piątek, 26 kwietnia 2019

SHINYBOX Beauty Queen

   Beauty Queen to marcowa edycja Shinyboxa, która pojawiła się w uroczym różowym pudełku (oczywiście przyda się na różne drobiazgi!). Tym razem zawartość zdominowały miniaturowe wersje kosmetyków, ale nie zapomniano o kolorówce, na którą przecież zawsze najbardziej czekam w beauty boxach :).


PAESE Krem DD | W beauty boxach dosyć rzadko pojawiają się podkłady lub bb/cc kremy. Nic w tym dziwnego, w końcu łatwo o nietrafiony odcień. Tym razem jednak zaryzykowano z kremem DD od Paese, który występuje w sześciu odcieniach. Mam wrażenie, że prawie zawsze kiedy dostaję gdzieś przy okazji zakupu próbkę podkładu to jest to jeden z ciemniejszych odcieni i tak niestety było tym razem - odcień Honey nijak się ma teraz do koloru mojej skóry, ale kto wie... może latem będzie dobry.

GENTLE DAY Wkładki ekologiczne | Wybór wkładek do zawartości boxa trochę mnie zaskoczył, ale z drugiej strony takie niekosmetyczne dodatki pojawiały się już nie raz. Tutaj plus, że nie są to kolejne wkładki higieniczne z jakiejś super popularnej marki, a ekologiczny produkt litewskiej firmy. Wkładki posiadają pasek anionowy.

BELL Pomadka w kredce | Poza kremem DD w pudełku znalazła się pomadka w kredce od Bell (seria HYPOallergenic). Pomadka jest produktem pełnowymiarowym i ma fajny koralowo-czerwony odcień. Pigmentacja również bardzo intensywna. Na plus!

OLIMP LABS Innovum Beauty Shot | Ciekawym dodatkiem jest kolagenowy suplement Innovum. Poza kolagenem to również mieszanka witamin. O dziwo smak ma bardzo fajny (te kolagenowe shoty są często paskudne). Słodki, pomarańczowy :). 

BIOTANIQUE Saszetki | Maska w płachcie i próbka kremu rozświetlającego od Biotanique. Próbka to żaden szał, ale maski w płachcie zawsze na tak.

SELFIE PROJECT Plastry oczyszczające na nos | Plasterki od Selfie Project. Fajnie, że w opakowaniu są cztery plastry, a nie jeden czy dwa ;).



   Pomadka Bell i maska w płachcie to w moim odczuciu najbardziej udane kosmetyki z tego boxa. Fajnie, że pojawił się także dodatek w postaci kolagenowego suplementu - lubię testować takie nowości. Jednak całe pudełko wypada w moim odczuciu trochę  "próbkowo", nie wiem jak Wy, ale ja miałam wrażenie, że kosmetyki są raczej w małych pojemnościach i trochę chyba zabrakło mi czegoś konkretniejszego do czego przyzwyczaił mnie już wcześniej Shiny.



10 komentarzy:

  1. też mam ten zestaw, liczę, że kwietniowy będzie bardziej bogaty

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi. Najbardziej podoba się ta pomadka ma piękny kolor

    OdpowiedzUsuń
  3. No niestety, ale te boksy totalnie mnie nie kupuja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla każdego coś innego ;). Pudełka to zawsze ryzyko nietrafienia...

      Usuń
  4. No cóż,pudełek nie lubię,ale ta kredka Bell piękna,lubię koral ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń