czwartek, 25 października 2018

REVOLUTION PRO: Paleta Regeneration Unleashed

   Kilka dni temu (19 października) w Rossmannach swoją premierę miało Revolution Pro - siostrzana marka Makeup Revolution. Właśnie jestem na etapie testów różnych nowości od Revolution Pro i w oko wpadła mi już jedna z palet: Regeneration Unleashed. Nowe paletki wyglądają nieco inaczej niż pozostałe palety z Revolution, ale moim zdaniem na plus (za to samo wykonanie paletki już bardzo przypomina inne palety marki). Regeneration Unleashed to piękny zestaw brązów, fioletów, złota, przybrudzonych róży i miedzi. Kolory zdecydowanie moje, takie w sam raz na co dzień i nie tylko, a przy tym mniej zachowawcze od typowych brązowo-beżowych zestawów :).

   Revolution Pro dostaniecie w wybranych Rossmannach (z tego co widzę z reguły są to większe drogerie) i oczywiście na różnych drogeriach internetowych (np. Cocolita). Ceny za paletki wypadają bardzo podobnie do innych palet marki, koszt palety z dzisiejszego wpisu to ok 39zł.


   Pewnie wiele z Was zastanawia się czy Revolution Pro będzie oznaczało również inną, może lepszą jakość. Testując różne kosmetyki z paczki pr-owej oczywiście niektóre przypadły mi do gustu bardziej, a inne mniej i choć ogólnie mam wrażenie, że Revolution stopniowo coraz bardziej ulepsza swoje produkty, to generalnie w przypadku Revolution Pro jakość wypada raczej podobnie do innych kosmetyków MUR. Jak wiecie ja bardzo lubię ich cienie i są dla mnie wystarczające, a na bazie wyglądają naprawdę ładnie. Jednak jeśli szukacie takiej naprawdę turbo mocnej pigmentacji to z reguły trzeba wydać przynajmniej dwa-trzy razy więcej na paletę. Revolution ma za to bardzo dobry stosunek ceny do jakości!

   Regeneration Unleashed również wypada porównywalnie do innych palet marki (np. czekoladowych palet). Cienie mają fajną formułę, pigmentacja jest całkiem dobra, a maty nie są przesadnie suche czy kredowe. Zestaw kolorów również bardzo na plus choć osobiście dorzuciłabym tu jeszcze jasny, beżowy mat, który najchętniej widziałabym w każdej palecie ;).



   Regeneration Unleashed wydaje się idealna na jesień. Cienie są dobrej jakości, ale nie na tyle mocne żeby zrobić sobie nimi krzywdę, więc u mnie sprawdzała się dobrze do szybkich dziennych makijaży. Ciekawa jestem czy wpadło Wam coś w oko z Revolution Pro i czy skusiłyście się na jakieś nowości :).


22 komentarze:

  1. bajeczna paleta, przepięknie zaprezentowałaś te cienie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego mi to robisz, teraz czuję, że muszę ją mieć :D :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako kolory mi się podoba,ale nie ma mojej gębusi,źle mi w fioletach,różach,złocie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda genialnie! Uwielbiam takie kolory. Nie lubię ginąć w tłumie, więc dla mnie są one idealne na to, by się wyróżnić :) Hm, w ostatnim czasie paczki dpd dochodziły do mnie nadzwyczaj często i po Twoim wpisie czuję, że to nie koniec zamówień w tym miesiącu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna jest ta paleta, cudna gama kolorów <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolory ma przepiękne, chyba wiem już, na co zbierać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem tak pół na pół :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wpadły mi w oko te palety, ale nie było testerów, a właśnie obawiam się niezadowalającej mnie jakości. Kolory są super.

    OdpowiedzUsuń
  9. O dziwno Paleta Regeneration Unleashed mnie zachwyca!

    OdpowiedzUsuń