niedziela, 10 czerwca 2018

SHINYBOX Get the new look!

"Get the new look" to jeszcze majowa edycja ShinyBoxa - niezbędnik piękna, który sprawdzi się u każdej z nas, jak możemy wyczytać na stronie boxa. W tym miesiącu zawartość jest moim zdaniem taka... okej. Nie jest źle, ale mogłoby być zapewne lepiej.  Na pewno na plus duże zróżnicowanie w produktach: pielęgnacja, kolorówka a nawet zapach. Za to jestem bardzo ciekawa czerwcowego pudełka, które będzie boxem jubileuszowym - to już sześć lat Shiny! Zapowiada się ekscytująco, więc poprzeczka już na starcie jest podniesiona. Póki co jednak majowy Shiny i to co kryje w środku.


SHINYBOX GET THE NEW LOOK

MESAUDA MILANO Błyszczyk Extreme Gloss | Nowa marka w Shiny, której nie znam - Mesauda Milano. Półka cenowa zdaje się średnia (błyszczyk około 44zł). Błyszczyk też w sumie całkiem fajny, o przyjemnej formule i ładnym, delikatnym kolorze podbijającym kolor ust.

MESAUDA MILANO Kredka do ust | Z tej samej marki w pudełku znalazłam również kredkę do ust, szkoda że nie dopasowaną kolorem do błyszczyka (moja akurat w wybitnie nietrafionym kolorze, taki ciemny ziemisty brąz). Sama kredka jednak wydaje się okej, szkoda że nie jest automatyczna, bo takie zdecydowanie wolę. W standardowym boxie znalazł się jeden z produktów tej marki (subskrybentki miały możliwość wyboru dzięki ankiecie), a ja jako ambasadorka Shiny otrzymałam błyszczyk i kredkę dodatkowo.

SEACRET Chusteczki do demakijażu | Próbowaliście kiedyś chusteczek do demakijażu za ponad 100zł? Jeśli zamówiliście majowy Shiny to macie okazję! Jestem trochę w szoku, że 25 chusteczek może tyle kosztować, ale w sumie fajnie że znalazły się w boxie - gwarantuję, że przenigdy nie kupiłabym zwykłych chusteczek w takiej cenie :D.

ZIELONE LABORATORIUM Maska z glinką białą | Saszetka z maseczką (wegańską). Jako dodatek myślę, że w sam raz. Zresztą ja bardzo lubię wszelakie maseczki.

C-THRU Cosmic Aura Perfumowany Spray | Kto pamięta jeszcze C-thru :)?! Te zapachy kojarzą mi się z moim wczesnym gimnazjum, chyba jakoś wtedy miałam od nich pierwszy zapach... i już wtedy mi się nie podobał ;). Mam może malutki sentyment do tej marki, ale ich zapachy kompletnie nie trafiają w mój gust, zawsze kojarzyły mi się tanio i "bazarkowo". Cosmic Aura też niestety nie bardzo mi się podoba, choć nie jest to w żadnym wypadku jakiś śmierdziuch, a po prostu zwykła, niepodobna do niczego woń, która jedyne co przywodzi mi na myśl to niezidentyfikowaną mieszankę zapachów znad stoiska z odlewkami odpowiedników perfum. Nie myślcie jednak, że jakoś strasznie się czepiam, bo to tylko perfumowany dezodorant-mgiełka do ciała, więc nawet i taki zapach mogę zużyć, zwłaszcza że jest raczej lekki i niespecjalnie trwały ;).

NUTKA Mus pod prysznic i do kąpieli | Na koniec jeszcze jeden kosmetyk, tym razem pod prysznic. Marka to kolejna nowość dla mnie, bo o Nutce słyszę po raz pierwszy. Opakowanie żelu wygląda raczej tanio i faktycznie jest to niedrogi produkt, ale za o jak pachnie! Obłędnie! Moja wersja to gruszka z bergamotką i muszę przyznać, że ten zapach jest dla mnie mega apetyczny ^ ^.




12 komentarzy:

  1. z niecierpliwością czekam na kolejny zestaw, z tego najbardziej polubiłam chusteczki i błyszczyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwcowy zapowiada się na bogato :)!

      Usuń
  2. Mimo ze nie przepadam za boxami to z przyjemnoscia czytam co tam sie w nich znajduje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo mi miło :). Boxy ostatnio w ogóle jakoś chyba straciły na zainteresowaniu ;)

      Usuń
  3. No, fajne niektóre te rzeczy :) Zgadzam się z BlingBlingMakeUp :D lubię czytać co było w tych Boxach chociaż nie starczyło mi jeszcze odwagi, żeby zamówić własny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boxy to zawsze ryzyko nietrafionych kosmetyków :)

      Usuń
  4. Cześć witam cię bardzo serdecznie w ten piękny wtorkowy czerwcowy dzień Nie wiem jak ty ale ja się cieszę że w końcu nastąpiło ochłodzenie i że upały poszły precz właśnie tego było mi potrzeba rześkie go powietrza ja zamawiam Shiny Box praktycznie od samego początku zawsze w formie niespodzianki wiadomo pudełka raz są gorsze raz lepsze raz takie sobie z tej edycji najbardziej ucieszyłam się z musu do kąpieli i z chusteczek wielkie nadzieje miałam w błyszczyku ale niestety nie współgra z moimi ustami także go sobie podaruję pozdrawiam cię bardzo serdecznie życzę ci samych przyjemności No i super testowania kosmetyków Trzymaj się ciepło


    💁 odnowionaja.blogspot.com

    Zapraszam Cię serdecznie na bloga swej Przyjaciółki Agnieszki , która chwyta piękne chwile w swój obiektyw , ale również pisze życiowe przesłania z serca dla drugiego człowieka .

    Pozdrawiam serdecznie Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mus myjący pachnie przepięknie, a chusteczki bardziej mnie chyba zaciekawiły co ucieszyły :)

      Usuń
  5. Ja naprawdę nie wiem za co te chusteczki są takie drogie, bo w składzie nie ma nic super drogiego... chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś ewenement totalny :D chusteczki jak chusteczki, raczej cuda w nich nie siedzą :D

      Usuń
  6. Mnie C-Thru też kojarzy się z czasami gimnazjum :D nie rozumiem tych chusteczek, nie używałam takowych i nie mam w planach :D nieźle :DD ja nie subskrybuję żadnych boxów, ale ten jubileuszowy też mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te chusteczki to chyba jakieś magiczne są... Same myją, czy co? XD

    OdpowiedzUsuń