnia bez zmywania całej pomadki?

    OdpowiedzUsuń