sobota, 28 kwietnia 2018

NOWOŚĆ: L'OREAL Revitalift CICA CREAM

Od jakiegoś czasu testuję duet kremów od L'Oreal z serii Revitalift, którą pewnie już znacie. Są to kremy z linii Cica Cream z wąkrotką azjatycką, o działaniu nawilżającym, ale też przeciwstarzeniowym. Jak powszechnie wiadomo, lepiej zapobiegać niż leczyć, więc wychodzę z założenia, że przeciwstarzeniowa pielęgnacja na pewno mi się przyda, tym bardziej, że przez większość czasu nie używam akurat tego typu produktów do pielęgnacji. Z tego co posprawdzałam, seria niestety nie weszła do sprzedaży w Polsce (być może dopiero się pojawi?), ale można ją dostać oczywiście przez internet.


Cica Cream ma za zadanie ograniczać objawy starzenia się skóry, ujednolicać jej strukturę, ale też regenerować barierę ochronną skóry. Jak to było w praktyce? Nie wiem czy kremy faktycznie działają przeciwzmarszczkowo (choć widziałam, że zbierają bardzo pozytywne opinie), ale polubiłam je do mojej codziennej pielęgnacji mającej zapewnić mojej skórze porządne nawilżenie. I szczególnie to krem na noc, w słoiczku, okazał się bardzo trafiony. Używałam go bardzo chętnie i nie zamierzam po tej recenzji rzucić go w kąt - ładnie nawilża, bardzo fajnie też wygładza skórę i co ważne nie zapycha. To taki bardziej bogaty krem, który jednak nie jest tłusty czy zbyt ciężki. Ma też trochę nietypową formułę, gęstą ale trochę galaretkowatą - na skórze aksamitną, używanie go to czysta przyjemność.

Krem na dzień (w tubie) to po prostu poprawny krem, który szczerze powiedziawszy niczym mnie nie uwiódł. Jest okej, ale nie kupiłabym go ponownie. Na plus lekkie nawilżenie i nieobciążająca skóry konsystencja. Zdecydowanie jeśli chcecie wypróbować coś z tej serii to brałabym właśnie krem na noc.


Dawno już nie miałam pielęgnacji z L'Oreala, ale taki 'powrót do przeszłości' nie rozczarował mnie. Teraz kiedy zbliża się pomału Dzień Matki, tego typu zestaw może być pomysłem na prezent. Ja zdecydowanie jestem za kremem na noc, a krem na dzień to moim zdaniem "zwyklak". Jak wspomniałam serii nie da się kupić stacjonarnie, ale jest na iperfumy.pl (dokładnie tutaj). Spotkaliście się kiedyś z tą linią kremów?

17 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kolorówkę L'Oreala, szczególnie tusze do rzęs. mam już pomysł na prezent dla mamy, ma to być zestaw kosmetyków przeciwstarzeniowych może właśnie na L'Oreala tym razem postawię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię tusze L'Oreala, zwłaszcza So Couture!

      Usuń
  2. Tej linii nie kojarzę, ale mam wrazenie, ze L'oreal trochę za bardzo się ceni, a niektore kosmetyki sa bardzo średnie, a czasami nawet złe. Ostatnimi czasy firma ta straciła sporo w moich oczach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenowo faktycznie często wypada dość drogo, ale ja muszę przyznać że lubię całkiem sporo produktów, np. te do włosów fajnie się u mnie sprawdzają.

      Usuń
  3. O tak pomysle nad takim prezentem dla mamy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie również jest to nieznany produkt. Wydaje się być ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie znam , ale z chęcią bym wypróbowała , wiecie może gdzie bym mogła taki dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam, jest dostępny na iperfumy

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. U nas jej nie ma, więc mało kto kojarzy ;)

      Usuń
  7. Nie znam tej serii i szczerze mówiąc jakoś nie ma Loreala w mojej pielęgnacji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pojawia się od czasu do czasu ;)

      Usuń
  8. Galaretkowa konsystencja brzmi nieźle :)

    OdpowiedzUsuń